Witajcie, mam problem, ponieważ chcąc nagrać muzykę przy pomocy mojego netbooka (używam zewnętrznego mikrofonu) jakiś wbudowany system zapopiegania clippingowi skutecznie mi to uniemożliwia. Wygląda to tak, że po chwili grania muzyki (która wcale nie przekracza dopuszczalnego poziomu amplitudy na wejściu laptopa) nagrywanie jest stopniowo wyciszane. Myślę, że najlepiej pokaże to nagrana próbka i wykres:
1. Z opcją "zwiększenie wydajności mikrofonu":
2. Bez opcji "zwiększenie wydajności mikrofonu:
Jak widać poziom jest minimalny, a to coś i tak przycisza nagrywanie.
Po maksymalnym wzmocnieniu powyższej próbki w programie audacity (tak, aby nie wystąpił clipping) wygląda to tak:
Ale program musiał zastosować wzmocnienie aż 22dB!
Posiadany system to XP SP3 z najnowszymi sterownikami ze strony producenta.
Opcja "usuwanie kaustycznego echa" [znajdująca się w programie od Realteka z panelu sterowania] czy włączona, czy wyłączona - efekt jest taki sam. Podczas nagrywania głośniki oczywiście wyciszone.
Zamieszczam jeszcze screeny kilku danych technicznych.
1. Z opcją "zwiększenie wydajności mikrofonu":
2. Bez opcji "zwiększenie wydajności mikrofonu:
Jak widać poziom jest minimalny, a to coś i tak przycisza nagrywanie.
Po maksymalnym wzmocnieniu powyższej próbki w programie audacity (tak, aby nie wystąpił clipping) wygląda to tak:
Ale program musiał zastosować wzmocnienie aż 22dB!
Posiadany system to XP SP3 z najnowszymi sterownikami ze strony producenta.
Opcja "usuwanie kaustycznego echa" [znajdująca się w programie od Realteka z panelu sterowania] czy włączona, czy wyłączona - efekt jest taki sam. Podczas nagrywania głośniki oczywiście wyciszone.
Zamieszczam jeszcze screeny kilku danych technicznych.