Ale to nie chodzi o to ile dzis kosztuje kWh energii. Ale mnie śmieszą tacy ludzie co podają cenę, a gdy braknie prądu to marudzą bo są UZALEŻNIENI od dostaw prądu z ZE. A tak za 15000 zyskujesz pewną niezależność - i to jest warte więcej niż cena za kWh. Mimo że być moze nigdy się nie zwróci, to jest się bardziej niezależnym od cen energii czy dostaw.
Co do konkretów dziś przeciętnie cena za 1W mocy ogniw słonecznych to koszt 10zł. Więc za 15000 mógłbyś zrobić system o mocy 1,5kW. Średniorocznie licz 4 godziny dziennie słońce daje moc nominalną więc średniego dnia dostanież - zgromadzisz lub wykorzystasz 6kWh energii. Ale przecietne dni w naszym klimacie zdażają siewiosną i jesienią więc latem będziesz miał nadwyżkę (1,5kw*10 godzin=15kWh) a zimą w pochmurny dzień licz na około 10-20% mocy czyli 150-300W - czyli wcale niemało, Pozatym w zimie są też słoneczne zimne dni w których baterie działąją najlepiej - maja wtedy moc nominalną bo sie nie rozgrzewają. Z taką mocą system musi być przewymiarowany więc bufor w postaci akumulatorów myśle że wielkości 400Ah 4x12V=48V takie napięcie zagwarantuje przy tej mocy o wiele mniejsze straty (koszt 4aku 12V 100Ah = 2500zł lepsze akumulatory). Ale zgromadzisz tam max 4,8kWh energii w nich więc jest to minimum z czego wykorzystasz 30% - 50% czyli średnio 2kWh/dobę. Jak widać moc jest zbyt duża bo ani jej w domku niewykorzystasz (tak sądze) ani nie zgromadzisz bo musiałbyś mieć bufor akumulatorowy bardzo duży. Przetwornica - tu musisz dobrać sam w zależnoości od tego co chcesz zasilać.
Wiem co piszę bo sam posiadam system solarny o mocy 300W, więc to wszystko z praktyki żadna teoria i wymyślanie z kosmosu niedostosowane. Za baterie płaciłem 5zł/W więc za 10zł spokojnie cały system wyposarzysz w bufor akumulatorów i przetwornicę (ale robiąc system samemu projektując i go wykonując bo inaczej drugie tyle zapłacisz albo więcej). Mój dom zużywa dziennie max około 2kWh energii. Z paneli 4h*0,3kW=1,2kWh - pewien procent można sie uniezależnić.
Pozdrawiam
kamilb9