Koledzy mam problem z w/w wzmacniaczem, otóż po włożeniu kompletu tranzystorów od prawego kanału (2szt) za każdym razem po włączeniu wzmacniacza i odczekaniu kilku sekund tranzystory przepalają się. Próbowałem już wszystkiego. Sadząc, ze wzbudza się przedwzmacniacz, podciągnąłem sygnał od drugiego kanału odłączając przedwzmacniacz od palącego się kanału, efekt niestety taki sam. Co to może być? Pomocy!! Kondensatory w zasilaczu nie są napuchnięte. Jeżeli były by to szpilki, to chyba nie zawsze ubijały by tą samą parę tranzystorów?? Wszystkie pary od innych kanałów są zasilane równolegle do tego kanału.