Dostałem w wakacje od dziadka 123d.Zaraz zabrałem się z kolegą do małych poprawek blacharskich i zeszło się z tym dwa miesiące;p Samochód pali w miarę dobrze w te minusowe temperatury ale przerywa w czasie jazdy jakby paliwo się kończyło.Moja beczka nie miała niesamowitego przyspieszenia ale powoli powoli i nabierała normalnych prędkości a teraz jakby nie miała w ogóle siły.Przerywa szarpie ,pod górkę nawet niedużą podjeżdża ledwo na pierwszym biegu.To filtry? Paliwo zamarza? Co robić proszę o pomoc . jestem pod; daniel-osiak3(_at_)wp.pl lub na forum