logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Transformatory - wzory na obliczenie ilości zwojów. Czy dobrze liczę?

AXELA1 12 Wrz 2024 12:49 2001 33
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Jak poprawnie obliczyć liczbę zwojów na wolt dla transformatora na rdzeniu UU i sprawdzić, czy fabryczne 371 zwojów na 220/230 V ma sens?

Jeśli uzwojenie pierwotne ma 371 zwojów i transformator był na 220 V, to wychodzi około 1,68 zwoju na 1 V, a nie 2,04, więc Twoje wcześniejsze przeliczenie jest błędne [#21223952][#21222371] Liczbę zwojów dla nowego napięcia liczysz po prostu z przekładni: 371 : 220 = 1,68 zw./V, a potem mnożysz przez wymagane napięcie [#21223952] Przy przewijaniu uzwojenia wtórnego warto dodać kilka procent zwojów ponad wynik z obliczeń, żeby skompensować spadek napięcia pod obciążeniem; dla większych transformatorów zwykle wystarcza kilka procent, dla mniejszych trzeba dodać więcej [#21223994][#21224062] W dyskusji padło też, że przy takich wymiarach rdzenia i założeniu h = 100 mm liczba zwojów pierwotnych dla 220 V wynosiłaby około 417, a dla 230 V około 436, więc sam rdzeń i wymiary warto jeszcze zweryfikować w kontekście konkretnego wykonania [#21223384]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #1 21222278
    AXELA1
    Poziom 12  
    Posty: 154
    Pomógł: 3
    Ocena: 8
    Witam, prosiłbym o potwierdzenie moich obliczeń.
    Mam rdzeń podwójne U, czyli [UU] plus góra, przekrój środka rdzenia to:
    4,4 cm x 5 cm
    Z zewnątrz: 2,2 cm x 5 cm

    Uzwojenia wtórne nawijane drutem fi 2 mm.

    Z tego wzoru wychodzi 2,04 uzwojenia na 1 wolt. Czy to jest prawidłowe?

    Przy czym uzwojenie pierwotne to 371 zw. na 230 V - takie było fabryczne.

    Dodano po 15 [minuty]:

    Taki rdzeń:

    Dwa metalowe rdzenie transformatora na drewnianej powierzchni obok linijki.
  • REKLAMA
  • #2 21222371
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8946
    Pomógł: 1669
    Ocena: 3002
    Jeśli na 1 V ilość zwojów wynosi 2,04, to przy 230 V liczba zwojów nie może wynosić 371.

    Obraz przedstawia trzy stalowe rdzenie transformatora ze wskazanymi wymiarami.
  • #3 21222375
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5048
    Pomógł: 518
    Ocena: 1122
    DARK$ napisał:
    Czy ktoś może podać mi wzory, jak obliczyć ilość zwojów na transformatorze, znając U i I wejściowe i U wyjściowe? Szukałem tego na Elektrodzie i google.pl, ale niezbyt to rozumiem. A konkretnie chodzi mi o obliczenie transformatora do paralizatora niesieciowego.

    Widzę że koledzy nie czytali autora wątku - paralizator niesieciowy, czyli nie 230 V.
    Do paralizatora nie jest potrzebny transformator jak do spawarki - wystarczy od przetwornicy, zasilacza do komputera, nawet transformatora WN od starego telewizora (prawie gotowiec).
  • #4 21222383
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8946
    Pomógł: 1669
    Ocena: 3002
    Nie interesują mnie tematy, które mają prawie 20 lat! Gdzie jest moja wina? Odpowiedziałem nie na pytanie autora tematu, ale na pytanie kolegi, który przyłączył się do tematu.
  • #5 21222476
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 18020
    Pomógł: 1242
    Ocena: 3530
    DARK$$ napisał:
    obliczenie transformatora do paralizatora niesieciowego.
    Co to znaczy?
    AXELA1 napisał:

