Witajcie,
Niedawno zakupiłem V70. Zauważyłem problem, że klapka wlewu paliwa nie jest blokowana po zamknięciu "z pilota". Po rozkręceniu "elementu sterującego" i sprawdzeniu go zwykłym zasilaczem 12V stwierdziłem, że jest sprawny - wszystkie "trybiki" w całości, silniczek pracuje prawidłowo i porusza się właściwie.
Podpiąłem woltomierz na złączkę, aby zobaczyć co się dzieje z napięciem w momencie, gdy zamykam centralnym. Okazuje się, że podczas otwierania zamka wszystko jest ok (pojawia się na ułamek sekundy 12V), natomiast podczas zamykania multimetr coś tam niby "rejestruje", ale wygląda to tak, jakby ten "impuls" był zbyt krótki, lub napięcie w ogóle do siłownika "nie dociera" (w tym przypadku multimetr "nie zdążył" nic pokazać, a nie mam nic analogowego).
Czy podczas zamykania/otwierania przełączana jest masa/12V na właściwe styki (w zależności od operacji), co powoduje zamknięcie / otwarcie (praca silniczka w dwóch różnych kierunkach)? Gdyby to nie było tak, to ten sam przekaźnik, na skutek tego samego "polecenia" dałby właściwe napięcie i wszystko było by ok...?
Jak dla mnie, wszystko wskazuje to na uszkodzenie przekaźnika (nawet, jeśli poniosła mnie fantazja w powyższym akapicie
). Czy ktoś z Was ma doświadczenia z Volvo? Macie jakąś rozpiskę, który przekaźnik do czego? Jakiś dobry manual? No, chyba że coś innego jest przyczyną takiego "zachowania"?
http://www.ksiazki-napraw.pl/naprawa/6073096/volvo,s70,v70,i,c70,silniki,benzynowe,1996,1999/ czy to jest warte zakupu? Jakieś alternatywy?
EDIT: Nie ma tematu. V70 ma opóźnienie czasowe - domyślnie rygluje się dopiero po 10minutach. http://volvoforum.pl/topics17/xc90-klapka-wlewu-paliwa-vt24671.htm
Niedawno zakupiłem V70. Zauważyłem problem, że klapka wlewu paliwa nie jest blokowana po zamknięciu "z pilota". Po rozkręceniu "elementu sterującego" i sprawdzeniu go zwykłym zasilaczem 12V stwierdziłem, że jest sprawny - wszystkie "trybiki" w całości, silniczek pracuje prawidłowo i porusza się właściwie.
Podpiąłem woltomierz na złączkę, aby zobaczyć co się dzieje z napięciem w momencie, gdy zamykam centralnym. Okazuje się, że podczas otwierania zamka wszystko jest ok (pojawia się na ułamek sekundy 12V), natomiast podczas zamykania multimetr coś tam niby "rejestruje", ale wygląda to tak, jakby ten "impuls" był zbyt krótki, lub napięcie w ogóle do siłownika "nie dociera" (w tym przypadku multimetr "nie zdążył" nic pokazać, a nie mam nic analogowego).
Czy podczas zamykania/otwierania przełączana jest masa/12V na właściwe styki (w zależności od operacji), co powoduje zamknięcie / otwarcie (praca silniczka w dwóch różnych kierunkach)? Gdyby to nie było tak, to ten sam przekaźnik, na skutek tego samego "polecenia" dałby właściwe napięcie i wszystko było by ok...?
Jak dla mnie, wszystko wskazuje to na uszkodzenie przekaźnika (nawet, jeśli poniosła mnie fantazja w powyższym akapicie
http://www.ksiazki-napraw.pl/naprawa/6073096/volvo,s70,v70,i,c70,silniki,benzynowe,1996,1999/ czy to jest warte zakupu? Jakieś alternatywy?
EDIT: Nie ma tematu. V70 ma opóźnienie czasowe - domyślnie rygluje się dopiero po 10minutach. http://volvoforum.pl/topics17/xc90-klapka-wlewu-paliwa-vt24671.htm