Witam.
Dostałem do naprawy prostownik. Spalony jest w nim transformator (bezpieczniki watowane gwoździami). Regulacja prądu ładowania odbywa się poprzez przełączanie odczepów transformatora na uzwojeniu pierwotnym.
Potrafię obliczyć transformator, jednak nie wiem co ile zwojów dać odczep. Oryginalnie jest 5 albo 6 odczepów. Transformator niestety wygląda na impregnowany żywicą etc. wiec nie jestem wstanie rozwinąć go i policzyć zwojów.
Proszę o jakiekolwiek wskazówki.
Pozdrawiam Chilihead.
Dostałem do naprawy prostownik. Spalony jest w nim transformator (bezpieczniki watowane gwoździami). Regulacja prądu ładowania odbywa się poprzez przełączanie odczepów transformatora na uzwojeniu pierwotnym.
Potrafię obliczyć transformator, jednak nie wiem co ile zwojów dać odczep. Oryginalnie jest 5 albo 6 odczepów. Transformator niestety wygląda na impregnowany żywicą etc. wiec nie jestem wstanie rozwinąć go i policzyć zwojów.
Proszę o jakiekolwiek wskazówki.
Pozdrawiam Chilihead.