Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jestem po technikum Informatycznym-gdzie mogę szukać pracy?

piotr3161 31 May 2011 13:27 22536 27
  • #1
    piotr3161
    Level 17  
    Witam

    Jestem po technikum Informatycznym. Na razie nie mam technika bo egzamin jest w czerwcu. Mam pytanie. Czy mogę gdzieś po ukończeniu tej szkoły znaleźć pracę w tym zawodzie? Nie zależy mi na dużych pieniądzach... 1200 na ręke mi starczy... (bo teraz będę studiował)

    Pozdrawiam
  • #2
    softkom
    Level 16  
    Bez dyplomu technika chwilowo chyba jako praktykant albo coś...

    Szukaj roboty po serwisach komputerowych.
  • #3
    piotr3161
    Level 17  
    kurcze :( będzie ciężko. Nawet pracę fizyczną w mojej okolicy ciężko znaleźć...
  • #4
    neo_dc
    Level 32  
    Jeśli studia dzienne to raczej nie praca ?
  • #5
    piotr3161
    Level 17  
    będę studiował zaocznie.
  • #6
    McMonster
    Level 32  
    Na początek studiów zdecydowanie odradzam jakąkolwiek pracę, nawet weekendową. Trzeba najpierw "zapuścić korzenie" na kierunku i zorientować się w ilości czasu, który trzeba poświęcić studiom. Na wyższych latach można, a wręcz trzeba się rozglądać za praktykami.

    Ja obecnie studiuję dziennie i pracuję na pół etatu, ale za to w mieszkaniu bywam właściwie nocami, do tego nie zawsze, żeby się położyć spać.
  • #7
    Shadowek
    Level 31  
    Ja mam technika elektronika o specjalizacji systemy i sieci komputerowe i robię przy łopacie...
    Tak to dziś jest, mimo zawodu robi się coś innego, wiadomo parcie na kasę.
    Robiłem w zawodzie, ale za dużo mniejsze pieniądze, może robota lżejsza przy elektronice, ale co z tego jak mało pieniędzy, oczywiście to zależy też gdzie będziesz pracował...
    Ale z początku nie ma co liczyć na kokosy, trzeba zdobyć doświadczenie, zobaczysz że każdy będzie się Ciebie pytał jakie masz doświadczenie...

    Może idź do kostki brukowej? Mimo roboty ciężkiej trochę zarobisz...
  • #8
    piotr3161
    Level 17  
    ja też bym mógł robić fizycznie tylko nigdzie pracy nie mogę znaleźć;/ siedze cały dzień w necie i nigdzie nie ma ogłoszeń a jak są to jakaś cyfra + i telemarketer(900zł na miesiąc)... to pomyślałem że w "mojej dziedzinie" coś znajdę ...
  • #9
    Madrik
    moderator of Robotics
    W "twojej" dziedzinie przede wszystkim liczy się doświadczenie i umiejętności praktyczne.
    Krótko: Co umiesz?
    Jakie znasz języki programowania?
    Jak ci idzie z obsługą sieci?
    Masz zrobione certyfikaty Cisco?
    Znasz się na programach CAD?
    Umiesz programować maszyny CNC?
    Masz doświadczenie w prowadzeniu dużej strony?
    Umiesz w ogóle zbudować sensowną, rozbudowaną stronę ze skryptami, w miarę szybko?

    Informatyk może dużo zarobić, ale musi coś umieć. Jak na lekcjach informatyki wolałeś ciąć z kumplami w gierki to nie oczekuj dobrych propozycji.
    Jeżeli zaś posiadasz jakieś umiejętności - to je wykorzystaj.
    Wiesz ile kosztuje zrobienie prostego szablonu strony?
    Wiesz ile kosztuje np. sklep internetowy z zabezpieczeniami?
    A potem jego konserwacja i obsługa?
    Można na tym zarobić i wiele więcej niż 1200zł, ale trzeba popracować.
    Ogłaszać się można i w sieci.

