Witam ponownie. Wymieniłem 2 przebite tranzystory IRFZ44N i dolutowałem jeden brakujący. CZERWONE WYMIENIŁEM. i wzmak ruszył. tylko teraz mam taki problem że jak gra muzyka (dioda zielona) to jak wezmę głośniej to dioda zapala się na czerwono i muszę odłączyć go od prądu i podłączyć żeby znów zaczął grać ale problem wraz się powtarza .
Jak wzmacniacz jest pod prądem nagrzewa się to to jest w zielonym kółku...
a to co w żółtym jest zimne.
Czy to w zielonym powinno nabierać temperaturę jak jest tylko pod prądem?
czego to może być problem że zapala się dioda protect??
( zauwarzyłem też fakt iż dioda zapala się jak głośnik się "ździera" . Lub podłączyłem do innego takiego co szura ( uszkodzony) to jak szurnęło to odrazu się zapaliła na czerwono czyli że jak ma na drodze przeszkode to jest na czerwono, czy powinno tak być ? czy to jest w rodzaju jakimś zabezpieczeniem przed uszkodzeniem głośnika.
Proszę o pomoc,
Dzisiaj podłączę pod tube JBL ( która jest w ciągłym użyciu) i sprawdzę czy problem się powtórzy . Proszę o pomoc w tej sprawie
Jak wzmacniacz jest pod prądem nagrzewa się to to jest w zielonym kółku...
a to co w żółtym jest zimne.
Czy to w zielonym powinno nabierać temperaturę jak jest tylko pod prądem?
czego to może być problem że zapala się dioda protect??
( zauwarzyłem też fakt iż dioda zapala się jak głośnik się "ździera" . Lub podłączyłem do innego takiego co szura ( uszkodzony) to jak szurnęło to odrazu się zapaliła na czerwono czyli że jak ma na drodze przeszkode to jest na czerwono, czy powinno tak być ? czy to jest w rodzaju jakimś zabezpieczeniem przed uszkodzeniem głośnika.
Proszę o pomoc,
Dzisiaj podłączę pod tube JBL ( która jest w ciągłym użyciu) i sprawdzę czy problem się powtórzy . Proszę o pomoc w tej sprawie