Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

(przed)wzmacniacz do mikrofonu dynamicznego (po raz n-ty?)

stabilo 14 Paź 2004 17:29 7465 11
  • #1 14 Paź 2004 17:29
    stabilo
    Poziom 13  

    Szukam, przeglądam, czytam....
    Może nie jestem najmądrzejszym czy najbardziej wprawnym elektronikiem (czy ja wogóle nim jestem? ;) ), ale...

    1) "podobno" to prawda, że mikrofony dynamiczne lepiej przetwarzają dźwięk od takich tanich pojemnościowych "pastylek" dostępnych za kilka złotych

    2) tani pojemnościowy mikrofonik podłącza się do pierwszej z brzegu karty dźwiękowej, zazwyczaj włącza funkcję "+20dB microphone boost" lub podobną w mikserze i... działa

    I faktycznie: do programu typu Skype, czy podobnych zastosowań taki mikrofon nadaje się całkiem, całkiem...
    Inna kwestia, to "wymyślenie" obudowy (dziwnie się trzyma w ręku coś tak małych rozmiarów, pomijając już, że trzymanie za metalową obudowę zazwyczaj powoduje coś w rodzaju przydźwięku sieciowego).

    No, ale do rzeczy:
    Załóżmy że posiada się niższej (czy średniej - jak zwał tak zwał) klasy mikofon dynamiczny dobrej polskiej firmy Tonsil. Konkretnie modekl Md 268.

    Rozumiem, że jest to mikrofon dynamiczny, czyli działa trochę na podobnej zasadzie, co głośnik dynamiczny (raczej na odwrotnej :) ) - posiada membran(k)ę, cewkę... nawet z napisu na "sitku" dowiedziałem się, że ma ch-kę kardioidalną i impedancję 200Ohm.

    Problem w tym, że nie wiem jaki jest właściwy (zapewniejący wykorzystanie właściwości takiego mikrofonu (o ile wiem, to głównie lepszego przenoszenia w zakresie niższych częstotliwości) )sposób podłączenia do karty dźwiękowej PC-ta.

    Wydawałoby się, że podłączasz mikrofon do wejścia "MIC IN" i nic więcej cię nie obchodzii, ale...

    No właśnie - chyba trzeba skonstruować jakiś przedwzmacniacz, który dopasowałby napięcie wyjściowe z mikrofonu (rzędu zdaje się kilku-kilkudziesięciu miliwoltów) oraz jego impedancję do (bliżej nieznanych) parametrów wejście mikrofonowego (a raczej liniowego) karty dźwiękowej.

    I jak taki amatorski przedwzmacniacz powinien wygląać ?

    Czy powinien w jakiś sposób korygować ch-kę częstoptliwościową ?
    Jakie powinno być jego wzmocnienie?
    Czy lepiej wbudowac wzmacniacz w mikrofon i zasilić jakimiś niewielkich rozmiarów bateriami/akumulatorkami, czy wzmacniacz umieścić wewnątrz komputera i zailać dostępnym napięciem 5 lub 12 V ?

    Jendym słowem, jak sprawić, aby po podłączeniu do komputera mikrofonu dynamicznego (albo dwóch - jeśli ktoś ma ochotę próbować nagrywać stereo) efekty były zdowalające.

    z góry dzięki za odpowiedź :)

    0 11
  • #2 14 Paź 2004 23:39
    irek2
    Poziom 40  

    Nie wiem co ty za problemy sobie stwarzasz. Mikrofon podlacza sie po prostu pod wejscie mikrofonowe karty dziekowej i po klopocie. Wieksze problemy sa wlasnie z pojemnosciowymi bo wymagaja napiecia polaryzacji a nie kazda karta muzyczna takowe posiada. Zazwyczaj wejscie mikrofonowe jest monofoniczne. Jesli chcesz nagrywac stereo to musisz miec przedwzmacniacz i podlaczyc go do wejscia liniowego. Ale stereofoniczne mikrofony to wyjatkowa zadkosc.

