Występuje problem jak w tytule. Następuje to losowo. Ładowanie raz jest prawidłowe a raz nie. Przy prawidłowym ładowaniu napięcie wynosi około 14.3V. Przy nieprawidłowym ładowaniu ładowanie pojawia się w granicach 4000 obr/min, po puszczeniu gazu ładowanie znika. Przewody przy alternatorze sprawdzone. Zastanawia mnie jeszcze jedno zjawisko. Jak ściągne przewód przy alternatorze od kontrolki to przy włączonym zapłonie kontrolka świeci a po odpaleniu silnika kontrolka gaśnie. Więc zastanawia mnie dlaczego tak się dzieje z tą kontrolką. Więc nie wiem czy winny niepewnego ładowania jest alternator czy jakiś moduł?