    Dwa metalowe rdzenie transformatora na drewnianej powierzchni obok linijki.
    To rdzeń od transformatora sieciowego 50 Hz.
    trojan 12 napisał:
    Widzę że koledzy nie czytali autora wątku - paralizator niesieciowy, czyli nie 230 V.
    Do paralizatora nie jest potrzebny transformator jak do spawarki - wystarczy od przetwornicy, zasilacza do komputera, nawet transformatora WN od starego telewizora (prawie gotowiec).
    Taki transformator się inaczej projektuje. Ten rdzeń się do tego nie nadaje.
  • REKLAMA
  • #8 21223264
    AXELA1
    Poziom 12  
    Posty: 154
    Pomógł: 3
    Ocena: 8
    Przepraszam, podłączyłem się do innego wątku. 371 zw. było fabrycznie i transformator pracował u mnie 20 lat. Niestety kiedyś musiał się spalić. Dałem do przewinięcia do firmy zajmującej się takimi rzeczami, ale tak nawinęli, że cała elektronika wybuchła mi w twarz. Oczywiście pieniądze oddali i się na mnie wypięli. Więc muszę sam kombinować, dlatego muszę obliczyć ilość zwojów na 1 wolt.

    NIE chodzi tu o paralizator, tylko o potwierdzenie wyliczeń z wzoru podanego tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic243428.html#1199989 do transformatora z fotografii.

    Dodano po 16 [minuty]:

    zetdeel napisał:
    Zobacz: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4042830-30.html#21006818
    Wszystko opisane w przystępny sposób.

    OK. Tylko nic o tym, jak dokładnie wyliczyć ilość zwojów w takim transformatorze.

    Dodano po 8 [minuty]:

    _jta_ napisał:
    AXELA1 napisał:
    uzwojenie pierwotne to 371 zw. na 230 V
    Przy tych rozmiarach rdzenia? Dużo za mało.

    Rozumiem, że podważasz fabryczną produkcję na masową skalę, ponieważ w latach 80. te urządzenia były produkowane masowo.

    Pierwotne ja osobiście odwijałem i na pewno nie ma pomyłki. Okazało się, że niepotrzebnie, bo nie było uszkodzone. Ale cóż, nawinę z powrotem, tyko nowym drutem.
  • #9 21223335
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49128
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4255
    Jaka jest powierzchnia rdzenia wewnątrz tego uzwojenia? Niezbędna liczba zwojów jest odwrotnie proporcjonalna do tej powierzchni - myślę, że ich iloczyn powinien być około 1 m2.

    Mam wrażenie, że dla jednej połówki rdzenia przedłużenie prostego odcinka wewnętrznej powierzchni kolumny stykającej się z drugą połówką kończy się na pozycji miarki około 29 mm, a dla drugiej (też wewnętrzna powierzchnia kolumny stykającej się z pierwszą połówką) jest to około 55 mm - wychodzi, że w sumie te kolumny mają 26 mm. Trudno ocenić, jaka jest głębokość - widać ją pod kątem, co ją pozornie skraca. Ale jak na rdzeń, który miałby 371 zwojów na 230 V, ta powierzchnia wygląda mi na zdecydowanie za małą.
  • #10 21223338
    AXELA1
    Poziom 12  
    Posty: 154
    Pomógł: 3
    Ocena: 8
    >>21223335

    Ta fotografia jest zapożyczona, żeby było wiadomo wizualnie, o jakim rdzeniu mowa. Wszystkie wymiary są podane, a jeżeli chodzi o pomieszczenie zwojów, to wszystko się tam mieściło, to fabryczny transformator. A ja nie chcę z niego robić cudów, tylko nawinąć tak, jak było, i dlatego podaję grubości drutów.

    Pierwotne: 371 zw. drutem fi 1 mm

    Wtórne:
    1-cewka il. zw. ? drutem fi 2 mm
    2-cewka il. zw. ? drutem fi 2 mm

    Do tego dodam, że cewka 1 = 14,5 V mierzone po mostku i z obciążeniem 21 W; cewka 2 = 18,5 V tak samo mierzone. Oczywiście pomiary były robione przed spaleniem regularnie co 3 miesiące.