    0
  • #3 15 Paź 2004 11:44
    stabilo
    Poziom 13  

    Pisząc o stereo miałem na myśli raczej dwa oddzielne mikrofony :)

    Ale nie wiem, czy karty dźwiękowe nie sa czasem przystosowane głównie do pojemnościowych. Zdaje mi się, że włączenie dodatkowej opcji "boost" w mikserze właśnie włącza zasilanie dla pojemnościowego.
    A kiedy się podłączy mikrofon dynamiczny do karty dźwiękowej - dźwięk jest bardzo cichy i ubogi w wysokie tony. Fakt, że można go wzmocnić już po nagraniu np.Cool Edit'em, ale wtedy równocześnie zwiększają się szumy.

    Czy ja faktycznie stwarzam problemy? Wydaje mi się, że chciałem poprostu dowiedzieć się czegoś na temat przedwzmacniaczy i tyle. I dalej jestem za tym, że bezpośrednie podłączenie mikrofonu dynamicznego do dźwiękówki, to nie jest dobre rozwiązanie. Czy ktoś jeszcze się zgadza/nie zgadza?

    Zaraz jak znajdę dłuższą chwilę, to zademonstruje nagrania z obu mikrofonów (poj. i dyn.) i wtedy wszystko będzie widać...

    0
  • #4 15 Paź 2004 21:24
    irek2
    Poziom 40  

    Pojemnosciowy ma wieksza czulosc i pasmo siega 20kHz natomiast dynamiczny ma slabe pasmo.
    Jak koniecznie chcesz to zrob sobie przedwzmacniacz. To tylko wzmacniacz operacyjny i kilka opornikow albo zloz zestaw do samodzielnego montazu np z AVT. Mozesz kupic tez gotowy, jakies samoroby widzialem na allegro.

    0
  • #5 16 Paź 2004 21:28
    stabilo
    Poziom 13  

    No dobra - pojemnościowy ma pasmo do 20kHz... a od dołu ?
    I z czego wynika, że dynamiczny ma słabsze pasmo ?

    To może w tym role wzmacniacza, żeby skorygował charakterystykę mikrofonu ?

    Poza tym wydaje mi się że mikrofoniki pojemnościowe są lekko tańsze od dynamicznych (tzn. te same jakby wkładki). Fakt - cena to rzecz umowna, ale czy na pewno dynamiczne nie mają żadnej przewagi nad pojemnościowymi ?

    0
  • #6 16 Paź 2004 22:36
    Vault Dweller
    Poziom 29  

    stabilo napisał:
    Zdaje mi się, że włączenie dodatkowej opcji "boost" w mikserze właśnie włącza zasilanie dla pojemnościowego.


    Boost? Opisana funkcja to "phantom power" lub "phantom". Boost wygląda mi na podbicie jakiegoś pasma częstotliwości lub coś w rodzaju PADa (przycisk ustawiający poziom wzmocnienia, działa na zasadzie tłumika- dzielnika napięcia).

    0
  • #7 16 Paź 2004 22:43
    oj
    Poziom 42  

    Mikrofony dynamiczne jak i pojemnościowe są zamiennie stosowane w zależności co mają "słuchać" i mają takie same parametry jak i od dołu i od góry ale są to mikrofony od 700zł w górę.

    :arrow: stabilo miał na myśli mikrofon elektretowy za 1zł, a on tak naprawdę nie posiada żadnych parametrów, jest najprostszym tego typu przetwornikiem właśnie do takichj zastosowań np. do karty dzwiękowej.

    Funkcja "Boost" to dodatkowe zwiększanie wzmocnienie ( najczęściej o 15-25dB) dla słabej jakości mikrofonów elektretowych. Napięcie do zasilania tego typu mikrofonów w kartach multimedialnych jest załączone na stałe, kiedyś można było wyłączyć przez zworki na karcie. Po podłączeniu do karty mikrofonu dynamicznego jest on dość cichy nawet przy włączeniu funkcji Boost ze względu na dużo niższe napięcie indukowane w mikrofonie (takim tańszym) w porównaniu do elektretowego oraz na niską wartość rezystancji cewki mikrofonu w porównaniu do impedancji wejścia mikrofonowego w karcie. Tor mikrofonu w kartach multimedialnych jest zawsze monofoniczny.

