Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wybryk układu hamulcowego w moim Golfie II

Józek B 05 Sty 2010 15:12 2737 13
  • #1 05 Sty 2010 15:12
    Józek B
    Poziom 10  

    Witam wszystkich Moje pytanie wprawdzie dot. hamulców w golfie II natomiast problem jest bardziej zawiły. Otóż mam go 5 lat i staram się kontrolować cały układ hamulcowy i nie tylko. Nie tak dawno byłem na testach i pomiar skuteczności wypadł bardzo pozytywnie, a kilka dni temu po przejechaniu 40 km w obrębie miasta czyli używając układu hamulcowego znacznie częściej niż poza terenem miejskim (światła, skrzyżowania, itp) nagle przy konieczności zatrzymania mój pedał hamulca schodzi bez żadnego oporu do podłogi a samochód jedzie dalej. Po ponownym dwukrotnym naciśnięciu auto staje. Po kilku minutach naciskam pedał hamulca który działa poprawnie. Więc udaję się ostrożnie w stronę miejsca garażowania. Znowu po drodze kilka świateł i skrzyżowań a hamulec poprawny. Po którymś tam hamowaniu jest ta sama przykra powtórka - hamulec w podłodze a auto do przodu. Sprawa się powtarza. Po szczęśliwym powrocie na miejsce Sprawdzam 1 płynu hamulcowego w zbiorniczku nie ubyło a poziom zgodny z zaleceniami, 2 wycieku na cylinderkach nie stwierdzam 3 układ serwa pracuje poprawnie. Już trzeci dzień w obrębie swego miejsca zamieszkania testuję te hamulce i jest Ok. Czy ktoś umie mi pomóc w znalezieniu usterki powodującej te dwa wybryki układu hamulcowego w moim aucie. Taki wybryk spotkał mnie po raz pierwszy a jeżdżę od 70 roku zaczynając od Syrenki poprzez Opla (rocznik 50) Trabanta i malucha.

    0 13
  • Sklep HeluKabel
  • #2 05 Sty 2010 15:33
    carrot
    Moderator Samochody

    Sprawdź, czy nie zapiekł się któryś tłok w zacisku z przodu, i nie gotuje się płyn (po chwili jazdy koło będzie gorące)

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #4 05 Sty 2010 17:14
    Józek B
    Poziom 10  

    O tej pompie też myślałem ale jeśli zaczęła przepuszczać to jest to bezpowrotne A więc powinno się już powtarzać a tego nie robi. Natomiast analizując na spokojnie ukształtowanie przebytego terenu tuż przed zaistniałymi wybrykami pompy uważam iż "carrot" to Twoje przypuszczenie powinienem potraktować bardzo poważnie gdyż w obu przypadkach droga była mocno z góry i podświadomie używałem hamulca co nie utkwiło w mojej pamięci, a tylko ten pedał w podłodze. I w tym właśnie czasie jak piszesz zagotował się płyn.

    0
  • #5 05 Sty 2010 17:32
    trans-serwis
    Poziom 39  

    Kiedy ostatni raz wymieniałeś płyn hamulcowy?

    0
  • #6 05 Sty 2010 18:22
    Józek B
    Poziom 10  

    Co do płynu to już kupiłem nowy i mam zamiar dokonać jego całkowitej wymiany bo ten jak pamiętam to 4 lata temu. Ale teraz za duże mrozy a ja nie mam dostępu do garażu Od lat robię wszystko pod chmurką A mam już swoje lata i zdrowie nie to. Na etapie prac uwzględnię i ten płyn. Dzięki

    0
  • #7 07 Sty 2010 13:44
    syczylyjczyk
    Poziom 15  

    Utrata chamowania to najgorsza rzecz na drodze ,wymień pompę .Zabawa z wymianą uszczelek jest niepoważna.Następnym razem możesz już nie mieć tyle szczęścia.

    0
  • #8 07 Sty 2010 14:13
    szakkkalll
    Poziom 15  

    na 90% woda w płynie hamulcowym. Miałem identyczny przypadek, przy 1 na 10 prób hamowania, pedał wpadał do podłogi i hamowało tylko 1 koło. Płyn powinno się zmieniać co 2 lata, gdyż chłonie wodę z otoczenia.

    0
  • #9 07 Sty 2010 16:37
    Staszek49
    Poziom 34  

    Sprawa hamulców b. ważna i nie lekceważ jej - bez urazy, ale autko masz już letnie.
    Z własnego doświadczenia wiem, że aby w aucie hamulce były sprawne muszą być spełnione m.in następujące warunki: odpowiednia grubość tarcz i okładzin hamulcowych oraz właściwy ( dopuszczalny ) wymiar wewnętrzny bębnów hamulcowych. Ponadto świeży płyn hamulcowy ( max. 2 - 3 letni ) oraz przewody hamulcowe (zarówno giętkie jak i sztywne), a także sprawne regulatory położenia szczęk hamulcowych i sprawna pompa hamulcowa. Uważam, że w Twoim aucie kilka z tych wymogów nie jest spełnione.

    0
  • #10 08 Sty 2010 03:13
    BRYS_
    Poziom 22  

    Józek B napisał:
    O tej pompie też myślałem ale jeśli zaczęła przepuszczać to jest to bezpowrotne A więc powinno się już powtarzać a tego nie robi.

