Witam
Troche sie rozpisalem, ale mam nadzieje, ze dzieki pelnemu obrazowi sytuacji temat kiedys komus pomoze
Od jakiegos czasu (2 tygodnie) zaczal czasami "skrzypiec" dysk twardy w moim laptopie. Czesto te "skrzypienia" konczyly sie bluescreen'em. Problem zaczal pojawiac sie od nieudanej proby zainstalowania pewnego programu; podczas instalacji dysk zaczal "skrzypiec" i pojawil sie bluescreen; kazda proba instalacji programu tak sie konczyla (byly 3).
2 dni temu problem sie poglebil i przy starcie komputera pojawil sie taki komunikat:
Laptop stawal na tym komunikacie - Windows nie zaczynal sie uruchamiac.
Rozwiazaniem tego problemu bylo (i jest) wejscie do BIOSu, nacisniecie wyjscia i zapisania zmian (mimo, ze nic sie w BIOSie nie robi). Laptop (jak wiadomo) sam sie wtedy restartuje i Windows startuje.
Wczoraj instalowalem Windowsa od nowa - wczesniej wykorzystalem juz swoje male umiejetnosci. Podczas formatowania partycji C: przy 83% dysk zaczal "skrzypiec" i postep % formatowania stanal na wspomnianych 83%. Stwierdzilem, ze musza tam byc bad sectory i podczas drugiej proby instalacji wzialem na partycje 75% mozliwej do przydzielenia pojemnosci. Pozostale 25% jest nieprzydzielone.
Windows zainstalowal sie bez zadnych problemow. Bluescreen od wczoraj sie nie pokazuje, dysk nie "skrzypi". Wydawac by sie moglo, ze wszystko dziala i jest opanowane.
Jednak przy wlaczaniu laptopa zawsze pokazuje sie komunikat, ktory jest zalaczony na zdjeciu.
Moje pytania do opisanego problemu:
1. Czy da sie cos zrobic, aby wspomniany komunikat sie nie pojawial i aby komputer mogl normalnie sie uruchamiac (bez wspomnianej kombinacji wchodzenia do BIOSu)?
2. Czy komunikat oznacza powazne uszkodzenie dysku?
3. Jak dlugo dysk bedzie mogl popracowac jezeli zawsze bede musial wykorzystywac kombinacje z wchodzeniem do BIOSa, aby Windows sie uruchomil?
4. W zwiazku z pytaniem 3. - Czy wymiana dysku jest konieczna, czy tylko wskazana, a moze jeszcze dlugo popracuje, bo powierzchnia z bad sektorami jest nieprzydzielona?
5. Jezeli trzeba wymienic dysk, to czy poradzilbym sobie z tym? - Nie raz skladalem i wymienialem podzespoly w komputerach stacjonarnych i czuje sie przy tym pewnie. Czy w laptopie musialbym najpier wyciagnac kilka czesci, zeby dostac sie do dysku i przy tym uwazac, bo wszystko jest mocno scisniete, czy bylaby to kwestia umiejetnosci i pewnosci siebie?
Troche sie rozpisalem, ale mam nadzieje, ze dzieki pelnemu obrazowi sytuacji temat kiedys komus pomoze
Od jakiegos czasu (2 tygodnie) zaczal czasami "skrzypiec" dysk twardy w moim laptopie. Czesto te "skrzypienia" konczyly sie bluescreen'em. Problem zaczal pojawiac sie od nieudanej proby zainstalowania pewnego programu; podczas instalacji dysk zaczal "skrzypiec" i pojawil sie bluescreen; kazda proba instalacji programu tak sie konczyla (byly 3).
2 dni temu problem sie poglebil i przy starcie komputera pojawil sie taki komunikat:
Laptop stawal na tym komunikacie - Windows nie zaczynal sie uruchamiac.
Rozwiazaniem tego problemu bylo (i jest) wejscie do BIOSu, nacisniecie wyjscia i zapisania zmian (mimo, ze nic sie w BIOSie nie robi). Laptop (jak wiadomo) sam sie wtedy restartuje i Windows startuje.
Wczoraj instalowalem Windowsa od nowa - wczesniej wykorzystalem juz swoje male umiejetnosci. Podczas formatowania partycji C: przy 83% dysk zaczal "skrzypiec" i postep % formatowania stanal na wspomnianych 83%. Stwierdzilem, ze musza tam byc bad sectory i podczas drugiej proby instalacji wzialem na partycje 75% mozliwej do przydzielenia pojemnosci. Pozostale 25% jest nieprzydzielone.
Windows zainstalowal sie bez zadnych problemow. Bluescreen od wczoraj sie nie pokazuje, dysk nie "skrzypi". Wydawac by sie moglo, ze wszystko dziala i jest opanowane.
Jednak przy wlaczaniu laptopa zawsze pokazuje sie komunikat, ktory jest zalaczony na zdjeciu.
Moje pytania do opisanego problemu:
1. Czy da sie cos zrobic, aby wspomniany komunikat sie nie pojawial i aby komputer mogl normalnie sie uruchamiac (bez wspomnianej kombinacji wchodzenia do BIOSu)?
2. Czy komunikat oznacza powazne uszkodzenie dysku?
3. Jak dlugo dysk bedzie mogl popracowac jezeli zawsze bede musial wykorzystywac kombinacje z wchodzeniem do BIOSa, aby Windows sie uruchomil?
4. W zwiazku z pytaniem 3. - Czy wymiana dysku jest konieczna, czy tylko wskazana, a moze jeszcze dlugo popracuje, bo powierzchnia z bad sektorami jest nieprzydzielona?
5. Jezeli trzeba wymienic dysk, to czy poradzilbym sobie z tym? - Nie raz skladalem i wymienialem podzespoly w komputerach stacjonarnych i czuje sie przy tym pewnie. Czy w laptopie musialbym najpier wyciagnac kilka czesci, zeby dostac sie do dysku i przy tym uwazac, bo wszystko jest mocno scisniete, czy bylaby to kwestia umiejetnosci i pewnosci siebie?