Otóż kiedyś chciałem podkręcić swojego starego Geforce 5200FX programem RivaTuner. Podbijam taktowanie pamięci i procesora o 1Mhz tak na próbę. Testuję. Wszystko ok. Potem puszczam 3DMarka 2003. Żadnych problemów. Jednak po wyłączeniu komputera i po ponownym włączeniu, wtedy kiedy ma ukazać się pulpit komputer albo się zawieszał, albo wyskakiwały jakieś dziwne paski na białym tle. Temperatura karty była jak zawsze - około 58 stopni.
Wczoraj (już z nową kartą GF 6200) zainstalowałem ForceWare. I nic jeszcze nie podkręcając zresetowałem kompa. Problem powrócił, tylko tym razem zamiast pulpitu ekran na sekundę zrobił się czarny i ukazał mi się migający kolorowy obraz. Po dłuższym czasie znowu zrobił się czarny i pokazał się pulpit na którym załadowały się tylko 2 ikony z paskiem zadań, a kursor myszy strasznie się zacinał. Gdy kliknąłem na ikonę "Start" z komputera usłyszałem długi sygnał (tak jak przy uszkodzeniu pamięci, lecz z pamięcią jest ok) i zawiesił się na amen.
Wbiłem do systemu w trybie awaryjnym i przywróciłem go do poprzedniego stanu. Teraz wszystko działa jak najlepiej. Mam tylko pytanie. Czemu przy każdej, chociażby najmniejszej próbie podkręcenia moich kart graficznych występują takie problemy?
Oto mój sprzęt :
Procesor : AMD Sempron 2800+ (oryginalnie 2GHz, ale jest podkręcony do 2,2GHz)
Pamięć : Kingston DDR (166MHz)
Płyta główna : Asus A7V8X-X
Karta Graficzna : EVGA Nvidia Geforce 6200
Zasilacz : Tracer 400W (wiem, że to jeden z tych no-name)
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
A i jeszcze coś. Komputer zawiesił mi się nawet w BIOS-ie
Wczoraj (już z nową kartą GF 6200) zainstalowałem ForceWare. I nic jeszcze nie podkręcając zresetowałem kompa. Problem powrócił, tylko tym razem zamiast pulpitu ekran na sekundę zrobił się czarny i ukazał mi się migający kolorowy obraz. Po dłuższym czasie znowu zrobił się czarny i pokazał się pulpit na którym załadowały się tylko 2 ikony z paskiem zadań, a kursor myszy strasznie się zacinał. Gdy kliknąłem na ikonę "Start" z komputera usłyszałem długi sygnał (tak jak przy uszkodzeniu pamięci, lecz z pamięcią jest ok) i zawiesił się na amen.
Wbiłem do systemu w trybie awaryjnym i przywróciłem go do poprzedniego stanu. Teraz wszystko działa jak najlepiej. Mam tylko pytanie. Czemu przy każdej, chociażby najmniejszej próbie podkręcenia moich kart graficznych występują takie problemy?
Oto mój sprzęt :
Procesor : AMD Sempron 2800+ (oryginalnie 2GHz, ale jest podkręcony do 2,2GHz)
Pamięć : Kingston DDR (166MHz)
Płyta główna : Asus A7V8X-X
Karta Graficzna : EVGA Nvidia Geforce 6200
Zasilacz : Tracer 400W (wiem, że to jeden z tych no-name)
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
A i jeszcze coś. Komputer zawiesił mi się nawet w BIOS-ie