Witam ...
Mam problem z moim Nissanem. Mianowice problem polega na tym że:
Auto rano odpala bez problemu, ale po przejechaniu ok 0,05 km i wyłączeniu silnika za skarby świata nie chce odpalić. Nie odpala ani na gazie ani na benzynie. Kręcę rozrusznikiem i nic. Akumulator się rozładuje, a auto nie zapali. Po odczekaniu kilku godzin i naładowaniu akumulatora, pali bez problemu.Tak się dzieje przeważnie zimą. Latem nie było problemu. Dodam tylko że w aucie jest instalacja autronic al 700 z emulatorem sondy lambda. Efekt ten też występuje jak cały czas jadę ,coś na moment przycina auto ale jak jest rozpędzony to chwilkę się przydusi i pojedzie dalej.Jak zgaśnie to kaplica.Efekt jest dość dziwny ,ale wydaje mi się że zależny od temp silnika. Tak się dzieje jak lekko nagrzeje się silnik bo na zimnym, po nocy pali od pierwszego kopa. Proszę o pomoc co może być nie tak.
Mam problem z moim Nissanem. Mianowice problem polega na tym że:
Auto rano odpala bez problemu, ale po przejechaniu ok 0,05 km i wyłączeniu silnika za skarby świata nie chce odpalić. Nie odpala ani na gazie ani na benzynie. Kręcę rozrusznikiem i nic. Akumulator się rozładuje, a auto nie zapali. Po odczekaniu kilku godzin i naładowaniu akumulatora, pali bez problemu.Tak się dzieje przeważnie zimą. Latem nie było problemu. Dodam tylko że w aucie jest instalacja autronic al 700 z emulatorem sondy lambda. Efekt ten też występuje jak cały czas jadę ,coś na moment przycina auto ale jak jest rozpędzony to chwilkę się przydusi i pojedzie dalej.Jak zgaśnie to kaplica.Efekt jest dość dziwny ,ale wydaje mi się że zależny od temp silnika. Tak się dzieje jak lekko nagrzeje się silnik bo na zimnym, po nocy pali od pierwszego kopa. Proszę o pomoc co może być nie tak.