bmserwis napisał: Głupoty piszecie za 10 tysięcy nie da się niby kupić starszego auta w dobrym stanie?
Nie.
Bo albo będzie to okaz kolekcjonerski w koszmarnej cenie, albo ofiara kreatywności mechanika i sprzedawcy.
Cudów nie ma.
Mówisz o pojazdach 12-15 letnich. Dla pojazdu, który jest normalnie użytkowany, 2-3 tys km MIESIĘCZNIE to norma. Pojazdy "pracujące"potrafią miesięcznie zrobić i 30-40 tys km. Rocznie to będzie od 36 - 300 tys km. W najlepszym razie, po 12 latach wyjdzie... no niech będzie 200 tys km. Pojazd flotowy już się rozsypie.
Po tym czasie samochód to mechaniczny wrak, spracowany do ostatnich zapasów wytrzymałościowych śrubek.
A jak jeszcze ktoś się nim "bawił", to masz przes....
Jak wierzysz w Audi czy BMW z 2 litrowym silnikiem, z przebiegiem 70 tys, 12 lat, bezwypadkowy i w idealnym stanie... To równie dobrze możesz wierzyć, że Mikołaja przynosi Bocian...
Tak samo NIKT nie sprzeda auta po kapitalnym remoncie... Przed - owszem.
Ale nikt nie włoży kupy kasy, żeby za część kosztów oddać odpicowany pojazd.
Odrobinę krytycyzmu w tym temacie - Każdy kto sprzedaje stary samochód - ma w tym jakiś cel. Zwykle - chce się pozbyć problemu.
A już szczególnie w przypadku Diesli, gdzie naprawy są koszmarnie drogie.
"Trochę dymi? A to przez paliwo... pan bierzesz, czy nie?".
Bierzesz, a za tydzień mechanik ci mówi, żebyś szykował 3 razy tyle ile dałeś za furę, albo na złom, bo badań nie podbije...