    Napisz grę, sprzedawaj ją w sieci. Taki Notch za 100MB kody ma już 2 mln sprzedanych kopii + nie wiadomo ile mniej legalnych kopii minecrafta... ;)

    Ale bez wiedzy stricte informatycznej, jedynie z wiadomościami jak włączyć kompa i spaczować grę, to możesz co najwyżej w biurze wklepywać faktury do komputera.
    Niestety takie są realia. Jak chce się zarabiać, to trzeba najpierw czegoś się nauczyć. Nawet rowy trzeba umieć kopać. ;)

    Jeżeli coś umiesz - spróbuj się gdzieś wkręcić na praktyki lub jako pomocnik. Najlepiej do większej firmy, do działu informatycznego.
    Ale nie szukaj ogłoszeń. To najgorsza możliwość szukania roboty.
    Pytaj znajomych i znajomych znajomych. Wyszukaj najlepsze firmy lub inne miejscówki, gdzie byś chciał pracować i zanieść im swoje CV i listy motywacyjne (jednocześnie wyślij maile).
    Sam twórz swoje miejsca pracy. Zgłaszaj się na praktyki itd. Zaprezentuj swoje umiejętności. Np. podając linki do stron sieciowych swojego autorstwa, załączając próbki programów itd.

    Niestety realia są takie, że siedząc na d... i przeglądając oferty z UP, do niczego się nie dojdzie.
  • #10
    piotr3161
    Level 17  
    nie lubie programowania... z sieci jestem taki sobie. Ja uważałem na lekcjach.. tylko że na programowaniu było żenująco.. gościu przychodził i mało tłumaczył a po chwili powiedział że się mamy czymś zająć bo musi coś zrobić.... no ale jak już pisałem nie lubie programowania ... :(

    najlbardziej pasowałby mi sklep komputerowy albo jakiś serwis
  • #11
    grzesdc
    Level 16  
    Programowania nie uczy się w szkole tylko samemu.. Taka prawda. Z takim podejściem to w tym zawodzie nic ambitnego nie znajdziesz. Praca informatyka to ciągła nauka i rozwijanie. Wiem co mówię bo pracuję w tym zawodzie 6 rok...
  • #12
    piotr3161
    Level 17  
    grzesdc wrote:
    Programowania nie uczy się w szkole tylko samemu.. Taka prawda. Z takim podejściem to w tym zawodzie nic ambitnego nie znajdziesz. Praca informatyka to ciągła nauka i rozwijanie. Wiem co mówię bo pracuję w tym zawodzie 6 rok...

    hmm kiedyś próbowałem się bawić PHP nawet kupiłem ksiażkę do nauki ale po czasie zauważyłem że to nie dla mnie :)
    Po prostu mnie to nie bawi.

    Może gdy nie lubie programowania nie mam szans na osiągnięcie czegoś.
  • #13
    McMonster
    Level 32  
    Informatyka to nie tylko programowanie i mimo (czy raczej z powodu tego), że jest uważane za "elitarną" dziedzinę, to programistów jest teraz cała masa i ciężko się wybić. Jak nie programowanie, to kolejny wybór to np. sieci komputerowe. Tylko żeby zajmować się sieciami, to wypada zrobić sobie kilka certyfikatów (Cisco CCNA to wręcz podstawa, do tego np. Novell, certyfikaty administracji Windowsem itp.) i wtedy dopiero można się rozglądać, a najpierw trzeba zainwestować, bo te certyfikaty (kurs, podręcznik, egzamin) kosztują, przykładowo słyszałem cenę 750 zł za jeden semestr Akademii Cisco, a CCNA ma cztery semestry. Jak idziesz na jakieś porządne studia, to tam często spotyka się koła naukowe przygotowujące do konkretnych egzaminów, albo wręcz całe kursy w ramach zajęć dydaktycznych (ja w ten sposób właśnie kończę CCNA, a w przyszłym semestrze mam CCNP).

    Z ciekawych rzeczy jest jeszcze automatya, która wbrew pozorom ma wiele wspólnego z informatyką, albo coś z rodzaju informatyki biznesowej. Możliwości jest wiele.

