logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kto powinien być brygadzistą: elektryk z upr. D czy z papierami mistrzowskimi?

Charles Bronson 07 Lut 2010 17:06 8133 34
REKLAMA
  • #1 7658197
    Charles Bronson
    Poziom 14  
    Posty: 360
    Ocena: 52
    Witam wszystkich kolegów! Spotkałem się z sytuacją gdzie doświadczony elektryk po szkole zawodowej z papierami mistrzowskimi został przełożonym, brygadzistą grupy pracowników, elektryków. W grupie tej jest nie mniej doświadczony, choć młodszy elektryk legitymujący się świadectwem kwalifikacji "D". Młodszy elektryk chciał zawalczyć o te 100 pLn do wypłaty, lecz wszyscy przekonali go, że jego papiery są za słabe wobec mistrzowskich. Pytanie brzmi: który z wymienionych pracowników powinien wg. aktualnego prawa pełnić obowiązki brygadzisty?
  • REKLAMA
  • #2 7658265
    goldi74
    Poziom 43  
    Posty: 8058
    Pomógł: 1367
    Ocena: 1531
    Ten co ma papiery mistrza. Normalna sprawa. Poza tym prawo tutaj nie określa kto może być brygadzistą a kto nie. Jest to sprawa przełożonych.
  • #3 7658302
    GBW
    Poziom 31  
    Posty: 1419
    Pomógł: 123
    Ocena: 292
    Zgodnie z rozporządzeniem ministra gospodarki z dnia 17 09 1999r w sprawie bhp przy urządzeniach energetycznych,kierujący zespołem pracowników musi posiadać ważne świadectwo kwalifikacji E.
  • #4 7658315
    Charles Bronson
    Poziom 14  
    Posty: 360
    Ocena: 52
    Upr. "E" to chyba całkiem odpadają w tej kwestii. Osobiście myślę, że osoba kierująca akurat grupa elektryków powinna mieć jakąś wiedzę na ten temat.
  • REKLAMA
  • #5 7658317
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #6 7658340
    GBW
    Poziom 31  
    Posty: 1419
    Pomógł: 123
    Ocena: 292
    Dziennik ustaw ; Dz.U. 1999 Nr 80 poz.912
    Paragraf nr. 2 punkt 19.
  • #7 7658374
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 7658386
    Charles Bronson
    Poziom 14  
    Posty: 360
    Ocena: 52
    Dodam jeszcze, że młodszy elektryk dostał "D" dopiero gdy został inżynierem elektrykiem. O cyrku nie ma mowy, ponieważ jest to Państwowy, publiczny zakład opieki zdrowotnej. Wszystko musi być jak należy. Ludzie patrzą
  • #9 7658605
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 7658711
    Charles Bronson
    Poziom 14  
    Posty: 360
    Ocena: 52
    To po co ten tytuł mistrzowski? Czyż świadectwo SEP-owskie nie wyraża o pracowniku tego samego? Jaka to różnica dla kierownika zakładu, czym brygadzista się legitymuje?
  • #11 7658793
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #12 7658896
    GBW
    Poziom 31  
    Posty: 1419
    Pomógł: 123
    Ocena: 292
    Jeżeli mistrz nie posiada E to nie może nawet pracować w tym fachu.
  • #13 7658946
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #14 7659018
    GBW
    Poziom 31  
    Posty: 1419
    Pomógł: 123
    Ocena: 292
    Problem dotyczy brygadzisty czyli kierownika zespołu pracowników, a nie poleceniodawcy.
  • #15 7659264
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #16 7659362
    Charles Bronson
    Poziom 14  
    Posty: 360
    Ocena: 52
    Ok. No to skoro mistrz to zawód, to kimże jest inżynier, że podlega mistrzowi?
  • #17 7659378
    GBW
    Poziom 31  
    Posty: 1419
    Pomógł: 123
    Ocena: 292
    Według mnie brygadzista to osoba która kieruje zespołem jednocześnie pracując w tym zespole. Dopuki autor nie wyjaśni obowiązków "brygadzisty" dalsza dyskusja jest bezsensowna.
  • REKLAMA
  • #18 7659451
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #19 7659458
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4784
    W 80-tych latach pracowałem w brygadzie, gdzie było 2 inżynierów po AGH, 2 po Politechnice, 1 facet - po Policealnym Technikum Elektronicznym, i 1 technik elektryk. Brygadzistą i p.o. mistrza był jedyny facet w zespole po Zasadniczej Szkole Elektrycznej.
    Nikt inny nie chciał tego stołka. Fajnie było. :D
  • #20 7659475
    Charles Bronson
    Poziom 14  
    Posty: 360
    Ocena: 52
    Dyskutujemy o "mistrzu pracowników warsztatu technicznego", bo tak faktycznie brzmi nazwa stanowiska. W omawianym przypadku w/w osoba legitymuje się dyplomem mistrzowskim i świadectwem kwalifikacyjnym SEP "E" (bez "D"). Osoba ta kieruje pracami elektryków, wydaje polecenia co i jak konserwować, naprawiać, wymieniać. Podejmuje decyzje o wyłączeniach energii, wydaje opinie, że instalacja konserwowana przez jemu podległych pracowników jest bezpieczna. W jego ekipie pracuje inżynier elektryk ze świadectwami SEP-u "D" i "E" i nawet posiada uprawnienia pomiarowe. Wymieniony inżynier jest gotowy do pełnienia pracy tak jak go przygotowała szkoła i nasze Prawo Energetyczne, lecz na nic jego starania, ponieważ to mistrz decyduje.
  • #21 7659550
    GBW
    Poziom 31  
    Posty: 1419
    Pomógł: 123
    Ocena: 292
    Charles Bronson napisał:
    wydaje opinie, że instalacja konserwowana przez jemu podległych pracowników jest bezpieczna.

