Przerobiłem transformator z mikrofalówki tak, by na wyjściu napięcie wynosiło 1,4V a prąd max był bardzo duży. Uzwojenie pierwotne zostawiłem tak jak było a wtórne wykonałem ze sprasowanej miedzianej rury ( 2 zwoje). Podczas zwierania wyjść uzwojenia wtórnego stalowym gwoździem fi 8 gwóźdź zapalał się i roztapiał. Uzwojenie wtójne po kilkunastu takich eksperymentach było LEDWIE CIEPŁE.
Postanowiłem zwiększyć napięcie wyjsciowe więc zamieniłem wcześniejsze uzwojenie na 3 zwoje miedzianą rurą ( 1 zwój więcej). Po jednym stopieniu takiego samego gwoździa nowe uzwojenie jest strasznie gorące.
Z czego wynika taka różnica w nagrzewaniu?
Postanowiłem zwiększyć napięcie wyjsciowe więc zamieniłem wcześniejsze uzwojenie na 3 zwoje miedzianą rurą ( 1 zwój więcej). Po jednym stopieniu takiego samego gwoździa nowe uzwojenie jest strasznie gorące.
Z czego wynika taka różnica w nagrzewaniu?