Witam,
mam problem ze swoim cieniaskiem 900 z gaźnikiem Weber, a mianowicie silnik chodził i odpalał idealnie, pewnego dnia zabrałem się za wymianę poduszki amotryzatora (stara się rozleciała) oraz odcinka rurki od filtra paliwa do gaźnika, ponieważ stara przetruchlała, gdy zakończyłem wymianę tych rzeczy miałem strasznie duży problem z odpaleniem samochodu tzn silnik ciągle kręcił, ale nie mógł załapać
gdy już go z odpaliłem, na wolnych obrotach chodził, ale przy dodawaniu gazu dusił się i gasł
W tej chwili przy odpalaniu długo kręci i z trudem załapuje (nawet na ssaniu), a gdy ruszam przy powolnym dodawaniu gazu samochód jedzie, ale gdy dodam go gwałtownie to obroty spadają i się dusi, ale po jakichś 2-3 sek znowu dostaje mocy i normalnie przyśpiesza (dzieje się tak na każdym biegu). Takie duszenie występuje przy niższych obrotach, ale czasami zdarza się też przy wyższych. W czym może tkwić problem?
Myślałem, że może w rurce był jakiś paproch i mógł przytkać dysze, ale wyjąłem je i były czyste. Proszę o pomoc, bo w takim stanie ciężko się nim poruszać
Pozdrawiam,
Tomasz
mam problem ze swoim cieniaskiem 900 z gaźnikiem Weber, a mianowicie silnik chodził i odpalał idealnie, pewnego dnia zabrałem się za wymianę poduszki amotryzatora (stara się rozleciała) oraz odcinka rurki od filtra paliwa do gaźnika, ponieważ stara przetruchlała, gdy zakończyłem wymianę tych rzeczy miałem strasznie duży problem z odpaleniem samochodu tzn silnik ciągle kręcił, ale nie mógł załapać
Pozdrawiam,
Tomasz