Temat w celach naukowych, za dużo wolnego czasu to nie mam, ale uwielbiam kombinować.
Na początku zaznaczę, że proszę nie sugerować wrzucania karty TV do komputera i spięcia tego ze sobą - w tym momencie tak jest zrobione, działa, jest nieco uciążliwe, ale idzie oglądać.
Sprawa wygląda w ten sposób - livebox, dekoder videostrady, komputer. Wpinamy komputer do ŻÓŁTEGO portu ethernet, przeznaczonego dla dekodera, i w teorii możemy przez VLC podłączać się do multicastów i oglądać kanały TV. Sugerowałem się tą stroną(tłumaczenie z francuskiego bodajże), doszedłem do tego, że w Polsce adresy multicastów i po kilkugodzinnej batalii także i port(5500 zamiast 8208) - wyszpiegowane snifferem i podpiętym dekoderem do komputera zamiast do lb. Uzyskałem kilka IPków multicastów też, ale..dalej ciemno. Ściągnąłem drugi proponowany program, podmieniłem w playliście IP na jakieś uzyskane i też cisza, ale w trakcie zmiany IP na interfejsie sieciowym na jakieś wysniffowane, prawdopodobnie należące do dekodera pojawił się obraz kanału orange ekstraliga, czy cokolwiek to tam było. Obraz był niewyraźny, jednak chciałem spróbować z innymi kanałami. Wyłączyłem program, dodałem kolejny do playlisty, odpaliłem i już nic nie chciało działać. Przywracałem playliste do starszych wersji, jeszcze raz przestawiałem IP na interfejsie sieciowym i niestety bez rezultatu.
Co jeszcze zaobserwowałem - po każdych kombinacjach dekoder ma problem z uzyskaniem obrazu. Trzeba go resetnąć raz, a czasem i dwa, żeby załapał strumień.
Głupotą z mojej strony było niezapisanie transmisji jak to już leciało - miałem nieodparte wrażenie, że ta cała paka danych leciała z IP 10.1.1.1 albo czegoś w ten deseń(cała ta videostrada pracuje na klasie 10.x.y.z, nie mam pojęcia na jakiej masce, nie mam pojęcia jak to jest wszystko porobione)
Dużo było pakietów, o których commView mówił, że to snmp typu command. Kilka, kilkanaście w ciągu minuty.
Niepokoi mnie jednak fakt, że dekoder padał(w sumie tak ze 3 razy mi padł).
Nie realizowałem jednego kroku - wpięcie się z hubem/switchem pomiędzy STB a LB, poczynię to oczywiście niedługo, ale mam kilka pytań:
a) skoro to multicast, to raczej mogę użyć switcha? Nie mam teraz dostępu do huba, i pewnie nie będę miał, a sposoby zatruwania jego tablicy ARP są mi obce.
b) czy Windows7 ma tutaj swój udział? Bardzo rzuca mi się tu w oczy moment zmiany IP na interfejsie(firewalle oczywiście powyłączane) oraz fakt, że niekiedy licznik przesłanych Bajtów albo Pakietów stoi mimo, że w commview widzę przelatujące na wszystkie strony pakiety - ale stoi tylko wtedy, gdy jest problem z IP.
c) Spięcie żółtego portu z czerwonym "przerzuci" mi pakiety multicast na interfejs bezprzewodowy? Z tego co zaobserwowałem, ruch był na poziomie 3.3mbps, stąd też te 300kB/s dla WiFi to żaden wyczyn.
Nie mam niestety dostępu w tym momencie do tego dekodera(z jednego strony dobrze, bo chyba bym nie zasnął tylko kombinował, a z drugiej źle, bo mnie to męczy), ale postram się umożliwiać to sobie najczęściej jak się da(byle przed sesją..)
Aha, i tak na deser:
Raz dekoder wypluł, że nie może połączyć się do 10.25.1.7 albo 10.1.25.7, tudzież podobny adres po http, portu specyficznego nie było, domyślam się, że tam jakieś info o update'ach sieci, po wklepaniu tego adresu do przeglądarki nic ciekawego się nie działo(w sumie mnie to nie dziwi, pewnie byłem w podsieci odległej o 100km)
Dzięki za przeczytanie i pozdrawiam, PG]Link[/url]
Na początku zaznaczę, że proszę nie sugerować wrzucania karty TV do komputera i spięcia tego ze sobą - w tym momencie tak jest zrobione, działa, jest nieco uciążliwe, ale idzie oglądać.
