Witam! Mam problem z moją Unitrą PW7010, ponieważ kupiłem ją prawie za darmo i wyremontowałem ją tz. wymieniłem wszystkie tranzystory w przedwzmacniaczu, wyczyściłem wszystko itd. i do tej pory wszystko elegancko grało; gdy przez przypadek dotknąłem przewodem do obudowy, a ten przewód był od diody świecącej i tylko zaiskrzyło chwilę. Spaliły się dwa bezpieczniki te bliżej transformatora, po wymianie bezpieczników już nic nie grało.
Nawet na wyjściu wzmacniacza nie było napięcia stałego ani zmiennego. Tam są 2 duże kondensatory 2*4700 µF 40V, jeden z nich po włączeniu ma napięcie 35V, a drugi ma 0V. I nie wiem za czorta co z nim jest. Może mostek prostowniczy się spalił, bo wątpię by transformator od takiego czegoś się spalił.