Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kondensator elektrolityczny i napięcie pracy...

12 Lis 2004 20:24 5067 12
  • Poziom 13  
    Witam wszystkich, którzy załapali lampowego"bakcyla".
    Oto moja pytanie: czy jest możliwe zwiększenie dopuszczalnego napięcia pracy kondensatora elektrolitycznego, np. poprzez zastosowanie jakiegoś bocznika z rezystora lub czegoś w tym stylu.
    Serdecznie dziękuję za wszystkie pomysły, patenty i sugestje.
  • Poziom 17  
    palker666 napisał:
    Witam wszystkich, którzy załapali lampowego"bakcyla".
    Oto moja pytanie: czy jest możliwe zwiększenie dopuszczalnego napięcia pracy kondensatora elektrolitycznego, np. poprzez zastosowanie jakiegoś bocznika z rezystora lub czegoś w tym stylu.
    Serdecznie dziękuję za wszystkie pomysły, patenty i sugestje.


    Zależy jaką ten kondensator ma pełnić funkcję. Można próbować połączyć 2 rezystory szeregowo i do jednego z nich kondensator, ale tak na prawdę takie kombinowanie nic praktycznego nie da. Zabawy z Diodami Zenera itp, też są bez sensu.

    Można próbować, z szeregowym łączeniem kondensatorów o 2x większej pojemności, ale też nie o to Ci chodzi z pewnością.

    Szczerze mówiąc, jedyne rozwiązanie to dobór kondensatora na większe napięcie. Wiesz kondensator ma pewną tolerancję (może mieć nawet ok. 10%) czyli możesz dać NIEWIELE większe napięcie, i tak w zasadzie to krótkotrwało. Nie radzę kombinować, bo wiesz usterka może wyniknąć w najmniej oczekiwanym momencie i wtedy może więcej szkód wyrządzić niż będzie oszczędności z tego.

    Domyślam się że masz albo ograniczenie finansowe, albo .... rozmiarami konstrukcji :-)

    Daj znać po co Ci te całe kombinacje... może znajdziemy inne rozwiązanie ?
  • Poziom 13  
    Mam kilogramy kondensatorów, ich napięcie pracy to zazwyczaj 250V, jestem w trakcie budowy wzmacniacza lampowego i na schemacie większość kondensatorów jast na 300V i więcej woltów, ahh zbierało się przez lata i teraz niewiadomo co z tym zrobić...hehehe
  • Poziom 26  
    chyba jednak szeregowo kondensatory. Albo zmniejsz napiecie zasilania do tych niecałych 250V Wzmak chyba też dobrze powinien działać?? Co o tym sądzicie??
  • Poziom 17  
    Pamiętaj, że wartość sczytowa z 220 V AC po wyprostowaniu to więcej niż 250 V DC.
    Licząc na szybko:
    Uszcz.=Usk x √2=230 x √2 ≈ 325 V

    A szeregowe łączenie kondensatorów nie zapewnia że mają 2 x większe napięcie maksymalne.

    (analogia do 2 rezystorów szeregowo jeden duży opór drugi mały więc napięcie nie musi się równo dzielić !, kondensatory nie muszą mieć tych samych parametrów, zwłaszcza stare)
  • Poziom 26  
    no ja już myślałem oczywiście o wyprostowanym napieciu, ze ma być mniejsze od napięcia dopuszczalnego na kondzie, no i oczywiście jakaś tolerancja....
  • Poziom 13  
    czyli do zasilania anodowego we wzmacniaczach lampowych można ominąć trafo i zrobić tak:
    napięcie ze żródła pu.ścić przez mostek prostowniczy, potem przefiltrować przez odpowiednio dóże kondensatory i będzie spoko.
    Napiszcie czy dobrze myślę
  • Poziom 26  
    bedzie żle. musisz odseparować galwanicznie albo masę napięciową(trafo zasilające), albo masę sygnałową (jakies trafo przed wejściem). Sam tak kiedyś chciałem zrobić bo najprościej, ale będą jakieś zwarcia czy coś na masie (nie wiem dokładnie), jeżeli masę tą za mostkiem uziemisz np podłaczając wzmaka pod kompa......
  • Poziom 13  
    aha dzięki wielkie, w końcu niedługo święta ale po co poświęcać kompa...
  • Poziom 25  
    Można łączyć kondensatory w zasilaczu szeregowo aby zwiększyć ich napięcie pracy tylko pod jednym warunkiem: muszą one być zbocznikowane rezystorami, które zapewnią równy podział napięcia (typowo ok 100k powinno starczyć ).
  • Poziom 15  
    Takie rezystory pełnią też jedną pożyteczną funkcję - po wyłączeniu napięcia zasilania rozładowują elektrolity, przez co nie trzeba długo czekać, aż napięcie spadnie do bezpiecznego poziomu. Takie oporniki warto dawać do każdego elektrolita w zasilaczu, nawet jeżeli nie są one połączone w szereg.
  • Poziom 26  
    to te rezystory muszą być takie same rozumiem i chyba wystarczą te zwykłe 0,125W?
  • Poziom 25  
    Rezystory musza byc jednakowe (kondensatory tez) i przy kazdym kondensatorze jeden rezystor - to da rowny rozklad napiec. Zreszta przy szeregowym laczeniu diod stosuje sie tez te zasade (aby uzyskac diode na wyzsze napiecie). Co do mocy rezystora to zalezy ona od wartosci rezystancji tego rezystora, a ta zalezy od pojemnosci kondensatora - im wieksza pojemnosc tym mniejsza rezystancja, ale tak ok 100k jest wartoscia w miare dobra przy napieciu ok 250-300V. Tak jak wspomnial adam.o ten rezystor moze sluzyc "przy okazji" do rozladowywania kondensatorow przy wylaczeniu, wiec mozna jego wartosc rowniez ustalac pod to (powiedzmy aby czas calkowitego rozladowania wynosil np 5 min) - a czesto niestety o tym rezystorku sie zapomina, co jest dosc niezdrowe dla calosci ukladu (obecnie produkowane kondensatory potrafia nawet tygodniami trzymac ladunek - sprawdzone na wlasnej skorze :) ).