Witajcie.
Pierwszy raz zakładam chyba temat w tym dziale, więc postaram się opisać problem konkretnie i rzeczowo.
Jako że nie jestem jakimś pro zawodowcem w podkręcaniu - choć robiłem to już kilka razy ze starszymi PC i każdy działa do dziś to przerosła mnie pewna sytuacja z tym przypadkiem.
Zaczęło się tak, gdy miałem zupełnie inną grafikę (nVidia) gdyż właśnie ta część ma chyba największy wpływ na mój problem, to z podkręceniem nie było żadnego problemu, podnosiłem FSB ze standardowych 200 wyżej do pewnej granicy ~ 2.68 GHz - nie zmieniałem częstotliwości i napięć dla RAMu więc wyżej nie ,,ciągnąłem''. Z tym ustawieniem PC chodził ponad rok i postanowiłem zmienić grafikę na Radeona HD 4850 od ATi i tu zaczął się problem.
Po włożeniu karty do slotu, nacisnąłem Power i gdy miało już się pokazać okienko gdzie można wybrać DEL itp) PC wyłączył się i uruchomił ponownie - no i tak w kółko. Zmieniłem FSB na standardowe (200) PC uruchomił się bez problemu.
Pomyślałem sobie dlaczego tak się dzieje że po zmianie karty na inną nie wstaje po podniesieniu FSB choćby o 1. Brałem pod uwagę iż może szyna PCI-E podnosi się razem z FSB więc ustawiłem na sztywno 100 - nie pomogło.
Mam jeszcze możliwość zmniejszenia częstotliwości PCI-E z domyślnych 100 na 99..98..97 itd. Ale nie bawiłem się tym jeszcze - na razie wolę zasięgnąć rady.
Czy pomogłoby zmniejszenie częstotliwości PCIe np na 95 i wtedy próbować podnosić FSB ? Czy to nietrafiony pomysł ? Jak to ,,ogarnąć'' ?
Może coś innego powoduje że system nie wstaje ? Zdziwiło mnie to, gdyż przy poprzedniej grafice nie zmieniałem żadnych ustawień dla PCIe tylko podnosiłem FSB i pracowało bez problemów.
Najważniejsze:
CPU Intel Pentium Dual Core E5200 BOX
Mobo GA-EP41-UD3L
RAM 2+1GB DDR2 800
GPU ATi Radeon HD 4850 512MB DDR3 256bit
Chciałbym dojść z tym OC chociaż do tych 2,8 w miare możliwości, temperatury na to pozwalają. Grafika nie będzie podkręcana.
Jeżeli będzie coś jeszcze potrzebne proszę pytać, pisać. W miarę swojej wiedzy i możliwości będę odpowiadał.
Pierwszy raz zakładam chyba temat w tym dziale, więc postaram się opisać problem konkretnie i rzeczowo.
Jako że nie jestem jakimś pro zawodowcem w podkręcaniu - choć robiłem to już kilka razy ze starszymi PC i każdy działa do dziś to przerosła mnie pewna sytuacja z tym przypadkiem.
Zaczęło się tak, gdy miałem zupełnie inną grafikę (nVidia) gdyż właśnie ta część ma chyba największy wpływ na mój problem, to z podkręceniem nie było żadnego problemu, podnosiłem FSB ze standardowych 200 wyżej do pewnej granicy ~ 2.68 GHz - nie zmieniałem częstotliwości i napięć dla RAMu więc wyżej nie ,,ciągnąłem''. Z tym ustawieniem PC chodził ponad rok i postanowiłem zmienić grafikę na Radeona HD 4850 od ATi i tu zaczął się problem.
Po włożeniu karty do slotu, nacisnąłem Power i gdy miało już się pokazać okienko gdzie można wybrać DEL itp) PC wyłączył się i uruchomił ponownie - no i tak w kółko. Zmieniłem FSB na standardowe (200) PC uruchomił się bez problemu.
Pomyślałem sobie dlaczego tak się dzieje że po zmianie karty na inną nie wstaje po podniesieniu FSB choćby o 1. Brałem pod uwagę iż może szyna PCI-E podnosi się razem z FSB więc ustawiłem na sztywno 100 - nie pomogło.
Mam jeszcze możliwość zmniejszenia częstotliwości PCI-E z domyślnych 100 na 99..98..97 itd. Ale nie bawiłem się tym jeszcze - na razie wolę zasięgnąć rady.
Czy pomogłoby zmniejszenie częstotliwości PCIe np na 95 i wtedy próbować podnosić FSB ? Czy to nietrafiony pomysł ? Jak to ,,ogarnąć'' ?
Może coś innego powoduje że system nie wstaje ? Zdziwiło mnie to, gdyż przy poprzedniej grafice nie zmieniałem żadnych ustawień dla PCIe tylko podnosiłem FSB i pracowało bez problemów.
Najważniejsze:
CPU Intel Pentium Dual Core E5200 BOX
Mobo GA-EP41-UD3L
RAM 2+1GB DDR2 800
GPU ATi Radeon HD 4850 512MB DDR3 256bit
Chciałbym dojść z tym OC chociaż do tych 2,8 w miare możliwości, temperatury na to pozwalają. Grafika nie będzie podkręcana.
Jeżeli będzie coś jeszcze potrzebne proszę pytać, pisać. W miarę swojej wiedzy i możliwości będę odpowiadał.