Może ktoś spotkał się z problemem. Zmywarka ma 2 lata i do tej pory było ok. Po tym czasie zaczęła sama się "resetować" i to coraz częściej aż praktycznie do "reseciku" przy każdym zmywaniu. "Resecik" polega na tym, że gaśnie wszystko i pojawia się po jakiś 2-3 minutach, ale trzeba nacisnąć przycisk start, a wtedy program rusza od początku. "Magiczny" okazuje się czas 1:00 na wyświetlaczu, wtedy wszystko pada.
Uparłem się i rozebrałem. Nasiedziałem się z multimetrem kilka godzin (bo jak na złość kilka cyklów zrobiła poprawnie) istwierdziłem, że niknie napięcie na stabliizatorze 7805. W tym czasie oczywiście jest "resecik". Na transformatorze napięcie jest cały czas. Wymieniłem stabilizator i wszystko powróciło do normy, ale na czas 2-3 miesięcy. Teraz jest to samo, zauważyłem, że trafo jest gorącawe. Znowu ten sam "numerek" i nowy stabilizatorek założyłem i jest ok.
O co chodzi może ktoś coś podobnego przerabiał?
Uparłem się i rozebrałem. Nasiedziałem się z multimetrem kilka godzin (bo jak na złość kilka cyklów zrobiła poprawnie) istwierdziłem, że niknie napięcie na stabliizatorze 7805. W tym czasie oczywiście jest "resecik". Na transformatorze napięcie jest cały czas. Wymieniłem stabilizator i wszystko powróciło do normy, ale na czas 2-3 miesięcy. Teraz jest to samo, zauważyłem, że trafo jest gorącawe. Znowu ten sam "numerek" i nowy stabilizatorek założyłem i jest ok.
O co chodzi może ktoś coś podobnego przerabiał?
