Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

peugeot 605 2.0 benzyna... zamarznieta pompa i urwany pasek

los ches 10 Lut 2010 19:19 2068 11
  • #1 10 Lut 2010 19:19
    los ches
    Poziom 9  

    Witam,
    Mam samochód który jezdził na wodzie. Pomimo tego ze woda zawsze była spuszczana musiało cos zostac. Niestety chyba pompa zamarzła. Chcaiłem go odpalić ale nie chcial. Skutek był tego taki ze pasek rozrządu się rozwalił(urwało zeby) gdy nim krecilem.
    Czy mogło sie jeszcze cos rozwalić? Samochód nie odpalił mi.Wiec silnik nie chodził. Mogło byc tak ze wczesniej cos było nie tak z tym? I jeszcze jedno mozna odpalac samochód z paskiem na popych?
    Ile moze kosztowac ewentualna naprawa?
    Nie potrzebne sa komentarze typu"kto jezdzi na wodzie w zime " itp. Bo sa nie potrzebne.
    Dzięki za odpowiedż.

    1 11
  • #2 10 Lut 2010 19:44
    Michcio 88
    Poziom 16  

    Mogło, Mogło. To kolizyjny silnik. Jeśli urwały się zęby paska rozrządu to po takim kręceniu mogły się spotkać zaworki z tłoczkami. A co było nie tak to się nie da powiedzieć. I koszty naprawy też trudno określić bez widzenia;-). A nóż-widelec nie spotkały się tłoki z zaworami, i już naprawa jest tańsza. Trzeba swoje Brum zabrać do warsztatu i tam określą co i jak.
    (A wogule kto jeździ z wodą w układzie chłodzenia w zimę!)* :-P. To są żarty oczywiście.

    Pozdrawiam Michał:-)

    0
  • #3 11 Lut 2010 07:14
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Kolego co do twojego pytania to obecnie żadnego samochodu nie zapalamy tj. uruchamiamy na tzw. "pych", jeśli nie chce zapalić, kręcąc rozrusznikiem, to szukamy przyczyny a nie pchamy żeby zapalił. Nie spalone paliwo w układzie wydechowym gromadzi się i może uszkodzić sondę, katalizator jeśli nastąpi wybuch! A samochód twój, tak jak zaznaczył przedmówca, należy oddać do warsztatu. Co do kosztów naprawy to zależy to od uszkodzeń, jakich doznał silnik, oraz regionu w jakim mieszkasz. Koszty napraw w dużych miastach, są z reguły wyższe niż na prowincji. Pozdrawiam

    0
  • #4 11 Lut 2010 09:18
    bartek_j
    Poziom 35  

    Kolego robercie, wybacz ale pierdoły wstawiasz straszne.
    Oczywiście że można próować zapalić z holu czy na pych. Ale trzeba wiedzieć jak to zrobić: delikatnie, z 2 biegu przy niedużej prędkości, do 8 - 10 km/h

    0
  • #5 11 Lut 2010 10:43
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Tak kolega ma racje pisałem pierdoły za co przepraszam! Czyli można z popychu palić auta ,tylko tak "delikatnie". Musze u siebie w pracy to powiedzieć ze można jednak teraz jak auto "grób" ,to najpierw próbować zapalić na tzw. "pych". Dziekuje za informacje! Jednak co fachowiec ,to od razu sie pozna!

    Moderowany przez robokop:

    Kolega doczyta jeszcze troszkę - czemu i jak nie wolno palić aut "na zaciąg", oraz co się stanie z katalizatorem, bo w tej w chwili to kolega sam bredzi, w dodatku nic nie wnosząc do tematu, za co otrzymuje ostrzeżenie - regulamin pkt. 8.1, 8.2, 8.4.

    0
  • #6 11 Lut 2010 11:13
    kmielczarek
    Poziom 14  

    jeżeli chodzi o palenie na popych to nie pcha się i nie ciągnie diesli i aut z automatyczną skrzynią

    Każdą benzynę można próbować na pych bez problemu (oczywiście jeżeli jest sprawna i niedomaga tylko akumulator) a nie zamarznięte auta tak jak kolegi

    0
  • #7 11 Lut 2010 11:27
    prologos
    Poziom 15  

    Aut z automatem nie można odpalić na "pych" z przyczyn technicznych brak przełożenia skrzynia-silnik ale wbrew potocznej opinii holowanie auta z automatyczną skrzynią jest dozwolone tylko ograniczone co do długości według producenta np mojego chryslera można do 160km (100mil)
    Co do odpalania to oczywiście jest niewskazane z "popychu" itd ale jeśli będziesz robił to z głową to nic się nie stanie . Jak ktoś w 25C na minusie chce odpalać auto i wrzuci 1 i da ognia to faktycznie pasek może strzelić. Odpalanie z rozrusznika napędza to samo koło zamachowe co skrzynia tyle tylko że rozrusznik jest słabszy niż holujące auto. Ale jak zaczniesz od wyższego biegu i małej szybkości to nic się nie stanie. Oczywiście odpalanie takie ma sens w przypadku słabego akumulatora a nie próbowaniu że może odpali na holu.
    Miałem kiedyś P605 w którym poprzedni właściciel wlał ON zamiast bezołowiowej i po zlaniu ropy i wlaniu benzyny holowali go ze 20min aż odpalił i nic się nie stało. Tyle że silnik był ciepły i nie stwarzał dodatkowych oporów.
    Co do samej usterki to niestety ale na 99,9 pokrzywione zawory , trzeba zdjąć głowice więc koszty niemałe. Tak jak nie lubię się mylić to teraz życzę Ci żebym się mylił co do zaworów.
    Pozdrawiam

    0
  • #8 11 Lut 2010 17:14
    los ches
    Poziom 9  

    No teraz silnik w ogóle nie chce kręcic,tak go muli ledwo co sie obraca... A glowica mogla pojsc? A do mechanika zabieram go na dniach i zobaczymy czy jest sens go robić. Nie byłby jezdzony na wodzie gdyby plyn nie uciekal :) gdzies tam z pod silnika ciekło ,to byc moze ze jakis wąz nie trzyma.

    0
  • #9 11 Lut 2010 17:31
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Ale pieprzy... smuty .
    Głowica i tłoki do wyjęcia bo i tak pozapiekało pierścienie.
    Pozatym jak ktoś chce ciągnąć to żwawo a nie kangurki.
    Od kangurków leci pasek.
    Pozatym jak pompe chyciło to na pewno nie tylko.

    0
  • #10 11 Lut 2010 17:46
    Michcio 88
    Poziom 16  

    Tłoki nie koniecznie musiały pójść, nie ma co tak gdybać i gadać. Do mechanika i po temacie,przecież nikt ni naprawi tego na forum.

    0
  • #11 11 Lut 2010 18:47
    los ches
    Poziom 9  

    Wiadomo zaprowadzę i zobaczymy ... A zapytam jeszcze, jak "woda" ucieka spod silnika i załóżmy ze chłodnica jest szczelna to jest jeszcze inna możliwosc wycieku?

    Dodano po 20 [minuty]:

    Zadaje trochę beznadziejne pytania ale wiecie ,że zima w pełni i nie mam żadnej możliwosci zeby cos posprawdzac ,ewentualnie samemu naprawić.

    0
  • #12 12 Lut 2010 08:45
    Solo
    Poziom 21  

    Zadajesz beznadziejne pytanie, nikt nie jest wróżką, a na usługi szklanej kuli raczej Cię nie stać....

    0