Witam!
Znane mi są proste i obecne na rynku silniki indukcyjne 230/380V z 6 wyprowadzeniami na uzwojenia, natomiast mam nietypowy egzemplarz silnika jednofazowego. Wydawało mi się że silniki z wyprowadzonymi 6 przewodami to "typowce". Rozebrałem go i okazuje się że ma tzw. wyłącznik odśrodkowy. Jedna para przewodów zielonych jest podłączona do tego wyłącznika, natomiast kolejne dwie pary czerwone i białe to końce uzwojeń. Pytanko jak to podpiąć, gdzie i jaki kondensator. Wiem że silnik był dwa razy przezwajany, oraz pracował z pompą z Grudziądza Hydro Vacuum. Miał wpięty jeden kondensator, ale nie wiadomo w które uzwojenia o jakiej wartości. Tak się zastanawiałem że skoro się spalił dwa razy i był przezwajany, to może powinno być dwa kondensatory (rozruchowy i pracy) i wówczas będzie funkcjonował poprawnie. Zaczynam dopiero z silnikami, więc chętnie dowiem się jak go podpiąć poprawnie i jak on funkcjonuje. Szukałem wiadomości na ten temat, ale jakoś nigdzie nie jest konkretnie podane co i jak
Znane mi są proste i obecne na rynku silniki indukcyjne 230/380V z 6 wyprowadzeniami na uzwojenia, natomiast mam nietypowy egzemplarz silnika jednofazowego. Wydawało mi się że silniki z wyprowadzonymi 6 przewodami to "typowce". Rozebrałem go i okazuje się że ma tzw. wyłącznik odśrodkowy. Jedna para przewodów zielonych jest podłączona do tego wyłącznika, natomiast kolejne dwie pary czerwone i białe to końce uzwojeń. Pytanko jak to podpiąć, gdzie i jaki kondensator. Wiem że silnik był dwa razy przezwajany, oraz pracował z pompą z Grudziądza Hydro Vacuum. Miał wpięty jeden kondensator, ale nie wiadomo w które uzwojenia o jakiej wartości. Tak się zastanawiałem że skoro się spalił dwa razy i był przezwajany, to może powinno być dwa kondensatory (rozruchowy i pracy) i wówczas będzie funkcjonował poprawnie. Zaczynam dopiero z silnikami, więc chętnie dowiem się jak go podpiąć poprawnie i jak on funkcjonuje. Szukałem wiadomości na ten temat, ale jakoś nigdzie nie jest konkretnie podane co i jak