Z tym tematem walczę od dłuższego czasu. Moja Żona prowadzi wypożyczlnie DVD i co chwilę pojawia się problem porysowanych płyt.
Od razu zaznaczam ,że kilka płyt popsułem (były nie do uratowania), a jest to uzależnione od głebokości rys. Najgorsze są te obwiedniowe.
Jak sobie z tym radzę. Pasta polerska do lakieru samochodowego i chusteczka chigieniczna. Poleruję prostopadle do osi płyty na mokro (pasty są tłuste wię używam alkocholu przemysłwego).Staram się zniwelować głębokie rysy. Następnie przy pomocy wiertarki z płaską filcową nasadą i pasą do zębów (musi być biała) poleruję płytę( na mokro- woda). Płytę lekko dociskam do filcu przy obrotach wiertaki około 500.
Płytę dociskam dłonią ,a wiertarkę trzymam na kolanach. Trzeba uważać ,żeby nie przegrzać płyty. Płyta po takim zabiegu nie jest gładka jak nowa ,ale odwarzacze DVD ją tolerują. Niech nikt nie myśli ,że to rojenia jakiegoś pomyleńca, ale tą metodą uratowałem sporo płyt. Wiadomo ryzyko zawsze istnieje , zę się przegrzeje lub płyta płyta pęknie , alę przed jej wyrzuceniem można sprubować.