Witam. Mam nastepujacy problem. Musze wystartowac 500VA trafo. Na wtornym 2x55V. Docelowo obciazone bedzie bateria kondensatorow(+holton 400) o pojemnosci 2x33mF. Problem w tym ze w ramach testow startuje trafo nie obciazone kondensatorami przez softstart z rezystorami 3x10om(w szereg) z opoznieniem zalaczenia ustawionym na okolo 1,3sekundy. Wydawalo mi sie ze tyle wystarczy na samo przemagnesowanie rdzenia - jednak sie mylilem. Przy ktoryms z kolei starcie wyskoczyl bezpiecznik(16A).
I tu pytanie 1. Ile czasu potrzebuje takie trafo na przemagnesowanie?
Ostatecznie softstart ma zalaczac prawidlowy obwod w momencie naladowania kondansatorow do jakiegos poziomu(napiecie z kondensatorow(podzielone oczywiscie) podawane na przetwornik A/C procesora). Powiedzmy 80-90% nominalnego( mysle ze tyle wystarczy?) Jesli chodzi o czas - niech sie laduja ile chca - nawet z 20sekund ale problemem wtedy domyslam sie bedzie cieplo wydzielane na rezystorach.
I tu pytanie drugie: Jak prawidlowo dobrac wartosci rezystorow ograniczajacych prad startu i jaka powinna byc ich laczna moc?
I tu pytanie 1. Ile czasu potrzebuje takie trafo na przemagnesowanie?
Ostatecznie softstart ma zalaczac prawidlowy obwod w momencie naladowania kondansatorow do jakiegos poziomu(napiecie z kondensatorow(podzielone oczywiscie) podawane na przetwornik A/C procesora). Powiedzmy 80-90% nominalnego( mysle ze tyle wystarczy?) Jesli chodzi o czas - niech sie laduja ile chca - nawet z 20sekund ale problemem wtedy domyslam sie bedzie cieplo wydzielane na rezystorach.
I tu pytanie drugie: Jak prawidlowo dobrac wartosci rezystorow ograniczajacych prad startu i jaka powinna byc ich laczna moc?