Papierki jak wspomniany CCNA to dopiero jedna sprawa.
Druga to faktyczna wiedza. Jeżeli dostaniesz etat, który ma określone oczekiwania to musisz im sprostać inaczej szybko lecisz.
Musisz też być pewny tego co robisz. Ubicie środowiska produkcyjnego nie jest tolerowane przez przełożonych

.
Zdecyduj się już teraz kim chcesz być bo nim się zorientujesz będziesz osobą, która liznęła po trochę wszystkiego ale tak de facto nie potrafi nic.
Z ciekawych i ambitnych ścieżek do wyboru masz np. administratora:
-active directory
-Win Server2003/2008
-wirtualizacji
-serwerów www
-serwerów bazodanowych
-storage
-sieci
Dalej musisz wybrać czy chcesz być Adminem środowisk Windows czy Unix/Linux. Dla wirtualizacji masz np. Windows Server2008 z terminal server, Hyper-V, niezależny od systemu macierzystego jest VMWare ESXI, na Linuksie masz Xen, implementację VMWare, KVM, OpenVZ.
W serwerach www masz Windowsowe IIS lub Linuksowe Apache, ngix jako najpopularniejsze.
Bazy danych to temat rzeka bo MySQL, Firebird, Oracle są i na Windows i na Linux tylko MSSQL jest przykuty do Windows.
Storage to systemy NAS, SAN.
Sieci to routery, switche, proxy, dnsy i wszystko wokół nich.
Jeśli masz być Adminem czegokolwiek działającego na Windows to postaraj się o MCP (Microsoft Certified Professional) dla tej funkcjonalności, którą masz zarządzać np. MCP Active Directory czy MCP Database Admin. Kurs z egzaminem to ok 3-4tys zł ale możesz za 149zł kupić książkę i sam się nauczyć, potem egzamin za 330zł.
Ja w ten sposób zrobiłem już 3 MCP.
W sieciach wskazany jest wpomniany CCNA, Cisco NAC.
Dla systemów Linux możesz kiedyś zrobić np. RHEL Professional lub Admin jeśli chciałbyś z Red Hatami pracować.
Jak nie chcesz robić nic w kierunku rozwijania siebie to zostań serwisantem w sklepie osiedlowym i bądź panem od odkurzania komputerów i robienia format C.
Sam mam MCP Windows Server 2008 Administrator, Server 2008 ActiveDirectory i MCP Windows 7 Engineering and deployment.
Poza tym znam bardzo dobrze Debiana i serwery www, bazy MySQL i Firebird.
Pracuję jako Domain Admin (AD) i wspomagam Admina serwera www - developerki i produkcyjnego. Poza tym we dwóch opiekujemy się infrastrukturą sieciową w firmie i NAS.
Po 2 latach pracy zarabiam wystarczająco żeby żona mogła spokojnie z dzieckiem w domu siedzieć. Nim do tego doszedłem musiałem sporo w siebie zainwestować.
Też mam średnie z maturą, nie mam technika ale miałem samozaparcie.
No i co oczywiste - bez angielskiego ani rusz.