    Niekoniecznie.Czasem uszkodzona pompa puszcza co "drugie depnięcie"a czasem raz na sto depnięć,tutaj nie ma reguły.
    Tak czy inaczej do wymiany,bo regeneracja w praktyce nie przynosi dobrych rezultatów.
    By na 100 procent upewnić się że pompa przepuszcza wystarczy ją zaślepić jakimś innym zaklepanym przewodem hamulcowym,gdy da się ją wcisnąć-niestety do wyrzucenia.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Przy wymianie pompy warto się pokusić o przedmuchanie sprężonym powietrzem wszystkich przewodów,oczywiście przy odkręconych odpowietrznikach.(które najlepiej na kilka godzin przed odkręcaniem spryskać jakimś "WD-kiem").
    Po wymianie płynu na nowy,przez pierwsze kilka dni trzeba pilnować poziomu płynu w zbiorniczku.Niestety,często tak jest że wymiana płynu na nowy"wypłukuje brudy"ze starszych cylinderków i prowadzi do wycieków.

    1
  • #11 09 Kwi 2010 13:47
    Józek B
    Poziom 10  

    Z tym problemem "Wybryk układu hamulcowego" sobie poradziłem. Muszę przyzna iż niektóre wskazówki rozmówców okazały się mobilizujące. Szczególnie ta dotycząca płynu hamulcowego skłoniła mnie do analizy i ponownego odtworzenia przebiegu zdarzeń. Wprawdzie, wymiana płynu miała miejsce niespełna 3 lata wcześniej, ale okazało się (po bardzo dogłębnym przebiegu zdarzeń poprzedzających opisany "wybryk") że tylne lewe koło bardzo lekko blokowało (przymarzła linka ręcznego) co w efekcie spowodowało rozgrzanie się całej piasty koła a tym samym celinderka jak i płynu.To właśnie spowodowało utratę parametrów płynu. I tak po przepłukaniu całego układu denaturatem, przedmuchaniem i zalaniem nowym płynem cały układ hamulcowy wrócił do norma - co wykazały pomiary na stacji diagnostycznej. Tą drogą chcę serdecznie podziękowac wszystkim rozmówcom.
    Józek
    Na dzień dzisiejszy jak to zwykle bywa ze starymi samochodami zaistniał nowy problem w tym moim Golfie. Po kilku deszczowych dniach włącza mi się dźwiękowy sygnał (buczek w kabinie) i mruga kontrolka smarowania.Ciśnienie oleju jest w górnej granicy normy (pomiar dokonano w warsztacie ciśnieniomierzem wkręconym do bloku w miejsce czujnika oleju). Nikt z mechaników nie umie mi powiedziec gdzie umieszczony jest podzespół elektroniczny odpowiedzialny za tą sygnalizację. Na schematach elektryki mi dostępnych sam nie mogę tego układu znaleśc a fachowcy twierdzą " Pan zostawi auto to znajdziemy" Na takie chwyty to ja się nie piszę bo mam przykre wspomnienia z lat poprzednich.
    Mimo że niniejsza prośba tematycznie nie powinna tu się ukazac, proszę o komentarz w tym temacie. Z pozdrowieniami Józek.

    0
  • #12 09 Kwi 2010 15:37
    carrot
    Moderator Samochody

    Do sprawdzenia czujnik ciśnienia oleju z białą izolacją (ma zwierać powyżej 1,8 bar)
    A sam układ dynamicznej kontroli ciśnienia oleju jest w obrotomierzu (jeśli nie spełnione są warunki: obroty>2500rpm i zwarty czujnik wysokiego ciśnienia) to włącza sygnał akustyczny i zaczyna migać kontrolka

    0
  • #13 11 Kwi 2010 11:26
    Józek B
    Poziom 10  

    Witam P. carrot. Serdecznie dziękuję za te informacje w tak krótkim czasie Pragnę poinformować iż czujniki, ten umieszczony bezpośrednio w bloku, (w stanie spoczynku zwarty) i ten umieszczony na filtrze oleju (zwiera dopiero podczas pracy silnika) mimo że zwierają i rozwierają moim zdaniem poprawnie wymieniłem na nowe (zgodnie z danymi katalogu), brak poprawnego działania tego układu. Sama ta sygnalizacja działa włącza się sporadycznie, lecz stosunkowo często. Wystarczy niekiedy wyłączyć zapłon i po ponownym odpaleniu działa poprawnie. Czasami tą operację muszę powtórzyć kilkakrotnie, a czasami po kilkunastu sekundach samo wraca do normalności. Proszę o dokładniejszy opis "Nie spełnione warunki: obroty................"
    Zasyłam podziękowania jednocześnie proszę o te wyjaśnienia. Józek.

    0
  • #14 16 Kwi 2010 19:49
    Józek B
    Poziom 10  

    W powyższej mojej korespondencji zostały świadomie popełnione błędy w pisowni, czego efektem jest znaczek PISOWNIA. Przyczyną zaistniałych błędów jest usterka karty graficznej w moim komputerze. Z pisowni polskich liter typu ą, ę, ż, ź, ó, gdzieś uciekło mi c z kreską. Za tego rodzaju błąd przepraszam.

    0