Mam nastepujacy problem. Dzisiaj po wyjechaniu z garażu po paru minutach zapaliła sie kontrolka ladowania. Myslałem że przestał ładować alternator. Sprawdzam ładowanie na aku, jest normalne 14,1 do 14,3v, ale kontrolka się świeci i co dziwne na ustawieniu nawiewu w kabinie na automat wentylator nie chodzi. Na ustawieniach ręcznych 1,2,3,4.. wszystko działa. Alternator mam Valeo do którego dochodzą dwa przewody, jeden gruby czerwony i jeden cienki biały. Otóż po odłączeniu tego cienkiego ładowania nie mam ale za to wraca do normy działanie nawiewu na automacie i gaśnie kontrolka.
Zrobiłem próbę przy wyłączonym silniku. Przy włączonym tylko zapłonie nawiew zachowuje sie tak samo jak wczesniej opisałem. Na automacie nie działa, po wyjęciu kabelka z alternatora działa normalnie. Może ktoś z Kolegów spotkal się z podobnym problemem, bo jezeli altek ładuje to może przyczyna tkwi gdzie indziej i ominie mnie wyciaganie alternatora, który w tym modelu został bardzo "złosliwie" zamontowany.
Zrobiłem próbę przy wyłączonym silniku. Przy włączonym tylko zapłonie nawiew zachowuje sie tak samo jak wczesniej opisałem. Na automacie nie działa, po wyjęciu kabelka z alternatora działa normalnie. Może ktoś z Kolegów spotkal się z podobnym problemem, bo jezeli altek ładuje to może przyczyna tkwi gdzie indziej i ominie mnie wyciaganie alternatora, który w tym modelu został bardzo "złosliwie" zamontowany.