logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dostosowanie przetwornicy na 110V do 220V.

zippermann 25 Sie 2004 22:30 9273 32
  • #1 814229
    zippermann
    Poziom 15  
    Witam.
    Mam drukarkę igłową Citizen GSX-140+. Jest ona zasilana przetwornicą dającą 27V i 5V. Niestety jest przystosowana do napięcia 110V. Jak ją przerobić aby pracowała na 220V???
    Jest to przetwornica model: EC61P.
  • #2 814242
    DoctorX
    Poziom 23  
    zależy jaka to przetwornica...możliwe że kwestia zmiany trafo. lub zastosowanie "przejściówki" sa takie wciskane w kontakt kosteczki ;)
  • #4 815293
    DoctorX
    Poziom 23  
    nie mówiłem o autotrafo...są na rynku "przejściówki" wtglądają jak zwykła złodziejka,są malutkie - wtykasz dowolne urządzenie pracujące na 110V w takie cudo i jazda...do tego jest jeszcze przełącznik do urządzeń potrzebujących większej mocy.
    Wg.tego obrazka z tego co widzę musiał byś jednak trochę pokombinować z elektroniką tj.trafo,kondensatory i pewnie niektóre tranzystory ;( nie wiem czy gra jest warta świeczki...najgorzej z trafo,musiałbyś wytargać z jakiefoś zasilacza np.ATX kondensatory też tranzystory pewnie by poszły na 230V jeszcze opcja z diodami - jak widzisz trochę przeróbek i nie wiem czy nie lepiej było by skonstruować inny zasilacz lub kupić taki jaki jest w drukarkach HP na wyj.ma ok. 30V DC i myślę że Twoja drukarka by na to poszła ;) koszt np.na giełdzie ok. 10zł w sklepie kilkakrotnie więcej.
    Powodzenia.

    BTW
    i nie zapimnij po ewentualnej przeróbce wcisnąć bezpiecznika ;)
  • #5 816043
    zippermann
    Poziom 15  
    Właściwie to zasilacz mogę sobie jakiś zrobić.
    Wiesz może na jakiej zasadzie działają te przejściówki i jaka jest ich cena???
  • #6 817561
    wmak
    Poziom 27  
    Do urzadzeń elektronicznych, szczególnie takich, jak to - z prostownikiem i kondensatorem na wejściu,
    TRZEBA stosować WYŁĄCZNIE TRANSFORMATOR o odpowiedniej mocy.
    NIE WOLNO włączyć przez taki lekki elektroniczny wynalazek, z podaną mocą rzędu kilowata lub dwóch!!!.
    Transformator obniża napięcie a w tym elektronicznym dużej mocy jest triak, który daje "pocięte" kawałki sinusoidy z sieci,
    tak jakby puszczał pełne napięcie (w przybliżeniu) przez połowę czasu.
    To się nadaje tylko do grzałek i (ostrożnie) do wiertarki i odkurzacza.
    Po podłączeniu do 230V, przez taki "wynalazek", twój zasilacz (i prawie każda elektronika ) , przystosowane do napięcia 120V,
    "poczują się", jakby je podłączyć pod napięcie sinusoidalne 200-210V.
    Muszą się spalić - zwykle natychmiast z hukiem i błyskiem, czasem, gdy ma wewnątrz transformator, po godzinie lub dwóch!!!
    Wmak
    P.S.
    Dokładnie takiej porady, jak DoctorX zippermanowi ,udzielił kiedyś Murzyn w sklepie elektronicznym w Chicago i dołożył (nie za darmo) klientowi, jadącemu do Polski, taki "reduktor napięcia" i rozgałęziacz na wiele amerykańskich wtyczek.
    Skutki: W amplitunerze (pograł chwilę) spaliły sie tranzystory mocy i wybuchły elektrolity w zasilaczu, dopiero potem spalił się bezpiecznik.
    Magnetofon przeżył - przypalony tylko transformator.
    W zasilaczu do komputerka Commodore zdążył zadziałać termiczny bezpiecznik .
    Monitor do komputerka tylko huknął - spalony zasilacz.
    Żeby było śmieszniej, to cały komplet sprzętu grającego miał wewnątrz przełączniki na 220V, ale klient uwierzył sprzedawcy i nawet nie przeczytał instrukcji.
    Wmak
  • #7 817707
    zippermann
    Poziom 15  
    A już miałem ochotę kupić... Ech...
    Zrobiłem sobie własny zasilacz. 50W powinien wystarczyć. Na razie drukuje lux. Tylko stabilizator na 5V trochę mi się grzeje. Ale to nie problem bo dałem mu duży radiator:-)

