Witam. Otóż autko w dniu dzisiejszym z dnia na dzień postanowiło ulec awarii a mianowicie sytuacja wygląda następująco.
Auto szybko łapie temp. i często występują dziwne jej skoki... a dokładnie... po odpaleniu i przejechaniu kliku km. łapie temperaturę w stanie normalnym po czym łatwo dochodzi do maksymalnej, ale jak powiedzmy przyhamuję czy ostro pozakręcam to spada, dodatkowym efektem jest brak ciepłego nawiewu... płyn nie maszeruje do nagrzewnicy bo powrót zimny... Gdy zgniatam wąż od rury chłodnicy brak odczuwalnego ciśnienia, a stan płynu w normie...
Zastanawiam się nad pompą płynu, ale nie chciałbym w ciemno kupować i zmieniać bo trochę z tym babrania... Prosiłbym o sugestie i podpowiedzi bardziej znających się jak ja
za co szczerze dziękuję bo samochód roboczy dlatego muszę go szybko naprawić.
Pozdrawiam
Auto szybko łapie temp. i często występują dziwne jej skoki... a dokładnie... po odpaleniu i przejechaniu kliku km. łapie temperaturę w stanie normalnym po czym łatwo dochodzi do maksymalnej, ale jak powiedzmy przyhamuję czy ostro pozakręcam to spada, dodatkowym efektem jest brak ciepłego nawiewu... płyn nie maszeruje do nagrzewnicy bo powrót zimny... Gdy zgniatam wąż od rury chłodnicy brak odczuwalnego ciśnienia, a stan płynu w normie...
Zastanawiam się nad pompą płynu, ale nie chciałbym w ciemno kupować i zmieniać bo trochę z tym babrania... Prosiłbym o sugestie i podpowiedzi bardziej znających się jak ja
Pozdrawiam