    Dodano po 49 [minuty]:

    aksakal napisał:
    Jeśli na 1 V ilość zwojów wynosi 2,04, to przy 230 V liczba zwojów nie może wynosić 371.

    Obraz przedstawia trzy stalowe rdzenie transformatora ze wskazanymi wymiarami.

    Po pierwsze - to jest transformator z lat 80., a więc na 220 V, a nie 230 V. Po drugie - tak wykonała go fabryka.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Wymiary A - 44 mm, B - 50 mm

    Reszta nieistotna, ponieważ wszystko tam było i się mieściło, a na dodatek był jeszcze luz (miejsce na dowinięcie zwojów lub na chłodzenie uzwojeń, jak niektórzy twierdzą).
  • #11 21223384
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8946
    Pomógł: 1669
    Ocena: 3002
    Kolego! Jeśli potrzebujesz pomocy, to odpowiadaj na pytania bez komentarzy, typu - to jest transformator 220 V z lat 80. - a - reszta nieistotna! Kto to napisał we wpisie #4 - Przy czym uzwojenie pierwotne to 371 zw. na 230 V? Powstaje pytanie - dlaczego dla cewki L1 przy obciążeniu 21 W średnica drutu wynosi 2 mm? Absurd!!! A Ty mówisz, że wszystko inne nie jest ważne!
    Ważne jest również, w jakim celu transformator był używany. Być może został zaprojektowany do krótkotrwałego użytku, miał niedoszacowaną liczbę zwojów uzwojenia pierwotnego, wysoki prąd jałowy, co spowodowało wysokie nagrzewanie i uszkodzenie. Powinieneś dostarczyć informacji, a nie zmuszać kolegów do zgadywania! Wymiary są potrzebne do obliczeń mocy całkowitej rdzenia. Wymiar h? Przy podanych wymiarach i rozmiarze h = 100 mm liczba zwojów uzwojenia pierwotnego przy indukcji 1,2 T i gęstości prądu 1,5 A/mm2 powinna wynosić 417 dla sieci 220 V i 436 dla 230 V.

    Rdzenie transformatora z wymiarami i miarką na stole
  • #12 21223952
    AXELA1
    Poziom 12  
    Posty: 154
    Pomógł: 3
    Ocena: 8
    po pierwsze nie pisałem że jest przeznaczony do obsługi 21w tylko że pod takim obciążeniem był mierzony a to
    zasadnicza różnica trzeba czytać ze zrozumieniem

    sprawa rozwiązana a to banalnie prosta po konsultacji z gościem który ponad 30 lat nawijał trafa
    bez żadnych debilnych pytań podał mi jak bezbłędnie obliczyć ilość zwoi na 1volt

    a mianowicie wystarczy podzielić 371 zwoi przez 220v i wychodzi 1.68 zw. na 1 v. a to pomnożyć przez volty jakie mam uzyskać.

    a co do 371 zwoi na 220 v i drucie fi 1mm to jak najbardziej wszystko jest w porządku tak ma być
    jest o trafo do pracy ciągłej i w dodatku przystosowany do pracy pod bardzo dużym obciążeniem


    więc bardzo dziękuję wszystkim za pomoc
    a zwłaszcza za te teoretyczne bajki i durne pytania
    gdzie odpowiedz była banalnie prosta

    [chłopie masz to zle policzone a prawidłowo będzie tak 371 : 220 = 1.68 zw. na 1v]

    Moderowany przez gulson:

    3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

  • #13 21223994
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8946
    Pomógł: 1669
    Ocena: 3002
    Кollego @AXELA1! Bardzo się cieszę, że nie grozi ci śmierć ze skromności! Powiedz swojemu znajomemu, który zajmuje się nawijaniem transformatorów, że podczas nawijania uzwojeń wtórnych konieczne jest zwiększenie liczby zwojów w stosunku do obliczonej o 5-10% (zależy od P transformatora), aby skompensować straty pod obciążeniem.