    jakby jeszcze jakieś pomysły na przerobienie tej przetwornicy były to chętnie skożystam.
  • #8 817859
    wmak
    Poziom 27  
    Jeśli chcesz zaryzykować zniszczenie zasilacza to spróbuj:
    sprawdź w katalogu dopuszczalne napięcie C-E tranzystora mocy - musi być ponad 600V. Prostownik też musi być na odpowiednie napięcie.
    Na jakie napięcie jest ten duży kondensator elektrolityczny za prostownikiem - jeśli na 200, to wymień na 400V.
    Dołącz obciążenie z voltomierzem.
    Podłącz do sieci przez regulowany autotransformator (variac) ustawiony na minimum i ( tani) miliamperomierz.
    Jeśli masz oscyloskop, podglądaj przebieg napięcia po pierwotnej, lub bezpieczniej po wtórnej
    Stopniowo zwiększaj napięcie - przy 60-80 V przetwornica powinna wystartować (jak ruszy przy sporo mniejszym, to marnie).
    Jak już wystartuje, dalej zwiększaj napięcie - pobór prądu powinien zmniejszać się ze wzrostem napięcia zasilania a wtórne nie powinno się zmieniać. Zobacz, przy jakim napięciu wejściowym prąd przestanie spadać a zacznie się zwiększać - robi się niebezpiecznie, widać, że rosną straty.
    Jeszcze jedno- jak już będziesz wiedział, jaki bierze prąd po starcie, zmień bezpiecznik na znacznie mniejszy i znów startuj od zera.
    Jak masz fart, to może dojedziesz do 230V i dalej.
    Wmak
  • #9 817867
    DoctorX
    Poziom 23  
    wmak napisał:

    P.S.
    Dokładnie takiej porady, jak DoctorX zippermanowi ,udzielił kiedyś Murzyn w sklepie elektronicznym w Chicago i dołożył (nie za darmo) klientowi, jadącemu do Polski, taki "reduktor napięcia" i rozgałęziacz na wiele amerykańskich wtyczek.
    Skutki: W amplitunerze (pograł chwilę) spaliły się tranzystory mocy...
    Wmak


    baaaardzo ciekawe ;) nie wiem co on mu wcisnął,ale wiedz że w firmie ,w której pracuję mamy różne urządzenia - głównie drukarki itp. przyejeżdżają własnie ze Stanów i jakoś chodzą na przejściówkach,jeżeli mamy urządzenie które pobiera większy prąd (np.1KA) lub więcej stosujemy transformatory i wszystko chodzi ok.Wiec Twoje przestrogi są lekko naciągane,chociaż nie mówię ,że nie mogło tak być...

    BTW
    Jeden z wydziałów w firmie posiada tylko Amerykańskie urządzenia/maszyny i wszystkie przerabialiśmy na "nasze" napięcia i nie było w nich przełączniczków 110/230 oni robili te maszyny z myślą o sobie,a nie o tym że gdzieś tam jest inaczej...
  • #10 818038
    wmak
    Poziom 27  
    Może napisz, co za "przejściówki" stosujecie do tych amerykańskich urządzeń.
    Wiadomo, że amerykańskie urządzenia, podłączone do 230V/50Hz przez odpowiedni (auto)transformator pracują zwykle poprawnie.
    Ja ostrzegam przed czymś, co nazywa się (Traveler) Voltage Converter , ma postać lekkiego pudełka ok 5X(7-10)X4cm i moc np 1600 watów.
    Takie coś (z zasady działania, identycznej z triakowym ściemniaczem oświetlenia) MUSI zabijać elektronikę zaprojektowaną na 120V/60Hz.
    Urządzenia, wyposażone w mały sieciowy transformator, mają prawo przeżyć podłączenie przez taki "konwerter" do 230V, bo transformator gładzi "pocięty" przebieg napięcia, zmniejszając wartość szczytową do poziomu, który elektronika jakoś wytrzymuje.
    DoktorzeX,
    Swoje urządzenia podłączaj, jak chcesz, ale nie udzielaj porad, mogących narazić innych na ryzyko np. pożaru i straty finansowe.
    Wmak
  • #11 819978
    zippermann
    Poziom 15  
    Przed chwilą na Elektrodzie znalazłem taki schemat. Podobno to coś umożliwia osiągnięcie 110V z 220V.
    Czy jest to podobne "cudo" do tego opisywanego przez DoctorX, czy też może ma rację bytu??

