Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Praca za granicą po studiach

Anubis2 06 Kwi 2010 21:38 1731 1
  • #1 06 Kwi 2010 21:38
    Anubis2
    Poziom 12  

    Witam szanowne grono elektrodowiczów.

    Właśnie kończe technikum elektroniczne i chciałbym pójść na studia. Jeżeli zdam mature zastanawiam się nad studiami z zakresu automatyki lub elektrotechniki a pozniej energoelektroniki. Z automatyki czuje sie dobry w pisaniu programow na PLC jak i praktyczna reazlizacja ale glownie od strony elektronicznej. Elektrotechnike bardzo lubie, poznalem juz budowe elektrowni, instalcji elektrycznych ktore i sam pomagalem wykonywac.

    Chciałbym wyjechac do Niemiec, choc nie wykluczam innego kraju.

    Mam pytania odnosnie pracy w kraju bez watpienia bardziej rozwinietym jakim sa Niemcy.

    Jaki kierunek studiow wybrac do pracy w tym kraju ? Jak wyglada u nich rynek pracy

    Czy oplaca sie rozwijac w kierunku Inteligetnych budynkow np. w Niemczech. ?

    Czy jezeli mialem stycznosc z elektronika po elektrotechnice lepiej wybrac energoelektronikie ? Lubie pisac programy dla maszyn szczegolnie w FBD

    Pozdrawiam :)

    0 1
  • Relpol
  • #2 07 Kwi 2010 16:20
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Popieram chęć popracowania kilka lat za granicą, wiele poznasz. Oczywiście warto uczyć się różności w jak najszerszym zakresie ale nie oszukuj się, że czeka tam na ciebie (od razu) praca w biurze, takich tam już mają na miejscu. Na PW wybrał bym kierunek elektryczny, łatwiej(?) niż na elektronice . Konkretnie: Norwegia, Szwecja, potrzeba ludzi do montażu układów/ szaf sterowniczych, proste ale jak się umie, praktyka w kraju (może w trakcie studiów) raczej wymagana, angielski (lepiej szwedzki/norweski ale to inne/kulturowe/ zagadnienie) komunikatywny bezwzględnie wymagany, stosunki w pracy dobre (lub bardzo dobre), najniższa płaca zadziwia zwłaszcza w porównaniu ze stawkami w naszym kraju, o etat bardzo trudno (raczej tylko umowa zlecenie ), koszty utrzymania nie porażają (na browara w pubie też spokojnie starczy). W fiordach można poszaleć mając mocny sprzęt połowowy...dobrze pojechać z kumplem, samotność dobija jak nie można pogadać wieczorem po naszemu...

    0
  Szukaj w 5mln produktów