    Dodano po 22 [minuty]:

    Po nawinięciu transformatora i zmontowaniu rdzenia należy zmierzyć jego prąd jałowy. Montaż tego rdzenia ma pewne cechy i jeśli proces ten nie będzie przestrzegany, prąd jałowy wzrośnie do niedopuszczalnego poziomu, co może spowodować ponowne uszkodzenie.
  • REKLAMA
  • #14 21224062
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49128
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4255
    Dla transformatora dużej mocy (kilkaset VA) uzwojenie wtórne powinno mieć o kilka % więcej zwojów, niż wychodzi z przekładni. Dla mniejszej (kilkadziesiąt VA) o kilkanaście %, dla kilku VA jeszcze więcej.
  • #15 21224298
    AXELA1
    Poziom 12  
    Posty: 154
    Pomógł: 3
    Ocena: 8
    >>21223994


    Dodano po 13 [minuty]:

    aksakal napisał:
    Kolego @AXELA1! Bardzo się cieszę, że nie grozi ci śmierć ze skromności! Powiedz swojemu znajomemu, który zajmuje się nawijaniem transformatorów, że podczas nawijania uzwojeń wtórnych konieczne jest zwiększenie liczby zwojów w stosunku do obliczonej o 5-10% (zależy od P transformatora), aby skompensować straty pod obciążeniem.

    Dodano po 22 [minuty]:

    Po nawinięciu transformatora i zmontowaniu rdzenia należy zmierzyć jego prąd jałowy. Montaż tego rdzenia ma pewne cechy i jeśli proces ten nie będzie przestrzegany, prąd jałowy wzrośnie do niedopuszczalnego poziomu, co może spowodować ponowne uszkodzenie.



    To przynajmniej konkretna odpowiedź
    zaznaczam to nie ironia
    tego nie musiał ni mówić, bo po prostu o tym wiem [aż takim laikiem to nie jestem, po prostu od 15 lat się tym nie zajmuję i wszystkie zapiski itp. dawno są w koszu] ale i tak powiedział, tylko o tym nie pisałem
    a co do montażu to się przekonałem osobiście na własnej gębie, bo właśnie ta firma tak go poskładała, że była 1mm szczelina pomiędzy rdzeniami na składaniach
    i tak jak pisałem na początku wszystko wybuchło i stanęło w ogniu

    Dodano po 17 [minuty]:

    W tym transformatorze nie za bardzo jest istotny spadek napięcia, lecz bardzo ważne jest napięcie przy maleńkim obciążeniu np. 21W [żarówka] i tu nie może przekroczyć 14.5V nawet o 0.1V, ale za to może sobie spaść do np. 13V
    oczywiście ten spadek do 13V to pod maksymalnym obciążeniem, a nie przy 21W
  • #16 21224421
    trojan 12
    Poziom 40  
    Posty: 5048
    Pomógł: 518
    Ocena: 1122
    Może lepiej z transformatora od mikrofalówki (więcej jak 1 szt żeby osiągnąć przekrój środkowej kolumny)
    i poskładać jako E I.
    Miejsca na uzwojenia jest dość mało to trzeba sprawdzić.
  • #17 21224437
    AXELA1
    Poziom 12  
    Posty: 154
    Pomógł: 3
    Ocena: 8
    trojan 12 napisał:
    Może lepiej z transformatora od mikrofalówki (więcej jak 1 szt., żeby osiągnąć przekrój środkowej kolumny) i poskładać jako E I. Miejsca na uzwojenia jest dość mało, to trzeba sprawdzić.