    "220-110 - reduktor napięcia z 220V na 110V. Dławik w tym schemacie jest to: nawinięty do pełna kubek na rdzeniuF1001 o średnicy 25mm. Drut - DNE o średnicy 0,5 - 1mm. "

    Przepraszam autora excray za wykożystanie schematu.
  • #12 820033
    lakrymator
    Poziom 16  
    zippermann napisał:
    ...Przepraszam autora excray za wykożystanie schematu.

    A ja przepraszam, że się wcinam ale w Ameryce sprzedają dla urz. euro. trafa 220/110, jest to małe czarne (ciężkie) pudełeczko z wtykiem naszym do kontaktu a w to wtykasz to amerykańskie ustrojstwo.
    Fakt że made in China.
    Pozdr.
    Ps. Z zasilaczem impulsowym mozna sobie jeszcze inaczej poradzić :)
  • #13 821352
    wmak
    Poziom 27  
    Ten schemat właśnie przedstawia "wynalazek", przed którym ostrzegałem.
    Dławik tam siedzący służy do tłumienia zakłóceń, wysyłanych w sieć zasilającą.
    Jeśli ustawi się potencjometrem wartość skuteczną napięcia tak, aby żarówkom i grzałkom na 120 V AC było dobrze (a tak właśnie są ustawione takie fabryczne "konwertery"), to wartość szczytowa "pociętej" sinusoidy prawie się nie zmieni, czyli diody prostownicze naładują kondensator w przetwornicy do prawie takiego samego napięcia, jak przy napięciu 230V "prosto z sieci" - ponad 300V DC.
    Jeśli przetwornica była projektowana oszczędnie, tylko na amerykański rynek, to raczej nie ma prawa przeżyć.
    Zamiast kombinować z tym triakiem, lepiej przeprojektować przetwornicę, jak wcześniej pisałem.
    Niestety może nie obejść się bez przewijania transformatora, a do tego potrzeba wiedzy i doświadczenia.
    Jeśli ma to zasilać drukarkę, to chyba najlepiej dokupić pasujący zasilacz na europejskie napięcie.
    Pozdrawiam,
    Wmak
  • #14 821537
    zippermann
    Poziom 15  
    Zamiast przewijać wstawił bym jakiś "odpowiednik" na wyższe napięcie. Zastanawia mnie tylko jak by się zachowywał układ scalony sterujący tą przetwornicą.
    Jak mi się uda to przerysuję ją jako schemat wtedy będzie łatwiej.
    Co do tego "wynalazku" to właśnie tak myślałem, że to to, o czym wcześniej pisałeś.
    Do tej drukarki może być ciężko znaleść odpowiedni zasilacz. +27V i +5V to trochę niespotykane. Zaryzykowałbym 30V ale nie wiem jak się wtedy będzie zachowyała elekrtonika sterująca.

    Kolejna genialna myśl: da się z ATX wyciągnąć 27V??? Zbywa mi jeden i mógłbym go wykożystać.
  • #15 823201
    DoctorX
    Poziom 23  
    Urządzenie o którym pisałem wg. niektórych "wynalazek" :) nosi nazwę :
    "Radio Shack" posiada przełącznik 50W lub 1600W na obudowie są odpowiednie ostrzeżenia co do podłaczanych urządzeń.Myślę że to powinno rozwiać przynajmniej kilka wątpliwości osób które mnie skrytykowały.
    Pozdraiwam ;)
  • #16 823458
    zippermann
    Poziom 15  
    Nie zrozum mnie źle, za tą drukarkę dałem ponad 1k PLN. Nie chciałbym wydawać takiej sumy ponownie. Możesz zeskanować, lub zrobić czytelne zdjęcia tego urządzenia?? Jeżeli odebrałeś to jako ktytykę to BARDZO PRZEPRASZAM, nie było to zamierzone.

