Właśnie chodzi o to, że dwa uzwojenia do prostownika dwudiodowego mają mieć w sumie tyle samo drutów co jedno uzwojenie do mostka graetza, czyli zamiast 8 drutów daj 2x4. Oczywiście jeśli masz miejsce w oknie rdzenia to możesz dać dwukrotnie więcej drutów na oba wtórne, czyli 2x8

W przypadku TX42 i mocy 250W miejsca w oknie będzie wystarczająco dużo
Dioda D1 jest potrzebna, aby w czasie martwym przekierować całą energię dławika do kondensatorów wyjściowych. Chodzi o to żeby nie zwracać energii do kondensatorów wejściowych przez transformator. Dioda D1 też musi być na dość duże prądy.
Przy budowaniu dławika możesz pójść na łatwiznę. Wygrzeb ze śmietnika elektronicznego ze 3 zasilacze ATX i wyciągnij z nich dławiki wyjściowe. Na każdym z rdzeni zidentyfikuj uzwojenia do linii +5V i połącz dławiki szeregowo tymi uzwojeniami - otrzymasz jeden duży dławik o sporym prądzie nasycenia. Indukcyjność możesz regulować ilością takich dławików w szeregu, a prąd nasycenia pozostaje bez zmian. 3 dławiki szeregowo raczej powinny wystarczyć

Tylko pamiętaj żeby nie przesadzać z częstotliwością, 30-40kHz to maksimum.
P.S. daj na wtórnym 2x14 zwojów.