    Wszystkie wymiary są podane, a jeżeli chodzi o pomieszczenie zwojów, to wszystko się tam mieściło, to fabryczny transformator. A ja nie chcę z niego robić cudów, tylko nawinąć tak, jak było

    Dodano po 7 [minuty]:

    jakieś 15 lat temu może więcej z czterech takich z mikrofali nawinąłem sobie spotero-zgrzewarkę pierwotne drutem fi 3 mm zasilane z 400 V, a wtórne płaskownikiem 25 mm x 5 mm kilka zwoi, wszystko się zmieściło z kłopotami, ale weszło działa bez zarzutu do dzisiaj, dzisiaj używałem
  • #18 21224464
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49128
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4255
    AXELA1 napisał:
    właśnie ta firma tak go poskładała że była 1mm szczelina pomiędzy rdzeniami na składaniach

    To dla takiego transformatora może dać prąd jałowy na poziomie paru amper, i przegrzanie uzwojenia pierwotnego po kilku-kilkunastu minutach.

    A licząc dokładniej: zakładam, że masz 371 zwojów, dwie szczeliny po 1mm w rdzeniu o przekroju 44x50mm, czyli 22cm2; takie szczeliny dają AL=1382, i dla 371 zwojów wychodzi L=0.19H, co dla 50Hz ma reaktancję 59.77Ω - przy zasilaniu z 230V popłynie 3,85A. Jeśli drut ma 1mm grubości, to jest to gęstość prądu 4.9 A/mm2 i gęstość mocy strat 0.4W/cm3 - to powoduje wzrost temperatury o 1°C na 8,4 sekundy, po 10 minutach nagrzewa uzwojenie do temperatury, która uszkadza mało odporną emalię (bardziej odporna może wytrzymać około 15 minut).

    Jeśli katastrofa nastąpiła po znacznie krótszym czasie, to albo szczeliny były większe, albo był inny błąd - może np. zwarte zwoje, albo było ich dużo mniej. A może rdzeń skorodował?
  • #19 21224487
    AXELA1
    Poziom 12  
    Posty: 154
    Pomógł: 3
    Ocena: 8
    _jta_ napisał:
    AXELA1 napisał:
    właśnie ta firma tak go poskładała, że była 1mm szczelina pomiędzy rdzeniami na składaniach

    To dla takiego transformatora może dać prąd jałowy na poziomie paru amper, i przegrzanie uzwojenia pierwotnego po kilku-kilkunastu minutach.

    A licząc dokładniej: zakładam, że masz 371 zwojów, dwie szczeliny po 1mm w rdzeniu o przekroju 44x50mm, czyli 22cm2; takie szczeliny dają AL=1382, i dla 371 zwojów wychodzi L=0.19H, co dla 50Hz ma reaktancję 59.77Ω - przy zasilaniu z 230V popłynie 3,85A. Jeśli drut ma 1mm grubości, to jest to gęstość prądu 4.9 A/mm2 i gęstość mocy strat 0.4W/cm3 - to powoduje wzrost temperatury o 1°C na 8,4 sekundy, po 10 minutach nagrzewa uzwojenie do temperatury, która uszkadza mało odporną emalię (bardziej odporna może wytrzymać około 15 minut).

    Jeśli katastrofa nastąpiła po znacznie krótszym czasie, to albo szczeliny były większe, albo był inny błąd - może np. zwarte zwoje, albo było ich dużo mniej. A może rdzeń skorodował?


    szczelin to akurat nie mierzyłem
    ale na pewno więcej niż 1mm
    trafo czyściutkie, nie skorodowane
    natomiast problem szczeliny polegał na tym, że źle było nawinięte
    uzwojenie wtórne nie takim drutem, jak był [całe szczęście, że nie rozkręcałem zacisków, tylko odciąłem i mam kawałek drutu do pomiaru] karkas był rozciśnięty i dlatego nie dało się ścisnąć rdzenia
    i po włączeniu buczał jak wściekły
    trafo jako takie się nie spaliło, tylko sporo zagrzało
    wybuchła elektronika i zapalił się stycznik
    po prostu na elektrolity na 16v zostało podane napięcie 24v, a miało być 14.5

    Dodano po 56 [minuty]:

    AXELA1 napisał:
    trojan 12 napisał:
    Może lepiej z transformatora od mikrofalówki (więcej jak 1 szt., żeby osiągnąć przekrój środkowej kolumny) i poskładać jako E I. Miejsca na uzwojenia jest dość mało, to trzeba sprawdzić.


