panowie prosze o pomoc!!! od 2 tygodni walcze z rozrusznikiem, wymiana szczotkotrzymacza, elektromagnesu rozwiazala problem... ale po wmontowaniu w blok rozrusznik nie chcial kreci, wiec wykrecilem go poglowkowalem i wymienilem tuleje w bloku skrzyni, ale nie ukrywam ze z braku odpowiedznich narzedzi odpicowalem fuszerke, i nie wiem czy ma ona byc w bita do konca, czy mi sie porusowala, znieksztalcila?... bo po wymianie jej rozrusznik nadal nie kreci. slychac reakcje elektromagnesu ale nie chce przekrecic:( pomozcie mi bo jestem na skraju wyczerpania psychicznego... z gory dziekuje