    Dlatego przydał by się dodatkowy przedwzmacniacz; można jeszcze w ten sposób wykorzystać właściwości symetryczne mikrofonu a także pozbyć się kiepskiej jakości toru mikrofonowego karty dźwiękowej włączając się w tor wejścia liniowego.

    "Najczyściej" wychodzi zasilając przedwzmacniacz z baterii ale z zasilacza z komputera tez można sobie z tym poradzić.

    Zobacz, różne przedwzmacniacze mikrofonowe:
    http://www.proaudio.nwz.pl/konstrukcje.htm

    0
  • #8 16 Paź 2004 22:54
    stabilo
    Poziom 13  

    No ktos się zainteresował. Dzięki, przejrze co się kryje pod tmtym linkiem...

    0
  • #9 18 Paź 2004 13:58
    atel
    Poziom 12  

    Witam.
    Jak zbudujesz przedwzmaniacz ,prawidłowo podłączysz,zasilisz dobrze odfiltrowanym napięciem to efekty będą dużo lepsze od wielu niefirmowych pastylek mikrofonowych.Bas o którym wspominasz też będzie przeważnie lepszy przy pomocy Md.Przeważnie,gdyż lepsze wkładki,np Panasonic mają dość wyrównane pasmo i to już od kilkudziesięciu Hz,ale też nie są tanie.
    Korzyść jaką możesz odnieść z zastosowania Md to własności kierunkowe tegoż.Pastylki są typu ciśnieniowego(bezkierunkowe),a kierunkowość w niektórych konstrukcjach mikrofonów wykorzystujących tanie elektrety
    pastylkowe, uzyskiwana jest za pomocą specjalnej konstrukcji obudowy
    (np.w zestawach samochodowych) .
    Polecam przedwzmacniacze z quasi-symetrycznym wejściem (kostki symetryczne SSM to duży wydatek).
    Pzdr.

    0
  • #10 20 Paź 2004 13:31
    stabilo
    Poziom 13  

    Hmm... dzięki za troszku informacji. Co oznacza quasi-symetryczne wejście?
    Przy okazji czy ktos może budował przedwzmacniacz tego typu i mógłby podzielić się schematem ?

    0
  • #11 21 Paź 2004 21:50
    atel
    Poziom 12  

    Witam.
    Trochę zamieszania.Czasami używa się takiego określenia do konstrukcji
    wzmacniaczy audio opartych na wzmacniaczach operacyjnych czy też tranzystorach, posiadających w zasadzie symetryczne wejście lecz uzyskanie całkowitej symetrii układu nie jest możliwe ze względu na rozrzut parametrów półprzewodników oraz dołączonych elem.RC,jak i samą konstrukcję (pętla sprzęrzenia zwr.).Inaczej sprawa ma się z kostkami specjalizowanymi (patrz link wyżej),posiadającymi bardzo duży
    CMRR,a co za tym idzie doskonałą wręcz symetrię.
    W Twoim przypadku nie ma jednak potrzeby silić się na takie rozwiązania, gdyż w warunkach "domowych" raczej nie musiśz ciagać długich linii mikrofonowych ,które w warunkach estradowych są narażone
    na spore zakłócenia od linii zasilających (silne reflektory sterowane z siejących zakłócania ściemniaczy , duże trafa wzm.mocy,etc.).Dawniej
    stosowano transformatory symetryzujące na wejściu i wyjściu torów wzmacniaczy i innych elementów toru audio, lecz jest to rozwiazanie co prawda b.dobre,lecz drogie i kłopotliwe chociażby ze względu na wymiary trafa ,ciężar i konieczność dobrego ekranowania magnetycznego.
    W linku powyżej widziałem b.fajny układzik na NE 5532 (SAM'a)-polecam.
    Pzdr.

    0
  • #12 22 Paź 2004 01:23
    stabilo
    Poziom 13  

    No... muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Przejrzałem te schematy na proadudio... i pewnie jeden z rostszych wykonam. Wielkie dzięki :)

    0
  Szukaj w 5mln produktów