    Wszystkie wymiary są podane, a jeżeli chodzi o pomieszczenie zwojów, to wszystko się tam mieściło, to fabryczny transformator. A ja nie chcę z niego robić cudów, tylko nawinąć tak, jak było

    Dodano po 7 [minuty]:

    jakieś 15 lat temu może więcej z czterech takich z mikrofali nawinąłem sobie spotero-zgrzewarkę pierwotne drutem fi 3 mm zasilane z 400 V, a wtórne płaskownikiem 25 mm x 5 mm kilka zwoi, wszystko się zmieściło z kłopotami, ale weszło działa bez zarzutu do dzisiaj, dzisiaj używałem
  • #20 21224502
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49128
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4255
    Indukcyjność jest odwrotnie proporcjonalna do szczeliny, prąd wprost proporcjonalny, a moc tracona proporcjonalna do kwadratu szczeliny.

    Podwyższone napięcie oznacza, że była nieprawidłowa przekładnia. Albo iskrzenie np. w uzwojeniu.
  • #21 21224525
    AXELA1
    Poziom 12  
    Posty: 154
    Pomógł: 3
    Ocena: 8
    tu masz rację, była zła przekładnia.
    była szczelina, której nie powinno być,
    a do tego nawinęli wtórne w odwrotnym kierunku niż pierwotne.
    ale na tę chwilę to i tak musztarda po obiedzie i szkoda czasu na dochodzenie do tego, co jeszcze z paprali.

    teraz to trzeba nawinąć poprawnie i tak, jak powinno być.
    jedynie to można dowinąć 15 zw. [o ile się zmieszczą] na pierwotnym, żeby trafo było na 230v, a nie na 220v.
  • REKLAMA
  • #22 21224530
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8946
    Pomógł: 1669
    Ocena: 3002
    Кollego! Bez względu na Twoja nieadekwatna reakcja na chęć pomocy kolegów, będąc człowiekiem cierpliwym, uważam za swój ludzki obowiązek dać jeszcze kilka zaleceń dotyczących przewijania transformatora i montażu rdzenia.Biorąc pod uwagę, że transformator był pierwotnie zaprojektowany na 220V i miał uzwojenie pierwotne o 371 zwojach, podczas przewijania liczba zwojów powinna zostać ponownie obliczona dla 230V, lub lepiej dla 240-242V, jako dopuszczalne wahania napięcia sieci +-10%. Przed montażem rdzenia należy dokładnie oczyścić końce połówek rdzenia ze śladów ewentualnej korozji lub kleju. Aby zminimalizować straty, końce połówek należy wypolerować do lustrzanego wykończenia. Jeszcze większą minimalizację strat można osiągnąć nakładając na nie pasta ferrytowa, którą można uzyskać mieszając proszek ferrytowy z klejem lub lakierem. Proszek można uzyskać, pocierając ferryt z anteny magnetycznej odbiornika radiowego lub rdzenie z cewek długo- lub średniofalowych papierem ściernym.
  • #23 21224603
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49128
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4255
    W czasach, gdy nominalne napięcie sieci było 220V, dopuszczalne odchylenie w górę było 5%; obecnie jest 10%, więc wypadałoby dowinąć 371·253/231 = 35 do 36 zwojów.

