Witam,
Mam problem z zalaną klawiaturą.
Na Samsunga r710 "wylało się" piwo. Prawdopodobnie plyn zalał głównie numeryczną cześć klawiatury.
Po włączeniu klawiatura piszczała (jak przy zapchanym buforze), w notatniku działało tylko kilka klawiszy. Bez klawiatury laptop działa bez problemów.
Szperając na forach natrafiłem na kilka propozycji zafundowania klawiaturze kąpieli, nabyłem zatem wodę demineralizowaną i zamoczyłem w niej klawiaturę na noc.
Dzisiaj, po upływie ok 3 dni postanowiłem sprawdzić czy kąpiel zdała egzamin.
Niestety, co prawda piszczenie ustało ale teraz w notatniku pojawia się jedynie "3"
(jakby ktoś cały czas wciskał klawisz).
Moje pytanie brzmi:
Czy jest jeszcze szansa dla tej klawiatury?
Dodam, że wymiana chwilowo nie wchodzi w grę, koszt klawiatury do tego modelu waha się w granicach 180-250zł.
Obecnie można korzystać z laptopa z przyłączoną klawiaturą USB ale nie wygląda to najlepiej ;P
Mam problem z zalaną klawiaturą.
Na Samsunga r710 "wylało się" piwo. Prawdopodobnie plyn zalał głównie numeryczną cześć klawiatury.
Po włączeniu klawiatura piszczała (jak przy zapchanym buforze), w notatniku działało tylko kilka klawiszy. Bez klawiatury laptop działa bez problemów.
Szperając na forach natrafiłem na kilka propozycji zafundowania klawiaturze kąpieli, nabyłem zatem wodę demineralizowaną i zamoczyłem w niej klawiaturę na noc.
Dzisiaj, po upływie ok 3 dni postanowiłem sprawdzić czy kąpiel zdała egzamin.
Niestety, co prawda piszczenie ustało ale teraz w notatniku pojawia się jedynie "3"
(jakby ktoś cały czas wciskał klawisz).
Moje pytanie brzmi:
Czy jest jeszcze szansa dla tej klawiatury?
Dodam, że wymiana chwilowo nie wchodzi w grę, koszt klawiatury do tego modelu waha się w granicach 180-250zł.
Obecnie można korzystać z laptopa z przyłączoną klawiaturą USB ale nie wygląda to najlepiej ;P