Witam serdecznie.
Z racji tego, że jestem całkiem nowy na forum proszę o wyrozumiałość.
Od miesiąca jestem posiadaczem Fiata Bravo 1,9 jtd 74KW (101KM).
Problem pojawił się jakiś czas temu. Podczas odpalania auta zapala się kontrola hamulca standardowo komputer pewnie sprawdza podzespoły tak jak poduszki i całą reszta kontrolek, następnie wszystko gaśnie a po przekręceniu kontrolka hamulca znowu się zapala (zaznaczam, że ręczny jest opuszczony).
Po przejechaniu kilkuset metrów mogę zgasić auto, a po ponownym odpaleniu kontrolka już się nie pali. Natomiast, gdy auto znowu postoi pojawia się to na nowo.
Co może być tego przyczyną?
Wymieniłem tarcze oraz klocki i płyn hamulcowy z przodu z racji tego, że poprzednie już się nie kwalifikowały zbytnio do jazdy (płynu z tyłu nie wymieniano, tak mi powiedział mechanik, ponieważ nie chciał ruszać tyłu bo były zapieczone zaworki, coś takiego pamiętam). Problem pojawiał się także na starych tarczach i klockach.
Dodam, że nie pojawia się to za każdym razem.
Gdy było bardzo zimno nie było tego problemu zauważyłem, że gdy jest mokro. Niestety auto mam za krótko, żeby sprawdzić czy, gdy jest sucho problem się powtarza.
Auto posiada także system ABS, który w chwili obecnej jest nie sprawny.
Z racji tego, że jestem całkiem nowy na forum proszę o wyrozumiałość.
Od miesiąca jestem posiadaczem Fiata Bravo 1,9 jtd 74KW (101KM).
Problem pojawił się jakiś czas temu. Podczas odpalania auta zapala się kontrola hamulca standardowo komputer pewnie sprawdza podzespoły tak jak poduszki i całą reszta kontrolek, następnie wszystko gaśnie a po przekręceniu kontrolka hamulca znowu się zapala (zaznaczam, że ręczny jest opuszczony).
Po przejechaniu kilkuset metrów mogę zgasić auto, a po ponownym odpaleniu kontrolka już się nie pali. Natomiast, gdy auto znowu postoi pojawia się to na nowo.
Co może być tego przyczyną?
Wymieniłem tarcze oraz klocki i płyn hamulcowy z przodu z racji tego, że poprzednie już się nie kwalifikowały zbytnio do jazdy (płynu z tyłu nie wymieniano, tak mi powiedział mechanik, ponieważ nie chciał ruszać tyłu bo były zapieczone zaworki, coś takiego pamiętam). Problem pojawiał się także na starych tarczach i klockach.
Dodam, że nie pojawia się to za każdym razem.
Gdy było bardzo zimno nie było tego problemu zauważyłem, że gdy jest mokro. Niestety auto mam za krótko, żeby sprawdzić czy, gdy jest sucho problem się powtarza.
Auto posiada także system ABS, który w chwili obecnej jest nie sprawny.