Witam wszystkich forumowiczów.
Starałem się odnaleźć odpowiedź lecz nie znalazłem.
Mam problem z silnikiem 323, mianowicie po rozgrzaniu (temp. ok 70-90°)
zdarza się, że auto traci moc. Silnik zaczyna nie równo pracować (jakby przestał "chodzić" na dwóch cylindrach). Na biegu jałowym również jest źle natomiast obroty nie skaczą. Trzymają wartość ok 850rpm.
Czasami po pełnym otwarciu przepustnicy poprawia się i auto się zbiera lecz wciąż nie tak jak do tej pory. A bywa i tak, że po dociśnięciu gazu silnik zachowuję się jakby zasysał tylko powietrze a nie dostawał porządnej dawki paliwa.
Po zgaszeniu i ponownym odpaleniu jest dobrze, lecz czasami problem pojawia się po 1 min. czasami jest dobrze aż do momentu zgaszenia.
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że nie pali się żadna kontrolka od silnika!
Nie wiem co o tym wszystkim myśleć a nie chciałbym wymieniać sprawnych czujników itp.
Jeśli ktoś miał podobny problem proszę o poradę!
Starałem się odnaleźć odpowiedź lecz nie znalazłem.
Mam problem z silnikiem 323, mianowicie po rozgrzaniu (temp. ok 70-90°)
zdarza się, że auto traci moc. Silnik zaczyna nie równo pracować (jakby przestał "chodzić" na dwóch cylindrach). Na biegu jałowym również jest źle natomiast obroty nie skaczą. Trzymają wartość ok 850rpm.
Czasami po pełnym otwarciu przepustnicy poprawia się i auto się zbiera lecz wciąż nie tak jak do tej pory. A bywa i tak, że po dociśnięciu gazu silnik zachowuję się jakby zasysał tylko powietrze a nie dostawał porządnej dawki paliwa.
Po zgaszeniu i ponownym odpaleniu jest dobrze, lecz czasami problem pojawia się po 1 min. czasami jest dobrze aż do momentu zgaszenia.
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że nie pali się żadna kontrolka od silnika!
Nie wiem co o tym wszystkim myśleć a nie chciałbym wymieniać sprawnych czujników itp.
Jeśli ktoś miał podobny problem proszę o poradę!