Rok temu zamontowałem do auta czujniki cofania takie z allegro za 120zł (4xsensor, wyświetlacz, centralka) i wszystko działało dobrze aż do teraz. Ostatnio prawie codziennie gdy rano odpalam auto i wrzucę wsteczny to na wyświetlaczu nic się nie pojawia albo tylko na sekundę wyświetli się wskazanie odległości po czym znika. Po przejechaniu paru km wszystko wraca do normy. Myślałem, że to wina zimnych lutów w centralce więc ja rozkręciłem i wszystkie podejrzane luty poprawiłem ale nic to nie pomogło. Zasilanie z żarówki wstecznego, która się zapala włącznik w skrzyni działa. Co jeszcze mogło paść? Na co zwrócić uwagę?