    Krótko mówiąc nie ma sielanki, trzeba cały czas się rozwijać i to w morderczym tempie, bo inaczej to lepiej rozglądać się za jakąś szkołą uczącą konkretnego zawodu.
  • #15
    Madrik
    moderator of Robotics
    Dokładnie jak mówi Mc Monster.
    Informatyk MUSI cały czas się szkolić i to samemu. Rok bez kontaktu z zawodem i jesteś d... nie informatyk.

    Do sklepów potrzeba sprzedawców, a nie informatyków. Co ty np. wiesz o sprzęcie?
    Umiesz polecić komuś odpowiednią konfigurację komputera? Wiesz czym się różnią procesory - jak dobrać optymalną kartę graficzną? Wiesz ile modeli płyt głównych MIESIĘCZNIE pojawia się na rynku?

    Informatyka cały czas się rozwija. Informatyk musi się rozwijać wraz z nią.
    I nie ma, że czegoś nie lubi. Albo umie, albo nie.
    Jeżeli chcesz coś osiągnąć to trzeba niestety przysiąść fałdów i się czegoś nauczyć.

    Głównym problem jest to, że nie nauczyłeś się doceniać czasu spędzonego w szkole.
    Miałeś okazję się czegoś nauczyć. Nawet sam. Jak nie było nauczyciela, trzeba było samemu ćwiczyć przykłady z książek, a nie siedzieć na Facebooku.
    Obecnie obsługa sieci to złota przystań dla informatyków. Sieci będą już z nami na wiele, wiele lat. Można z tego żyć. Ale trzeba się tego nauczyć. Nie musisz tego lubić.

    Ale bez kwalifikacji, tylko z papierkiem... Sorry Winnetou, business is business.
    Nie te czasy.
  • #16
    Futrzaczek
    Admin of Retro group
    Mając kwalifikacje, a nie mając papierka, też G zdziałasz. Każdy jednak chce i wykształcenia i doświadczenia. Czekam na wyniki matur, rozpytałem się naokoło czy by mnie jakaś firma ściśle związana z elektroniką nie chciała na niedługi czas. I co? Panie, jak do lutowania, to po technikum chociaż. A to, że projektuję dla AVT (i nie tylko) nikogo nie obchodzi, gdyż bezpośrednio po liceum jest niemożliwością umieć cokolwiek.
  • #17
    dondu
    Moderator on vacation ...
    piotr3161 wrote:
    Czy mogę gdzieś po ukończeniu tej szkoły znaleźć pracę w tym zawodzie? Nie zależy mi na dużych pieniądzach... 1200 na ręke mi starczy... (bo teraz będę studiował)

    Trochę z boku, ale bardzo istotne: Startuj we wszelkich możliwych konkursach.
    Np. takich jak ten: http://ep.com.pl/konkurs.html
    Bądź aktywny i zbieraj w ten sposób tematy do swojego CV.
  • #18
    Mery84
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Papierki jak wspomniany CCNA to dopiero jedna sprawa.
    Druga to faktyczna wiedza. Jeżeli dostaniesz etat, który ma określone oczekiwania to musisz im sprostać inaczej szybko lecisz.
    Musisz też być pewny tego co robisz. Ubicie środowiska produkcyjnego nie jest tolerowane przez przełożonych ;).

    Zdecyduj się już teraz kim chcesz być bo nim się zorientujesz będziesz osobą, która liznęła po trochę wszystkiego ale tak de facto nie potrafi nic.

    Z ciekawych i ambitnych ścieżek do wyboru masz np. administratora:
    -active directory
    -Win Server2003/2008
    -wirtualizacji
    -serwerów www
    -serwerów bazodanowych
    -storage
    -sieci

    Dalej musisz wybrać czy chcesz być Adminem środowisk Windows czy Unix/Linux. Dla wirtualizacji masz np. Windows Server2008 z terminal server, Hyper-V, niezależny od systemu macierzystego jest VMWare ESXI, na Linuksie masz Xen, implementację VMWare, KVM, OpenVZ.
    W serwerach www masz Windowsowe IIS lub Linuksowe Apache, ngix jako najpopularniejsze.
    Bazy danych to temat rzeka bo MySQL, Firebird, Oracle są i na Windows i na Linux tylko MSSQL jest przykuty do Windows.
    Storage to systemy NAS, SAN.
    Sieci to routery, switche, proxy, dnsy i wszystko wokół nich.

    Jeśli masz być Adminem czegokolwiek działającego na Windows to postaraj się o MCP (Microsoft Certified Professional) dla tej funkcjonalności, którą masz zarządzać np. MCP Active Directory czy MCP Database Admin. Kurs z egzaminem to ok 3-4tys zł ale możesz za 149zł kupić książkę i sam się nauczyć, potem egzamin za 330zł.
    Ja w ten sposób zrobiłem już 3 MCP.

    W sieciach wskazany jest wpomniany CCNA, Cisco NAC.

    Dla systemów Linux możesz kiedyś zrobić np. RHEL Professional lub Admin jeśli chciałbyś z Red Hatami pracować.

    Jak nie chcesz robić nic w kierunku rozwijania siebie to zostań serwisantem w sklepie osiedlowym i bądź panem od odkurzania komputerów i robienia format C.

    Sam mam MCP Windows Server 2008 Administrator, Server 2008 ActiveDirectory i MCP Windows 7 Engineering and deployment.
    Poza tym znam bardzo dobrze Debiana i serwery www, bazy MySQL i Firebird.

    Pracuję jako Domain Admin (AD) i wspomagam Admina serwera www - developerki i produkcyjnego. Poza tym we dwóch opiekujemy się infrastrukturą sieciową w firmie i NAS.
    Po 2 latach pracy zarabiam wystarczająco żeby żona mogła spokojnie z dzieckiem w domu siedzieć. Nim do tego doszedłem musiałem sporo w siebie zainwestować.

    Też mam średnie z maturą, nie mam technika ale miałem samozaparcie.

    No i co oczywiste - bez angielskiego ani rusz.
  • #19
    zen3x
    Level 33  
    Kolego naucz się i rozwijaj się w czymś nieszablonowym. Administratorów systemów MS Windows jest wielu, ale jak że mniej jest administratorów np.: Lotus Domino.
  • #20
    centrino@
    Level 13  
    piotr3161 wrote:
    Jestem po technikum Informatycznym-gdzie mogę szukać pracy?


    Szukaj roboty tylko przy łopacie.
  • #21
    Madrik
    moderator of Robotics
    centrino@ wrote:
    piotr3161 wrote:
    Jestem po technikum Informatycznym-gdzie mogę szukać pracy?


    Szukaj roboty tylko przy łopacie.


    Do tego trzeba silnych i myślących... Co będzie jak mu pod łopatą zazgrzyta niemiecka ćwierćtonówka? ;)
  • #22
    piotr3161
    Level 17  
    w sumie teraz nadal nie wiem:( jest niby tyle tego a ja nie wiem w czym dobrze bym się czuł. To wszystko co było w technikum to jest nic w porównaniu z tym co tutaj piszecie.... Hmmm jakbym mógł się sprawdzić w czym jestem dobry? :)
  • #24
    piotr3161
    Level 17  
    dondu wrote:
    piotr3161 wrote:
    Hmmm jakbym mógł się sprawdzić w czym jestem dobry? :)

    Musisz się porównać do innych, a to jest możliwe dzięki temu o czym pisałem wcześniej:

    dondu wrote:
    Startuj we wszelkich możliwych konkursach...


    wydaje mi się że jestem słaby...
  • #26
    Madrik
    moderator of Robotics
    Po prostu zastanów się co umiesz i spróbuj to zrobić.
    Poszukaj konkursów dla uczniów i spróbuj wziąć w nich udział.
    Prawda jest taka, że ani w szkole, ani na studiach się nie nauczysz bycia informatykiem. Studia to okazja do złapaniu paru certyfikatów - uczelnie często mają preferencyjne ceny na takie kursy poza lekcyjne, za ułamek ceny rynkowej.
    Oraz możliwość wybrania konkretnego profilu zawodowego.

    Ale zajęcia zaoczne wyglądają tak:
    - Dzień dobry. Dziś porozmawiamy o komunikacji miedzysystemowej i systemie gniazd w C++.
    - Gniazda w C++ pozwalają na komunikację pomiędzy wieloma procesami. Także na zdalnych komputerach.
    - Strona w podręczniku: 347.
    - Tu pokażę państwu przykładowy kod programu z wykorzystaniem systemu gniazd...
    Tu następuje 2 godzinny pokaz slajdów.
    - I właśnie na tym systemie opiera się praktycznie cała komunikacja sieciowa, także w internecie.
    - Kolokwium za miesiąc.
    - Na następne wykłady każdy przygotuje pokazowy program korzystający z systemu gniazd i komunikujących się z serwerem.
    Tu każdy dostaje świstki maszynopisu z różnymi wytycznymi co do programu, żeby każdy miał inny temat.
    - Do zobaczenia za 2 tygodnie, brak pracy nie dopuszcza do kolokwium.
    - Do widzenia.

    W takim systemie NICZEGO się nie nauczysz na wykładach. Są one tylko po to by wskazać ci materiały i kierunki nauki. Ty sam, musisz przez następne 2 tygodnie nauczyć się wszystkiego o owych i tajemniczych "gniazdach" i napisać działający program (a nawet programy, bo serwer odpowiadający też musisz sam napisać).

    Dlatego właśnie luz na studiach zaocznych to mit. Ci którzy w niego uwierzą, albo muszą mieć duże kieszenie, albo pożegnać się ze studiami.
    W praktyce - Praca 10h (z dojazdem), 2h na obiad, 8h uczenia samodzielnego. 4h spania.
    A na studia idziesz tylko po zaliczenie.
    Trzeba się niestety uczyć samemu.
  • #27
    GPaweł
    Level 9  
    piotr3161 wrote:
    nie lubie programowania... z sieci jestem taki sobie. Ja uważałem na lekcjach.. tylko że na programowaniu było żenująco.. gościu przychodził i mało tłumaczył a po chwili powiedział że się mamy czymś zająć bo musi coś zrobić.... no ale jak już pisałem nie lubie programowania ... :(

    najlbardziej pasowałby mi sklep komputerowy albo jakiś serwis


    Zapomnij o pracy teraz, do sklepu czy serwisu?
    Nie przyjmą Ciebie, technika z każdym dniem idzie do przodu i nawet jakbyś był kujonem w szkole to po roku przydałaby się jedynie podstawa z wiedzy, reszta do kosza.
    Tak jak inni już napisali, ciągłe praktyki i nauka w tym zakresie mogą przynieść korzyści. Inaczej nie dasz rady nawet w najgorszym, zakichanym serwisie.
  • #28
    piotr3161
    Level 17  
    GPaweł wrote:
    piotr3161 wrote:
    nie lubie programowania... z sieci jestem taki sobie. Ja uważałem na lekcjach.. tylko że na programowaniu było żenująco.. gościu przychodził i mało tłumaczył a po chwili powiedział że się mamy czymś zająć bo musi coś zrobić.... no ale jak już pisałem nie lubie programowania ... :(

    najlbardziej pasowałby mi sklep komputerowy albo jakiś serwis


    Zapomnij o pracy teraz, do sklepu czy serwisu?
    Nie przyjmą Ciebie, technika z każdym dniem idzie do przodu i nawet jakbyś był kujonem w szkole to po roku przydałaby się jedynie podstawa z wiedzy, reszta do kosza.
    Tak jak inni już napisali, ciągłe praktyki i nauka w tym zakresie mogą przynieść korzyści. Inaczej nie dasz rady nawet w najgorszym, zakichanym serwisie.

    to co mam robić? (jeśli nie lubie programowania?)
    no a trzeba pod uwagę zabrać to że będę miał rok przerwy od studiów...

    co radzicie?