witam
15 lat temu była zrobiona instalacja, i 2 gniazda w 2 pokojach, jedno gniazdo było używane od początku, ostatnio podłączyłem przewody do drugiego gniazda, i okazuje się ze gdy oba tv są włączone, obraz na jednym śnieży lub kanały znikają, a ten nowo podłączony działa bez zarzutu, obraz idealny, jakby zabierał cały sygnał, po wyłączeniu drugiego tv, stary odbiornik przestaje śnieżyc i wszystkie programy wracają.
Obawiam się ze problemem są te gniazdka pozakładane. Pojęcia nie mam co to jest. Ale tak na chłopski rozum, gniazdo nowo podłączone jest silniejsze...
Rozdzielacz sygnału na dwa tv odpada ponieważ wszystkie kable są pochowane i wystają tylko w puszkach do gniazdek, a ścian kuc nie będę.
Moje pytanie, jakich gniazdek użyć tak aby obydwa tv działały... ? i czy wogóle da się to zrobić bez użycia rozdzielaczy, tzn. samymi gniazdkami?
15 lat temu była zrobiona instalacja, i 2 gniazda w 2 pokojach, jedno gniazdo było używane od początku, ostatnio podłączyłem przewody do drugiego gniazda, i okazuje się ze gdy oba tv są włączone, obraz na jednym śnieży lub kanały znikają, a ten nowo podłączony działa bez zarzutu, obraz idealny, jakby zabierał cały sygnał, po wyłączeniu drugiego tv, stary odbiornik przestaje śnieżyc i wszystkie programy wracają.
Obawiam się ze problemem są te gniazdka pozakładane. Pojęcia nie mam co to jest. Ale tak na chłopski rozum, gniazdo nowo podłączone jest silniejsze...
Rozdzielacz sygnału na dwa tv odpada ponieważ wszystkie kable są pochowane i wystają tylko w puszkach do gniazdek, a ścian kuc nie będę.
Moje pytanie, jakich gniazdek użyć tak aby obydwa tv działały... ? i czy wogóle da się to zrobić bez użycia rozdzielaczy, tzn. samymi gniazdkami?