Mam problem w postaci gasnacego silnika podczas jazdy na benzynie. Na odcinku 2 km (brakło gazu i tyle miałem do najbliższej stacji) zgasł mi 4 razy. Objawy sa takie jakby nagle odcinało paliwo. Samochód ma jednopunktowy wtrysk paliwa. A co ciekawe na LPG samochód śmiga i nic go nie dławi. Pompkę wymieniałem około 2-3 miesiące temu. Słyszałem że problemem moze być uszkodzony silnik krokowy, ale go czysciłem. Przemyłem go rozpuszczalnikiem. Ponadto mam dosyć zabrudzony bak z benzyną bo ostatni raz zmieniałem sitko od pompki paliwa 2 miesiace temu i było dosyć brudne. Ale czy brudny bak byłby przyczyną. Po zapaleniu silnik śmiga i dopiero po jakiś czasie gaśnie (2-3 minuty). Wtrysk chyba raczej nie jest przyczyną. Słyszałem że są takie preparaty do dolewania do benzyny. Co to jest i czy pomaga. Ponadto ktoś na forum pisał ze po wymianie silnika krokowego potrzebne jest programowanie ECU (tzw autoadaptacja)? Czy to prawda?
Proszę o sugestie.
Kolejny problem występuje podczas jazdy na benzynie. Gdy wprowadzam go na wyższe obroty ok 2 do 3 tys/min to tak jakby go coś dławiło i nawet też gaśnie. Dodatkowo dzisiaj pojawił się problem z odpaleniem. Zaczął palić na 3 cylindry (silnik warczał jakby miał wyleciec) chwilę potrzymałem go na obrotach około 1500/min, później przejechałem 500 m i jest ok. Czy można to wiązać z silnikiem krokowym czy raczej z sondą lambda??
Proszę o sugestie.
Kolejny problem występuje podczas jazdy na benzynie. Gdy wprowadzam go na wyższe obroty ok 2 do 3 tys/min to tak jakby go coś dławiło i nawet też gaśnie. Dodatkowo dzisiaj pojawił się problem z odpaleniem. Zaczął palić na 3 cylindry (silnik warczał jakby miał wyleciec) chwilę potrzymałem go na obrotach około 1500/min, później przejechałem 500 m i jest ok. Czy można to wiązać z silnikiem krokowym czy raczej z sondą lambda??