Witam,
mam nieco inny problem ze znanym dj-skim sprzętem sl1200, ale nie mogę jeszcze zakładać tematów, tak więc pozwolę sobie tutaj przedstawić swój problem.
mianowicie: nie mogę znaleźć przyczyny usterki, która objawia się tym że gramofon po prostu nie chce ruszyć.
to co zaobserwowałem, to to że po przekręceniu włącznika power, diody strobo zapalają się z dziwnym opóźnieniem.
ponad to napięcie zmierzone na R304, zamiast co najmniej 18-19V (teoretycznie 20)
wynosi ok 12V.
nie wiem czego się chwycić, wymieniłem wszystkie możliwe elementy półprzewodnikowe i nadal bez zmian :/
możliwe że to wina jakiegoś z kondensatorów?
z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.
mam nieco inny problem ze znanym dj-skim sprzętem sl1200, ale nie mogę jeszcze zakładać tematów, tak więc pozwolę sobie tutaj przedstawić swój problem.
mianowicie: nie mogę znaleźć przyczyny usterki, która objawia się tym że gramofon po prostu nie chce ruszyć.
to co zaobserwowałem, to to że po przekręceniu włącznika power, diody strobo zapalają się z dziwnym opóźnieniem.
ponad to napięcie zmierzone na R304, zamiast co najmniej 18-19V (teoretycznie 20)
wynosi ok 12V.
nie wiem czego się chwycić, wymieniłem wszystkie możliwe elementy półprzewodnikowe i nadal bez zmian :/
możliwe że to wina jakiegoś z kondensatorów?
z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.