    Co do przeróbki to mam dane tranzystora: 450V, 10A, 80W.
  • #17 823695
    excray
    Poziom 41  
    Ha mam Cie!!!! :D
    Nie ma sprawy, nie musisz mnie przepraszać, tylko jakiegoś innego bezimiennego elektronika :) . To nie jest mój schemat - przy swoich głośno i wyraźnie to podkreślam :D
    Wszyscy tutaj chcą przerabiać układ przed przetwornicą, a dlaczegoby nie w środku. Wymieniasz diody na lepsze o ile te co masz są słabe, Dajesz kondensatory na 350V i dopiero teraz włączasz miedzy tą część a przetwornicę jakiś ogranicznik. Zaczynając od prostego stabilizatora napięcia na jakims tranzystorze który będzie ograniczał napięcie do 160V (nie polecam - duże straty na tranzystorze), do jakiejs przetwornicy - polecam. Przecież coś takiego nawet za dużo miejsca nie zajmie, a efekt będzie "murowany"
    Zobaczcie najpierw a1.jpg - gdzie to ustrojstwo wsadzic, a pozniej a2.jpg - jak mniej wiecej poinno to dzialac.
    !!!!
    Prooosze nie piszcie, ze te schematy nie beda dzialac i ze beda zle bo i ja to wiem. Chodzi mi tylko o idee. Kto sie zna na elektronice zalapie o co mi chodzi.

    PS1> Ten ogranicznik z trakiem ja też bym nie polecał, a co do tego odpowiednika układu scalonegi i tranzystora - no dobrze, a co z transformatorem i pozostałymi elementami? Przecież to wszystko było obliczane na 160V,. Zmienisz tranzystor, zmienisz układ , włączysz i wszystko się zhajcuje, bo trafo był na 160V, za mało zwojów - za mała impedancja - popłynął za duży prąd. Tu nie ma rady to trzeba zostawić tak jak jest, albo wywal;ić wszystko i od nowa.
  • #18 824614
    wmak
    Poziom 27  
    DoctorX napisał:
    urządzenie o którym pisałem wg. niektórych "wynalazek" :) nosi nazwę :
    "Radio Shack" posiada przełącznik 50W lub 1600W na obudowie są odpowiednie ostrzeżenia co do podłaczanych urządzeń.Myślę że to powinno rozwiać przynajmniej kilka wątpliwości osób które mnie skrytykowały.
    Pozdraiwam ;)


    "Radio Shack" to nazwa wielkiej amerykańskiej sieci sprzedającej urządzenia elektryczne i elektroniczne.
    Ja też mam jeszcze takie pudełko z przełącznikiem 50/1600W i napisem Rival Travel Club. Zostało mi po tym właśnie
    popalonym zestawie, o którym wcześniej pisałem.
    Przełącznik wybiera albo transformator max50W, przez który można bezpiecznie podłączyć elektronikę małej mocy,
    albo układ z triakiem, przewidziany WYŁACZNIE do grzałek dużej mocy.
    Na nalepce od spodu jest napisane : FOR PROPER USAGE PLEASE CONSULT INSTRUCTION MANUAL.
    Na innym pudełku "max 1600W" był tekst : "Do suszarek, żelazek, wentylatorów - do innych zastosowań patrz instrukcja"
    Oczywiście prawie nikt nie czyta instrukcji od takich prymitywnych urządzeń, więc skutki są takie, jak napisałem.
    W dodatku są to "wyżyłowane" urządzenia, nie przeznaczone do pracy ciągłej.
    Pewna znajoma Pani, mieszkająca na stałe w Stanach i dużo jeżdżąca po świecie, wiedziała, jak tego używać:
    "to się kupuje na wycieczkę do Europy a potem wyrzuca".
    Pozdrawiam (i ostrzegam),
    Wmak
  • #19 831445
    lakrymator
    Poziom 16  
    zippermann napisał:
    A już miałem ochotę kupić... Ech...
    Zrobiłem sobie własny zasilacz..

