Witam. Glupio o to pytac, bo uklad ten, to nic skomplikowanego, ale jakos nie moge sie skupic i wpasc na zaden pomysl.
Powiedzmy, ze projekt ma pracowac na zasadzie dzwigu. Jest sznurek, do ktorego przyczepione jest "cos" (nie wazne). Silnik DC opuszcza to "cos" w dol na dlugosc 1m, po czym ma wrocic na gore i znowu na dol. I tak w nieskonczonosc. Napewno trzeba uzyc dwa przelaczniki krancowe, ktore beda wlaczac i wylaczac przekazniki, aby te z kolei zmienialy biegunowosc silnika. Nie chce uzywac zadnych elementow elektronicznych takich jak tranzystory itp. Uklad ma byc prosty (jak rosyjski).
Przyszlo mi jeszcze do glowy cos takiego, ze uklad ma sie sprawnie uruchomic po awarii zasilania (jesli dobrze mnie rozumiecie; nie chodzi o podtrzymanie bateryjne)
Powiedzmy, ze projekt ma pracowac na zasadzie dzwigu. Jest sznurek, do ktorego przyczepione jest "cos" (nie wazne). Silnik DC opuszcza to "cos" w dol na dlugosc 1m, po czym ma wrocic na gore i znowu na dol. I tak w nieskonczonosc. Napewno trzeba uzyc dwa przelaczniki krancowe, ktore beda wlaczac i wylaczac przekazniki, aby te z kolei zmienialy biegunowosc silnika. Nie chce uzywac zadnych elementow elektronicznych takich jak tranzystory itp. Uklad ma byc prosty (jak rosyjski).
Przyszlo mi jeszcze do glowy cos takiego, ze uklad ma sie sprawnie uruchomic po awarii zasilania (jesli dobrze mnie rozumiecie; nie chodzi o podtrzymanie bateryjne)