    Ferryt z anteny nie nadaje się, on ma niską przenikalność i niską indukcję nasycenia. Lepszy byłby ferryt gęsty, a jeszcze lepszy pył ze stali krzemowej (pewnie z niej jest zrobiony rdzeń, więc wystarczy zebrać pył z polerowania i wydzielić z niego to, co jest przyciągane przez magnes). I może nie klej/lakier, a parafina+rozpuszczalnik? Ferryt z anteny ma nasycenie raczej poniżej 0,3T, ferryt gęsty powyżej 0,4T, permalloy 0,9T, stal krzemowa około 2T, żelazo chyba około 2,2T (ale czyste żelazo ma mały opór i grzeje się od prądów wirowych).
  • #24 21224632
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8946
    Pomógł: 1669
    Ocena: 3002
    Oczywiście, im wyższa przepuszczalność materiału tym lepiej, ale nawet ferryt z anteny jest lepszy niż nic! Do tego celu używam ferrytów o przenikalności 2000-3000, a ferryt anteny magnetycznej ma 400-600. Rdzenie długo- i średniofalowe cewek starych odbiorników radiowych w większości były wykonane nie z ferrytu, ale z żelaza karbonylowego ,które w swoim składzie ma nie więcej niż 3% zanieczyszczeń węglowych, a resztę 97%- zelazo radiotechniczne ,i do tego celu nadaje się idealnie ! Liczba zwojów powinna być obliczona dla napięcia 240-243 V, ponieważ jeśli napięcie sieciowe zostanie zmniejszone w stosunku do wartości nominalnej , napięcie na uzwojeniu wtórnym zostanie znacznie zmniejszone.
  • #25 21224711
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49128
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4255
    Ferryt z anteny o kilka %, Nie pamiętam parametrów rdzeni proszkowych Feryster-a (one zawierają pył żelaza + materiał sklejający), jaką mają indukcję nasycenia i jaką przenikalność, pod względem indukcji nasycenia powinny być znacznie lepsze od ferrytów. https://feryster.pl/rdzenie-proszkowe-rtp - tu podają indukcję nasycenia powyżej 1T.

    Nie widziałem rdzeni cewek radiowych innych, niż ferrytowe - może u nas w Polsce tylko takie robili.

    Można by jeszcze pomyśleć o ferrocieczy - w sieci są informacje, jak ją zrobić domowym sposobem. To jest zawiesina nanocząstek żelaza w oleju.
  • #26 21225361
    AXELA1
    Poziom 12  
    Posty: 154
    Pomógł: 3
    Ocena: 8
    tylko pozostaje pytanie, czy te 35-36 zwojów drutem fi 1mm się tam fizycznie zmieści.
    karkas na pierwotne jest wąski, a przerwa pomiędzy rdzeniem a uzwojeniem pierwotnym była jakieś 2mm.
    to czy się zmieści, wyjdzie w praniu.
    na razie czekam na drut fi 1mm.
  • #27 21226748
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8946
    Pomógł: 1669
    Ocena: 3002
    Kolego,AXELA1!Przepraszam , ale chciałbym jeszcze raz przypomnieć, jak ważne jest zmniejszenie prądu jałowego transformatora pod względem ekonomicznym. Swego czasu też nie zastanawiałem się nad tym problemem. Podam przykład- mam 2 transformatory - 500 i 400W. Pierwszy ma prąd jalowy 12mA, a drugi 400mA. Bezużyteczna strata mocy przy 230V wynosi odpowiednio 2,76W i 92W. Jeśli transformatory będą używane przez 5 godzin dziennie, straty wyniosą odpowiednio 13,8 W i 460 W. Przez rok - 5 i 168 kW! Przynajmniej jest powód, aby o tym pomyśleć! Ciekawie byłoby wiedzieć, ile kosztuje 1 kW/h w Polsce. Mamy nieco ponad 3 centy dla mieszkańców domów z kuchenkami gazowymi i 2 razy mniej dla mieszkańców domów z kuchenkami elektrycznymi.
  • #28 21226863
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49128
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4255
    400mA prądu jałowego nie daje straty mocy 92W - prąd i napięcie są przesunięte w fazie. Straty mocy pochodzą od oporu uzwojeń (prąd jałowy o natężeniu skutecznym 400mA płynąc przez uzwojenie o oporze powiedzmy 5Ω powoduje stratę mocy 0.8W) i strat w rdzeniu (powodowanych przez prądy wirowe i histerezę).