Sprawa wygląda w ten sposób - livebox, dekoder videostrady, komputer. Wpinamy komputer do ŻÓŁTEGO portu ethernet, przeznaczonego dla dekodera, i w teorii możemy przez VLC podłączać się do multicastów i oglądać kanały TV. Sugerowałem się tą stroną(tłumaczenie z francuskiego bodajże), doszedłem do tego, że w Polsce adresy multicastów i po kilkugodzinnej batalii także i port(5500 zamiast 8208) - wyszpiegowane snifferem i podpiętym dekoderem do komputera zamiast do lb. Uzyskałem kilka IPków multicastów też, ale..dalej ciemno. Ściągnąłem drugi proponowany program, podmieniłem w playliście IP na jakieś uzyskane i też cisza, ale w trakcie zmiany IP na interfejsie sieciowym na jakieś wysniffowane, prawdopodobnie należące do dekodera pojawił się obraz kanału orange ekstraliga, czy cokolwiek to tam było. Obraz był niewyraźny, jednak chciałem spróbować z innymi kanałami. Wyłączyłem program, dodałem kolejny do playlisty, odpaliłem i już nic nie chciało działać. Przywracałem playliste do starszych wersji, jeszcze raz przestawiałem IP na interfejsie sieciowym i niestety bez rezultatu.
Co jeszcze zaobserwowałem - po każdych kombinacjach dekoder ma problem z uzyskaniem obrazu. Trzeba go resetnąć raz, a czasem i dwa, żeby załapał strumień.
Głupotą z mojej strony było niezapisanie transmisji jak to już leciało - miałem nieodparte wrażenie, że ta cała paka danych leciała z IP 10.1.1.1 albo czegoś w ten deseń(cała ta videostrada pracuje na klasie 10.x.y.z, nie mam pojęcia na jakiej masce, nie mam pojęcia jak to jest wszystko porobione)
Dużo było pakietów, o których commView mówił, że to snmp typu command. Kilka, kilkanaście w ciągu minuty.
Niepokoi mnie jednak fakt, że dekoder padał(w sumie tak ze 3 razy mi padł).
Nie realizowałem jednego kroku - wpięcie się z hubem/switchem pomiędzy STB a LB, poczynię to oczywiście niedługo, ale mam kilka pytań:
a) skoro to multicast, to raczej mogę użyć switcha? Nie mam teraz dostępu do huba, i pewnie nie będę miał, a sposoby zatruwania jego tablicy ARP są mi obce.
b) czy Windows7 ma tutaj swój udział? Bardzo rzuca mi się tu w oczy moment zmiany IP na interfejsie(firewalle oczywiście powyłączane) oraz fakt, że niekiedy licznik przesłanych Bajtów albo Pakietów stoi mimo, że w commview widzę przelatujące na wszystkie strony pakiety - ale stoi tylko wtedy, gdy jest problem z IP.
c) Spięcie żółtego portu z czerwonym "przerzuci" mi pakiety multicast na interfejs bezprzewodowy? Z tego co zaobserwowałem, ruch był na poziomie 3.3mbps, stąd też te 300kB/s dla WiFi to żaden wyczyn.
Nie mam niestety dostępu w tym momencie do tego dekodera(z jednego strony dobrze, bo chyba bym nie zasnął tylko kombinował, a z drugiej źle, bo mnie to męczy), ale postram się umożliwiać to sobie najczęściej jak się da(byle przed sesją..)
Aha, i tak na deser:
Raz dekoder wypluł, że nie może połączyć się do 10.25.1.7 albo 10.1.25.7, tudzież podobny adres po http, portu specyficznego nie było, domyślam się, że tam jakieś info o update'ach sieci, po wklepaniu tego adresu do przeglądarki nic ciekawego się nie działo(w sumie mnie to nie dziwi, pewnie byłem w podsieci odległej o 100km)
Dzięki za przeczytanie i pozdrawiam, PG]Link[/url]