Witam Wszystkich Serdecznie!
Mój problem dotyczy pieca De Dietrich MCR 24. Piec użytkowany już prawie 4 lata spisywał się bardzo dobrze. Żadnych usterek, oszczędny w ekslpoatacji, stosunkowo tani w zakupie. Wszystkim polecam, gdyby nie problem, którego doświadczyłem.
Z nieznanego powodu zaprzestał podgrzewania c.w.u. Na wyświetlaczu u góry pojawiła się mała ikonka prześlonego kraniku i pomimo, że grzanie cwu nie jest wyłączone ręcznie, zadana jest temperatura, do której powinien pogrzewać wodę - piec, po przekroczeniu stanu załączenia nie włącza grzania. Funkcja grzania c.o. działa prawidłowo, nie załącza tylko grzania cwu.
Czujnik temperatury zamontowany w zasobniku wydaje się pracować poprawnie, tzn. wskazuje temperaturę, ale od jednego z fachowców dowiedziałem się, że zdarza się, że czujnik ten pomimo że wskazuje temperaturę zmienia z biegiem czasu swoją oporność (czy coś podobnego), co powoduje, że płyta głowna sterownika kotła nie rozpoznaje go prawidłowo i płyta nie daje sygnału do grzania cwu. Inny z kolei serwisant od razu proponuje wymieniać płytę główną, nie zajmując się samym czujnikiem. Problem w tym, że płyta kosztuje ok. 2 tys zł, a czujnik ok. 100zł.
Różnica jest zasadnicza, więc mam pytanie, czy spotkaliście sie Państwo z podobnym przypadkiem? Co Waszym zdaniem może być przyczyną usterki? Jak można było jej uniknąć?
Na płycie nie ma żadnych śladów przepięć, przepaleń, czy zalania, bezpiecznik nie jest uszkodzony. Instalacja elektryczna posiada wszystkie potrzebne zabezpieczenia przeciwprzepięciowe. Poza tym, w czasie, gdy piec odmówił posłuszeństwa nie miały miejsce żadne wyładowania atmosferyczne, burze itp.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Radek
Mój problem dotyczy pieca De Dietrich MCR 24. Piec użytkowany już prawie 4 lata spisywał się bardzo dobrze. Żadnych usterek, oszczędny w ekslpoatacji, stosunkowo tani w zakupie. Wszystkim polecam, gdyby nie problem, którego doświadczyłem.
Z nieznanego powodu zaprzestał podgrzewania c.w.u. Na wyświetlaczu u góry pojawiła się mała ikonka prześlonego kraniku i pomimo, że grzanie cwu nie jest wyłączone ręcznie, zadana jest temperatura, do której powinien pogrzewać wodę - piec, po przekroczeniu stanu załączenia nie włącza grzania. Funkcja grzania c.o. działa prawidłowo, nie załącza tylko grzania cwu.
Czujnik temperatury zamontowany w zasobniku wydaje się pracować poprawnie, tzn. wskazuje temperaturę, ale od jednego z fachowców dowiedziałem się, że zdarza się, że czujnik ten pomimo że wskazuje temperaturę zmienia z biegiem czasu swoją oporność (czy coś podobnego), co powoduje, że płyta głowna sterownika kotła nie rozpoznaje go prawidłowo i płyta nie daje sygnału do grzania cwu. Inny z kolei serwisant od razu proponuje wymieniać płytę główną, nie zajmując się samym czujnikiem. Problem w tym, że płyta kosztuje ok. 2 tys zł, a czujnik ok. 100zł.
Różnica jest zasadnicza, więc mam pytanie, czy spotkaliście sie Państwo z podobnym przypadkiem? Co Waszym zdaniem może być przyczyną usterki? Jak można było jej uniknąć?
Na płycie nie ma żadnych śladów przepięć, przepaleń, czy zalania, bezpiecznik nie jest uszkodzony. Instalacja elektryczna posiada wszystkie potrzebne zabezpieczenia przeciwprzepięciowe. Poza tym, w czasie, gdy piec odmówił posłuszeństwa nie miały miejsce żadne wyładowania atmosferyczne, burze itp.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Radek