    Te straty nie powinny być duże, jeśli powodem dużego prądu jałowego jest szczelina w rdzeniu. Ale jeśli jest on spowodowany zbyt dużą indukcją w rdzeniu, bliską indukcji nasycenia, to przebieg prądu jałowego w czasie nie jest zbliżony do sinusoidy - płynie duży prąd przez krótkie odcinki czasu - i natężenie prądu wskazywane przez tani miernik jest znacznie mniejsze od natężenia skutecznego, jakie wskaże miernik True RMS. Wtedy i straty w rdzeniu na histerezę są duże, i uzwojenia się grzeją.

    Cena energii elektrycznej w Polsce: http://www.cena-pradu.pl/tabela.html - teraz już ponad 1zł/kWh. To tak jakby dużo więcej, niż 3 centy... gdzieś jest tak tanio?
  • #29 21226930
    aksakal
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 8946
    Pomógł: 1669
    Ocena: 3002
    Widocznie jestem już bardzo stary i tracę kwalifikacje, jeśli popełniam takie błędy w obliczeniach! Widocznie trzeba opuścić forum, aby nikogo nie wprowadzać w błąd!Odnośnie kosztu energii elektrycznej. Jak widzisz , mieszkam w Taszkiencie, stolicy Uzbekistanu. ,Przez ostatni miesiąc moje zużycie energii elektrycznej wyniosło 169 kW/h.,za co zapłacono w przeliczeniu na dolary- 5.32 USD. Gdybym płacił za prąd po waszych cenach, zapłaciłbym tyle, ile płacę za wszystkie usługi za miesiąc .
  • #30 21226993
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49128
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4255
    Z przeliczaniem na dolary różnie bywa - kiedyś w Polsce nie można było tak zwyczajnie kupić dolarów, i inny kurs dolara był w banku (był tani, ale trzeba było uzyskać zezwolenie na zakup, można było tanio sprzedać), a inny czarnorynkowy (wielokrotnie wyższy). Polska miała mniej dolarów, niż potrzebowała - to podnosiło cenę dolara i polskie ceny towarów w przeliczeniu na dolary wychodziły dużo niższe, niż w krajach "kapitalistycznych" (zarobki też były odpowiednio niskie). Jeśli taka sytuacja jest w Uzbekistanie, to z przeliczenia może wyjść mało realna cena energii - to może być wyjaśnienie, czemu jest tak tanio. W każdym razie wytworzenie energii elektrycznej, przy zakupie paliw w cenach ogólnoświatowych, wychodzi znacznie drożej, niż te 3 centy za kWh.

    A co do pomyłki - pewnie zdecydowanej większości uczestników forum zdarzają się podobne. Byle nie za często.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji użytkownik prosi o potwierdzenie obliczeń dotyczących liczby zwojów w transformatorze z rdzeniem podwójnym U. Użytkownik wskazuje, że uzwojenie pierwotne ma 371 zwojów na 230 V, a uzwojenia wtórne są nawijane drutem fi 2 mm. W odpowiedziach podkreślono, że obliczenia są nieprawidłowe, a liczba zwojów na 1 V wynosi 1,68, co sugeruje, że uzwojenie wtórne powinno mieć więcej zwojów. Użytkownicy zwracają uwagę na różne aspekty projektowania transformatorów, w tym na konieczność uwzględnienia strat mocy i prądu jałowego. Wskazano również na problemy z jakością wykonania uzwojeń, które mogły prowadzić do uszkodzeń. Użytkownik podkreśla, że transformator był używany przez 20 lat, a po przewinięciu przez firmę doszło do awarii. W końcu, użytkownik uzyskuje konkretne wskazówki dotyczące obliczeń i montażu transformatora.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA