logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Studia automatyka czy elektrotechnika? Praca w Niemczech po technikum elektronicznym

Anubis2 06 Kwi 2010 21:38 2142 1
  • #1 7928797
    Anubis2
    Poziom 12  
    Posty: 119
    Pomógł: 1
    Witam szanowne grono elektrodowiczów.

    Właśnie kończe technikum elektroniczne i chciałbym pójść na studia. Jeżeli zdam mature zastanawiam się nad studiami z zakresu automatyki lub elektrotechniki a pozniej energoelektroniki. Z automatyki czuje sie dobry w pisaniu programow na PLC jak i praktyczna reazlizacja ale glownie od strony elektronicznej. Elektrotechnike bardzo lubie, poznalem juz budowe elektrowni, instalcji elektrycznych ktore i sam pomagalem wykonywac.

    Chciałbym wyjechac do Niemiec, choc nie wykluczam innego kraju.

    Mam pytania odnosnie pracy w kraju bez watpienia bardziej rozwinietym jakim sa Niemcy.

    Jaki kierunek studiow wybrac do pracy w tym kraju ? Jak wyglada u nich rynek pracy

    Czy oplaca sie rozwijac w kierunku Inteligetnych budynkow np. w Niemczech. ?

    Czy jezeli mialem stycznosc z elektronika po elektrotechnice lepiej wybrac energoelektronikie ? Lubie pisac programy dla maszyn szczegolnie w FBD

    Pozdrawiam :)
  • #2 7931364
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4844
    Pomógł: 283
    Ocena: 941
    Popieram chęć popracowania kilka lat za granicą, wiele poznasz. Oczywiście warto uczyć się różności w jak najszerszym zakresie ale nie oszukuj się, że czeka tam na ciebie (od razu) praca w biurze, takich tam już mają na miejscu. Na PW wybrał bym kierunek elektryczny, łatwiej(?) niż na elektronice . Konkretnie: Norwegia, Szwecja, potrzeba ludzi do montażu układów/ szaf sterowniczych, proste ale jak się umie, praktyka w kraju (może w trakcie studiów) raczej wymagana, angielski (lepiej szwedzki/norweski ale to inne/kulturowe/ zagadnienie) komunikatywny bezwzględnie wymagany, stosunki w pracy dobre (lub bardzo dobre), najniższa płaca zadziwia zwłaszcza w porównaniu ze stawkami w naszym kraju, o etat bardzo trudno (raczej tylko umowa zlecenie ), koszty utrzymania nie porażają (na browara w pubie też spokojnie starczy). W fiordach można poszaleć mając mocny sprzęt połowowy...dobrze pojechać z kumplem, samotność dobija jak nie można pogadać wieczorem po naszemu...
REKLAMA