Witam
Mam Problem z instalacją w Patrolu a dokładnie raz na 900 km Pali mi regulator napięcia w alternatorze mitshubishi w Patrolu Y60. Jest to już 3 regulator i wziąłem się za badanie wiązki co jest nie tak. Wywaliłem akumulator i sprawdzam po koleii przewody od alternatora ( nie montowałem go jeszcze po naprawie ) i pojawia się dziwna sytuacja gdyż jesli stacyjka jest nie wyłączona + na przewodach są tam gdzie powinny być - również tam gdzie powinny być po przekręceniu stacyjki + są na - minusy na + i odwrotnie. Odpiąłem wszystkie przekażniki w grodzi silnika nadal sytuacja ta sama jak powyżej. Nie wiem co jest grane jutro rozbiorę stacyjkę. Co może być powoidem takiej sytacji z ów okablowaniem?? Stacyjka robi zwarcie obwodów.
Oznaka padniętego regulatora obiawia się iż ładuje do 17 V Pali wszystkie żarówki po drodze ( Bezpieczniki wszystkie są całe ). Wskazania Miernika oraz wskazówka na konsoli deski zegarów jak w obrotomierzu im więcej gazu tym większe ładowanie.
Mam Problem z instalacją w Patrolu a dokładnie raz na 900 km Pali mi regulator napięcia w alternatorze mitshubishi w Patrolu Y60. Jest to już 3 regulator i wziąłem się za badanie wiązki co jest nie tak. Wywaliłem akumulator i sprawdzam po koleii przewody od alternatora ( nie montowałem go jeszcze po naprawie ) i pojawia się dziwna sytuacja gdyż jesli stacyjka jest nie wyłączona + na przewodach są tam gdzie powinny być - również tam gdzie powinny być po przekręceniu stacyjki + są na - minusy na + i odwrotnie. Odpiąłem wszystkie przekażniki w grodzi silnika nadal sytuacja ta sama jak powyżej. Nie wiem co jest grane jutro rozbiorę stacyjkę. Co może być powoidem takiej sytacji z ów okablowaniem?? Stacyjka robi zwarcie obwodów.
Oznaka padniętego regulatora obiawia się iż ładuje do 17 V Pali wszystkie żarówki po drodze ( Bezpieczniki wszystkie są całe ). Wskazania Miernika oraz wskazówka na konsoli deski zegarów jak w obrotomierzu im więcej gazu tym większe ładowanie.