Przy cieknącym wtrysku, silnik nieco głośniej pracował, lecz w kabinie było to mało zauważalne.
Na uszczelnionym wtrysku silikonem ( czerwonym ), przejechałem około 1200 km i wtrysk ponownie zaczął przeciekać. Przypuszczam, że metalowe sztyfty, zbyt słabo dociskają bakelitową płytkę do obudowy wtrysku. Bogatszy o doświadczenia z poprzedniej naprawy, zacząłem jeszcze raz naprawę wtrysku. Dorobiłem klucz do wykręcania wtrysków. Do wykręcenia wtrysku nie ma potrzeby demontażu kolektora. Trzeba wyjąć wtyczkę od czujnika wtrysku, po naciśnięciu sprężynki, wtyczkę można dość łatwo rozłączyć. Następnie poluzować przewody paliowe, a przewód od uszkodzonego wtrysku, odgiąć, by móc założyć klucz. Wtrysku nie rozkręcamy. Po wyjęciu sztyftów, zdejmujemy bakelitową osłonę, delikatnie odlutować przewody, oczyścić z resztek silikonu, przemyć rozpuszczalnikiem ( może być Nitro ). Po osuszeniu z rozpuszczalnika, należy teraz nałożyć masę uszczelniającą i przylutować przewody. Po złożeniu pozostałych części, nałożyłem dodatkową warstewkę uszczelniacza. Tym razem użyłem czarnego silikonu, który dość mocno po wyschnięciu trzymał się metalu. Ta naprawa kosztowała mnie niecałe 3 godziny pracy.
Poniżej zamieszczam obrazki wtrysku po naprawie i orientacyjny wygląd klucza.
<a title="P1000720.JPG" href="https://obrazki.elektroda.pl/4816585000_1292941881.jpg"><img src="https://obrazki.elektroda.pl/4816585000_1292941881_thumb.jpg" alt="P1000720.JPG" /></a><a title="P1000731.JPG" href="https://obrazki.elektroda.pl/4752649100_1292941883.jpg"><img src="https://obrazki.elektroda.pl/4752649100_1292941883_thumb.jpg" alt="P1000731.JPG" /></a>