Witam
"Walcze" z samochodem mojej żony - Alfa Romeo 146 1.4 TS.
Samochód ostatnio zaczął grymasić:
1. problem z odpaleniem - trzeba długo nakręcić żeby - dzieje się to na zimnym silniku. Jak się rozgrzeje jest ok. Odpala do pierwszego strzału.
2. brak mocy - zdecydowanie spadek mocy - szczególnie widać to jak szybko naciśnie sie gaz - samochód nie reaguje - czasami zaczyna się dławić - dopiero po paru sekundach zaczyna zwiększać obroty.
Błedy ECU (bosch 2.10.4) - jedyny błąd to parametr FRA sondy lambda poza zakresem. Dla swiętego spokuju wymieniłem sonde. błąd sie juz nie pojawiał ale nic to oczywiście nie dało.
Pierwsze podejrzenie - przepływomierz. Mam oczywiście pecha. W tej alfie jest model Boscha o numerze 0 280 217 102 - czteropinowy (czujnik temp powietrza jest osobno) ciężko go dostać. oryginał kosztuje tyle co połowa samochodu. nie miałem możliwości podmianki nowego na test - nawet fabryczny serwis alfy takowej nie posiadał.
Dlaczego przepływomierz - jak go odpiąłem samochód nie "zastanawiał się" przy przyciśnięciu gazu - odrazu wchodził na obroty
w sumie samochód był "badany" przez trzech różnych "specjalistów"
pierwszy ja
-
drugi - elektryk samochodowy mający warsztat w sąsiedztwie - stwierdził ze mu to wygląda na faktycznie na przepływkę choć na wykresie komputera reagowała poprawnie - zwiększało się napięcie wraz ze wzrostem masy powietrza.
ale po odpięciu przepływki nie "zamulał"
trzeci - serwis Alfy - examiner - zero błędów - niby wszystko OK ale bez podłączonej przepływki faktycznie jakby lepiej...
Załatwiłem w końcu używaną przepływkę - podłaczyłem zamiast mojej - to samo.
reaguje napięciem na wzrost masy powietrza - niestety wciąż problemy z odpalaniem na zimnym i problem z mocą.
(wg właściciela tej pożyczonej przepływki jest ona sprawna)
zacząłem jeszcze oglądać potencjometr od gazu.
po wypięciu go samochód zachowuje się tak jak przy odpięciu przepływki - moc OK - nie zamula.
ale z drugiej strony nie ma żadnego błędu z nim związanego i na wykresie reaguje poprawnie.
troche już jestem zmęczony tą sytuacją bo nie bardzo wiem co dalej.
załatwić trzecią przepływkę na test ?
czuje ze problem jest w jakimś innym miejscu...
rzeczy które jeszcze wymieniłem:
filtr powietrza
świece
olej + filtr oleju
serwis alfy sprawdził jeszcze pompę paliwową - podobno jest ok - ciśnienie ma prawidłowe.
Dolot powietrza szczelny.
Nie spala jakoś bardzo dużo paliwa - w normie.
jedynie co mogę jeszcze spróbować wymienić to przewody zapłonowe ale idąc tak dalej to wymienię pół samochodu
zanim znajdę usterkę.
aha - moją przepływkę wyczyściłem jeszcze sprayem do czyszczenia przepływomierzy - (CRC AIR SENSOR CLEAN ) bez zmian.
jakieś propozycje co dalej ?
pozdr.
robert
"Walcze" z samochodem mojej żony - Alfa Romeo 146 1.4 TS.
Samochód ostatnio zaczął grymasić:
1. problem z odpaleniem - trzeba długo nakręcić żeby - dzieje się to na zimnym silniku. Jak się rozgrzeje jest ok. Odpala do pierwszego strzału.
2. brak mocy - zdecydowanie spadek mocy - szczególnie widać to jak szybko naciśnie sie gaz - samochód nie reaguje - czasami zaczyna się dławić - dopiero po paru sekundach zaczyna zwiększać obroty.
Błedy ECU (bosch 2.10.4) - jedyny błąd to parametr FRA sondy lambda poza zakresem. Dla swiętego spokuju wymieniłem sonde. błąd sie juz nie pojawiał ale nic to oczywiście nie dało.
Pierwsze podejrzenie - przepływomierz. Mam oczywiście pecha. W tej alfie jest model Boscha o numerze 0 280 217 102 - czteropinowy (czujnik temp powietrza jest osobno) ciężko go dostać. oryginał kosztuje tyle co połowa samochodu. nie miałem możliwości podmianki nowego na test - nawet fabryczny serwis alfy takowej nie posiadał.
Dlaczego przepływomierz - jak go odpiąłem samochód nie "zastanawiał się" przy przyciśnięciu gazu - odrazu wchodził na obroty
w sumie samochód był "badany" przez trzech różnych "specjalistów"
pierwszy ja
drugi - elektryk samochodowy mający warsztat w sąsiedztwie - stwierdził ze mu to wygląda na faktycznie na przepływkę choć na wykresie komputera reagowała poprawnie - zwiększało się napięcie wraz ze wzrostem masy powietrza.
ale po odpięciu przepływki nie "zamulał"
trzeci - serwis Alfy - examiner - zero błędów - niby wszystko OK ale bez podłączonej przepływki faktycznie jakby lepiej...
Załatwiłem w końcu używaną przepływkę - podłaczyłem zamiast mojej - to samo.
reaguje napięciem na wzrost masy powietrza - niestety wciąż problemy z odpalaniem na zimnym i problem z mocą.
(wg właściciela tej pożyczonej przepływki jest ona sprawna)
zacząłem jeszcze oglądać potencjometr od gazu.
po wypięciu go samochód zachowuje się tak jak przy odpięciu przepływki - moc OK - nie zamula.
ale z drugiej strony nie ma żadnego błędu z nim związanego i na wykresie reaguje poprawnie.
troche już jestem zmęczony tą sytuacją bo nie bardzo wiem co dalej.
załatwić trzecią przepływkę na test ?
czuje ze problem jest w jakimś innym miejscu...
rzeczy które jeszcze wymieniłem:
filtr powietrza
świece
olej + filtr oleju
serwis alfy sprawdził jeszcze pompę paliwową - podobno jest ok - ciśnienie ma prawidłowe.
Dolot powietrza szczelny.
Nie spala jakoś bardzo dużo paliwa - w normie.
jedynie co mogę jeszcze spróbować wymienić to przewody zapłonowe ale idąc tak dalej to wymienię pół samochodu
aha - moją przepływkę wyczyściłem jeszcze sprayem do czyszczenia przepływomierzy - (CRC AIR SENSOR CLEAN ) bez zmian.
jakieś propozycje co dalej ?
pozdr.
robert