    Do tej części obowiązków wymagane jest D
  • #22 7659554
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #23 7659572
    Charles Bronson
    Poziom 14  
    Posty: 360
    Ocena: 52
    Niechby jeszcze inżynier sam zrobił dyplom mistrzowski i by sie narobiło...Tyle, że drogi egzamin.
  • #24 7659751
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #25 7659999
    Wirnick
    Poziom 30  
    Posty: 1774
    Pomógł: 72
    Ocena: 239
    Mistrz zaliczył egzamin z praktyki , a inżynier z laboratorium .
    Czy inżynier będzie dobrym menadżerem ? . Czy posiada własności kierownicze ?.
  • #26 7660016
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4784
    geguś napisał:
    Ja tu nie wiedzę problemu uprawnień. Widzę problem natury "ego". Bo nie dopomyślenia jest, by inżynierem rządził technik. Proponuję zmianę myslenia temu człowiekowi, bo daleko nie zajedzie.


    Niekoniecznie.
    To może być naruszenie prawa. Ale tylko może. Za mało wiemy.
  • #27 7660069
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #28 7660139
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4784
    geguś napisał:
    Więc?


    Taż napisałem: za mało wiemy.
  • #29 7660225
    Charles Bronson
    Poziom 14  
    Posty: 360
    Ocena: 52
    Dowiedziałem się (ze strony Izby Rzemiosła), że zwalniają z egzaminu teoretycznego o ile skończy się technikum. Pozostaje zdać tylko praktyczny. Wychodzi na to, że mistrz ma większe kwalifikacje ponieważ udowadnia to w praktyce na egzaminie. Inny pracownik wyuczy się, zda na "D" w SEP-ie, a o prasce do zagniatania końcówek niewiele powie podwładnym bo nie robił taką nigdy
  • #30 7660439
    Wirnick
    Poziom 30  
    Posty: 1774
    Pomógł: 72
    Ocena: 239
    Charles Bronson napisał:
    To po co ten tytuł mistrzowski? Czyż świadectwo SEP-owskie nie wyraża o pracowniku tego samego? Jaka to różnica dla kierownika zakładu, czym brygadzista się legitymuje?

    Świadectwo Kwalifikacyjne dotyczy prac uznanych w PL jako niebezpieczne , nie dotyczy rządzenia ludźmi .

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy kwestii, kto powinien pełnić funkcję brygadzisty w zespole elektryków: doświadczony elektryk z tytułem mistrza czy młodszy elektryk z uprawnieniami "D". Uczestnicy debaty wskazują, że zgodnie z przepisami, kierujący zespołem powinien posiadać odpowiednie kwalifikacje, w tym świadectwo kwalifikacji "E". Wiele osób podkreśla, że tytuł mistrza nie zawsze odzwierciedla rzeczywiste umiejętności praktyczne, a w niektórych przypadkach, inżynierowie z uprawnieniami "D" mogą być bardziej kompetentni. Właściciele firm mają prawo wyznaczać brygadzistów według własnych kryteriów, co prowadzi do kontrowersji dotyczących hierarchii i kompetencji w miejscu pracy.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA