Witam wszystkich i proszę o pomoc w reanimacji dysku Seagate Momentus 5400.3 120GB.
Dysk działał w laptopie Acer pod Vistą HB. Zdarzało się, że system się nie odpalał, choć w BIOSie dysk był widoczny i ustawiony na bootowanie. Teraz po odpaleniu dostaję informację typu: "Windows nie ukończył poprzedniego ładowania..." i pytanie czy uruchomić normalnie, czy uruchomić narzędzie do naprawy systemu - cokolwiek bym nie wybrał to i tak komp staje na dalej pasku ładowania i tak w kółko.
Zdołałem jeszcze skopiować część danych, ale niestety nie wszystkie.
Dysk podzielony był na 2 partycje.
Wynik testu SMART i skanowania z MHDD w załączeniu, kopia sektorów 0 - 99 również. Zdjęcie okna z partycjami wprawdzie kiepskiej jakości ale da się odczytać (nie mam możliwości uruchomienie DMDE z tym dyskiem pod Windows, jedynie poprzez adapter, ale tak DMDE nie widzi dysku ani partycji).
Udaje się skopiować pliki przez DMDE, ale to praca dość żmudna i w wersji free jest problem ze strukturą katalogów i długimi nazwami.
Po DMDE wnoszę, że dysk ma sporo bad sectorów, ale widać też że sporo danych wygląda ok. Czy da się przywrócić dysk do stanu używalności?
Pozdrawiam!
Dysk działał w laptopie Acer pod Vistą HB. Zdarzało się, że system się nie odpalał, choć w BIOSie dysk był widoczny i ustawiony na bootowanie. Teraz po odpaleniu dostaję informację typu: "Windows nie ukończył poprzedniego ładowania..." i pytanie czy uruchomić normalnie, czy uruchomić narzędzie do naprawy systemu - cokolwiek bym nie wybrał to i tak komp staje na dalej pasku ładowania i tak w kółko.
Zdołałem jeszcze skopiować część danych, ale niestety nie wszystkie.
Dysk podzielony był na 2 partycje.
Wynik testu SMART i skanowania z MHDD w załączeniu, kopia sektorów 0 - 99 również. Zdjęcie okna z partycjami wprawdzie kiepskiej jakości ale da się odczytać (nie mam możliwości uruchomienie DMDE z tym dyskiem pod Windows, jedynie poprzez adapter, ale tak DMDE nie widzi dysku ani partycji).
Udaje się skopiować pliki przez DMDE, ale to praca dość żmudna i w wersji free jest problem ze strukturą katalogów i długimi nazwami.
Po DMDE wnoszę, że dysk ma sporo bad sectorów, ale widać też że sporo danych wygląda ok. Czy da się przywrócić dysk do stanu używalności?
Pozdrawiam!