Witam,
Wpadł mi w ręce wzmacniacz PW 3015 sadziłem, że to będzie prosta sprawa ale to tak wyglądało z początku...
Usterka wyglądała tak:
- lewy kanał świerszczał, trzeszczał i ciszej grał (znalazłem zimne luty w przedwzmacniaczu i przestał swierszcześ ale nadal trzeszczał) wyczytałem, że może pomóc przelutowanie koncówek, wiec tak uczyniłem ale przypadkiem zwarlem grotem lutownicy na jednej końcówce mocy, a że wcześniej nie rozładowalem kondensatora, poleciał lewy kanał całkowicie...
zauważyłem wzrokowo spalony rezystor: R153 56 Ohma
dzis zajechałem do sklepu i zakupiłem części bo tylko to mieli:
BD911 x2sztuki
BD912 x2sztuki
BD139 x2sztuki
BD140 x2sztuki
BC 237 B x2sztuki
oraz wszystkie elektrolity wymieniłem i ten nieszczęsny rezystor.
Wymieniłem wszystkie wymienione elementy no i klops :/
w pierwszej kolejnosci polecial bezpiecznik główny 400mA bo taki byl w jego miesce umiescilem 2,5A
następnie znalazłem pewien post na forum, a mianowicie, żeby bezpieczniki kanałowe były po 2,5A takie były wiec nie wymieniałem, podłączyłem do prądu i ta sama bajka... tyle że poleciały obydwa bezpieczniki od kanałów te po 2,5A
Mógłby mi ktoś chętny do pomocy, pomóc w ustaleniu co może być nie tak XD ??
Wpadł mi w ręce wzmacniacz PW 3015 sadziłem, że to będzie prosta sprawa ale to tak wyglądało z początku...
Usterka wyglądała tak:
- lewy kanał świerszczał, trzeszczał i ciszej grał (znalazłem zimne luty w przedwzmacniaczu i przestał swierszcześ ale nadal trzeszczał) wyczytałem, że może pomóc przelutowanie koncówek, wiec tak uczyniłem ale przypadkiem zwarlem grotem lutownicy na jednej końcówce mocy, a że wcześniej nie rozładowalem kondensatora, poleciał lewy kanał całkowicie...
zauważyłem wzrokowo spalony rezystor: R153 56 Ohma
dzis zajechałem do sklepu i zakupiłem części bo tylko to mieli:
BD911 x2sztuki
BD912 x2sztuki
BD139 x2sztuki
BD140 x2sztuki
BC 237 B x2sztuki
oraz wszystkie elektrolity wymieniłem i ten nieszczęsny rezystor.
Wymieniłem wszystkie wymienione elementy no i klops :/
w pierwszej kolejnosci polecial bezpiecznik główny 400mA bo taki byl w jego miesce umiescilem 2,5A
następnie znalazłem pewien post na forum, a mianowicie, żeby bezpieczniki kanałowe były po 2,5A takie były wiec nie wymieniałem, podłączyłem do prądu i ta sama bajka... tyle że poleciały obydwa bezpieczniki od kanałów te po 2,5A
Mógłby mi ktoś chętny do pomocy, pomóc w ustaleniu co może być nie tak XD ??