Witam,
Od dawna chcę zbudować taką niby robo-platformę, głównie w celu transportu jakiś cięższych rzeczy (jak np akumulatorów ok 100Ah itp). Ma ona być w kształcie prostokąta, posiadać 4 koła oraz 2 silniki (na Alledrogo są silniki od skuterów elektrycznych o różnych mocach - ja myślę o tych 250W 24V 14A). Każdy silnik będzie napędzał 2 koła (jeden silnik prawą stronę, drugi lewą) tak więc będzie napęd 4WD. Pojazd ma być sterowany na zasadzie czołgu. Zasilanie zapewnią dwa akumulatory żelowe 20Ah połączone w szereg (aby uzyskać 24V). Zacząłem powolutku wszystko planować, jakie jeszcze części będą potrzebne itp i napotkałem problem. Otóż posiadam aparaturę Graupner mx-12 oraz odbiornik r700 i nie wiem jak najlepiej ten odbiornik połączyć oraz przez co aby umożliwił sterowanie jak w czołgu:
Chodzi o to aby sterowanie gazem było normalnie a wychylanie drążka kierunku (w aparaturze) powodowało zwalnianie odpowiedniej strony napędu (lub przyspieszanie drugiej). Myślałem również aby w momencie gdy drążek gazu ustawiony jest na zero a kierunek zadany w którąś stronę pojazd zawracał w miejscu (jedne koła w prawo drugie w lewo lub vice versa) ale to potem.
Wybór kierunku jazdy przód/tył wymyśliłem na przełączniku RC który poprzez przekaźnik (lub nawet nie) stworzył by mostek H. Po prostu deklarowałoby się kierunek jazdy i gaz działałby normalnie powodując ruch w przód lub tył.
Tym przełącznikiem by się to regulowało. Jest taki układ w sieci który to umożliwia.
Co do mojego problemu widzę narazie 2 rozwiązania:
- Poprzez mikrokontroler sygnał z odbiornika musiałby być tak rozdzielony oraz zmodyfikowany aby powodował takie wysterowanie regulatorów modelarskich żeby pojazd skręcał w danym kierunku
- Sygnał z odbiornika zamienić w impulsy PWM oraz te impulsy odpowiednio modyfikować (rozdzielać ze zmieniona wartością wypełnienia) aby efekt był taki jak wyżej. Wtedy regulatory można by zrobić swoje co wg mnie obniżyłoby trochę koszt.
Oczywiście oba te pomysły mogą być kompletnie do kitu - tylko tyle narazie wymyśliłem.
Od mikrokontrolerów zawsze trzymałem się jak najdalej dlatego moja wiedza w tej dziedzinie jest praktycznie zerowa... Dlatego liczę na Waszą pomoc oraz sugestie.
Pozdrawiam
inventco.eu - poprawiłem temat. Regulamin p.11.1.
Od dawna chcę zbudować taką niby robo-platformę, głównie w celu transportu jakiś cięższych rzeczy (jak np akumulatorów ok 100Ah itp). Ma ona być w kształcie prostokąta, posiadać 4 koła oraz 2 silniki (na Alledrogo są silniki od skuterów elektrycznych o różnych mocach - ja myślę o tych 250W 24V 14A). Każdy silnik będzie napędzał 2 koła (jeden silnik prawą stronę, drugi lewą) tak więc będzie napęd 4WD. Pojazd ma być sterowany na zasadzie czołgu. Zasilanie zapewnią dwa akumulatory żelowe 20Ah połączone w szereg (aby uzyskać 24V). Zacząłem powolutku wszystko planować, jakie jeszcze części będą potrzebne itp i napotkałem problem. Otóż posiadam aparaturę Graupner mx-12 oraz odbiornik r700 i nie wiem jak najlepiej ten odbiornik połączyć oraz przez co aby umożliwił sterowanie jak w czołgu:
Chodzi o to aby sterowanie gazem było normalnie a wychylanie drążka kierunku (w aparaturze) powodowało zwalnianie odpowiedniej strony napędu (lub przyspieszanie drugiej). Myślałem również aby w momencie gdy drążek gazu ustawiony jest na zero a kierunek zadany w którąś stronę pojazd zawracał w miejscu (jedne koła w prawo drugie w lewo lub vice versa) ale to potem.
Wybór kierunku jazdy przód/tył wymyśliłem na przełączniku RC który poprzez przekaźnik (lub nawet nie) stworzył by mostek H. Po prostu deklarowałoby się kierunek jazdy i gaz działałby normalnie powodując ruch w przód lub tył.
Tym przełącznikiem by się to regulowało. Jest taki układ w sieci który to umożliwia.
Co do mojego problemu widzę narazie 2 rozwiązania:
- Poprzez mikrokontroler sygnał z odbiornika musiałby być tak rozdzielony oraz zmodyfikowany aby powodował takie wysterowanie regulatorów modelarskich żeby pojazd skręcał w danym kierunku
- Sygnał z odbiornika zamienić w impulsy PWM oraz te impulsy odpowiednio modyfikować (rozdzielać ze zmieniona wartością wypełnienia) aby efekt był taki jak wyżej. Wtedy regulatory można by zrobić swoje co wg mnie obniżyłoby trochę koszt.
Oczywiście oba te pomysły mogą być kompletnie do kitu - tylko tyle narazie wymyśliłem.
Od mikrokontrolerów zawsze trzymałem się jak najdalej dlatego moja wiedza w tej dziedzinie jest praktycznie zerowa... Dlatego liczę na Waszą pomoc oraz sugestie.
Pozdrawiam
inventco.eu - poprawiłem temat. Regulamin p.11.1.