    Jest to najlepsze rozwiazanie problemu.
    Bo jak nie porządny transformator to tylko własny zasilacz :wink: .
    Pozdr.
  • #20 832522
    zippermann
    Poziom 15  
    Jest to dość precyzyjna elektronika więc zasilacz powinien być stabilizowany. I tu pojawia się kolejny problem. +27V zasila część mechaniczną więc duży kondensator załatwia sprawę. Ale zbicie z 27V do 5V jest już trudniejsze. Radiator jest dosyć duży i żebrowany ale mimo to grzeje się niesamowicie. Dodałem wentylator i niby problem zniknął bo utrzymuje sie temp ok 40 stopni C. Pojawił sie niestety dość głośny skutek pracy tego wentylatora, szczególnie biorąc pod uwagę 5 litrowe pudło. Chyba, że znacie 7805 na większą moc. Tak ze 4A.
    Ale coś za coś ;)
  • #21 832559
    excray
    Poziom 41  
    Ten pomysł nie jest najlepszy. Twój stabilizator jest mocno przeciążony. Jak Ci padnie, na układy pójdzie 27V i pożegnasz sięz Twoją drukarką. No może nie całkiem, przetwornicę będziesz miał dobrą :D.
  • #22 832625
    0__0
    Poziom 30  
    zippermann napisał:
    Ale zbicie z 27V do 5V jest już trudniejsze. Radiator jest dosyć duży i żebrowany ale mimo to grzeje się niesamowicie. Dodałem wentylator i niby problem zniknął bo utrzymuje się temp ok 40 stopni C. Pojawił się niestety dość głośny skutek pracy tego wentylatora, szczególnie biorąc pod uwagę 5 litrowe pudło. Chyba, że znacie 7805 na większą moc. Tak ze 4A.
    Ale coś za coś ;)


    zle do tego podchodzisz - zastosuj stabilizator impulsowy , np w iglowkach epsona bylo zwykle trafo a stabilizator byl
    na L4960 - prosty , mocny (2.5A) i nie potrzebujacy olbrzymiego radiatora -
    radiatorem byl kawalek blachy alu tak z 20cm2 , w sumie to chyba najlepiej byloby kupic jakas uszkodzona iglowke -w wiekszosci zasilacz
    wlasnie dawal 5 i 25-30V
  • #23 832632
    excray
    Poziom 41  
    A z tym 27V też nie trzeba się upierać. Przecież to idzie tylko na igły i ewentualnie silniki. Równie dobrze pewnie by działało na napięciach od 22 do 30V. Posłuchaj mojego przedmówcy.
  • #24 833278
    lakrymator
    Poziom 16  
    A czy nie jest tak że typowy zasilacz do urządzeń olewa to czy go zasilasz z sieci pr. zmiennego czy stałego (oczywiście impulsowy).
    Ja to widzę tak - tyrystorowy stabilizator napięcia stałego (na poziomie regulowanym (ręcznie) nie większym niż te 160 V=).
    Oczywiście tyrystor musi być wyzwalany na opadającym odcinku sinusoidy, czyli kąt wyzwalania musi być większy od 90 st.
    To można zapewnić (wówczas Umax nie przekroczy nigdy ampli. sieci).
    I teraz uzależniając kąt odpalania tyrystora od napięcia wyjściwego mamy stabilizator.
    Z tego zasilasz już swoje amerykańskie urządzenie i jego zasilacz robi to co powinien :) .
    Pozdr.
  • #25 833488
    zippermann
    Poziom 15  
    Ja nie upieram się przy 27V. Trafo mam 16V czyli za mostkiem niecałe 24V. Podłączałem komputerowy na 12V ale nie działała zbyt precyzyjne więc sądzę że jest za niskie ;)
    Co do L4960 to czy jest on na 5V???.
    lakrymator - masz schemat tego stabilizatora tyrystorowego??
  • #26 833517
    lakrymator
    Poziom 16  
    Jasne że mam.
    Jest on na stronie 81 J.Kania "Układy zasilania".
    Niestety nie wiem jak i czy mi wolno ten schemat wrzucić na Forum.
    Jest to jednak tylko schemat uproszczony (sama idea).
    Pozdr.
  • #27 833524
    zippermann
    Poziom 15  
    Jeżeli nie chcesz go podawać na publiczne forum to prześlij go na maila interno(_at_)poczta.fm
  • #28 833558
    lakrymator
    Poziom 16  
    Sorry, ale źle mnie zrozumiałeś.
    Niczego nie ukrywam, ale jestem w Necie zielony jak pietruszka.
    Umiem tylko rysować schematy na papierze a jak je wysłać do sieci to już abra-kadabra, nie wiem.
  • #30 835807
    DoctorX
    Poziom 23  
    a napisz ile pobiera prądu/mocy pobiera cała drukarka,wtedy to "moje" urządzenie przełączone na stałe w pozycję 50W zda egzamin i po kłopocie,są też wersje z nieco większą mocą(do ok.100W) - oczywiście na trafo. a nie na "wynalazkach" tyrystorowo-triakowo-diakowych ;)
REKLAMA