Dziękuję za odpowiedź.
O^O napisał: Aż boję się zapytać co to znaczy „przewód poprowadzony luźno, nie w ścianie”.
To opis stanu aktualnego a nie docelowego! Ze ściany po prawej stronie wyprowadzony jest długi przewód (nie mierzyłem go, na oko ma ze 2,5m) zakończony kostką.
O^O napisał: Mam nadzieję, że chodzi o prowadzenie przewodu w korytku natynkowym.
Nie wiem, jak powinien być poprowadzony (bo jak wynika z mojego poprzedniego posta nie jestem elektrykiem), dlatego dziękuję za wskazówkę. Mam nadzieję, że "mój" elektryk sam zaproponuje takie lub może inne, równie dobre rozwiązanie.
O^O napisał: Zamiast robić dziwne kombinacje ze zmywarką i płytą (...)
A dlaczego Kolega uważa, że to są dziwne kombinacje?
1. Elektryk, który kładł instalacje (pracownik dewelopera) twierdził, że rozdział "siły" na płytę i piekarnik jest normalnie praktykowane (potwierdzają to schematy podłączenia płyty indukcyjnej w instrukcji).
2. Zamiast piekarnika (do jednej z faz "rozdzielonej siły") można chyba podłączyć zmywarkę, prawda? Bo tak akurat wygodniej (układ mebli się zmienił względem planowanych wcześniej).
3. Inny elektryk (nie z takich "złotych rączek" z gazetowego ogłoszenia tylko z profesjonalnej firmy) podpowiedział mi, że piekarnik (wtedy faktycznie chodziło o piekarnik, w tej chwili dotyczy to zmywarki - ale jak mniemam nie ma to znaczenia) dobrze zabezpieczyć przy gniazdku dodatkowym bezpiecznikiem 16A, aby w przypadku awarii piekarnika (teraz: zmywarki) można było korzystać z płyty (tak laicko to zrozumiałem i tak piszę).
Podsumowując: rozumiem, że te "kombinacje" to określenie zasilania z "siły" płyty i zmywarki zamiast płyty i piekarnika, tak?
O^O napisał: (...) lepiej do gniazdka, do którego podłączony jest piekarnik, podłączyć zmywarkę (...)
OK, czyli Kolega sugeruje, żeby zmywarkę podłączyć za plecami piekarnika? Ale wtedy pozbawię się możliwości jej odłączenia bez wyciągania piekarnika!
O^O napisał: (...) płytę i piekarnik zasilić z dodatkowego przewodu. Przekrój przewodu i jego zabezpieczenie w rozdzielni powinien zostać dobrany odpowiednio do obciążenia w zależności od warunków jego ułożenia (ale to już zrobi elektryk).
Czyli co? Kłaść kolejny obwód od rozdzielni? A co z "siłą"? Uciąć i zapomnieć o niej?! Kompletnie nie rozumiem...
O^O napisał: Nie bardzo rozumiem sens dodatkowego wyłącznika bezpośrednio przed płytą indukcyjną (ale to już wolna wola autora) (...)
To nie "wolna wola autora" tylko wymóg zamieszony w instrukcji podłączania płyty indukcyjnej Whirlpool-a ("Stałe podłączenie urządzenia do sieci zasilającej wymaga zastosowania wyłącznika wielobiegunowego z minimalnym rozwarciem styków wynoszącym 3 mm."), dodatkowo potwierdzony w rozmowie telefonicznej z autoryzowanym serwisem (choć serwis nie uznaje tego zabezpieczenia za absolutnie wymagalne).
O^O napisał: (...) natomiast umieszczanie puszek, gniazdek i wyłączników POD zlewozmywakiem uważam nie tylko za chybiony, ale wręcz szkodliwy.
Też miałem zastrzeżenia co do takiego usytuowania, ale elektryk (o którym wspominałem wyżej) powiedział, że to jest ok. Opinii elektryka, który jutro będzie dokonywać oględzin, jeszcze nie znam.
O^O napisał: Dlaczego nie doprowadzić tego przewodu aż do piekarnika i płyty i tam nie zakończyć go puszką lub odpowiednim gniazdem?
Pewnie można (po przedłużeniu przewodu, bo oryginalny tam nie sięgnie), ale jeśli miałby być ten wyłącznik wielobiegunowy to musiałby być gdzieś "po drodze", bo za piekarnikiem miałby mocno ograniczony sens bytu.[/quote]
O^O napisał: Co się tyczy dokładania gniazd ogólnego przeznaczenia, to należy brać pod uwagę co ma być do nich podłączane - piszę to w kontekście dodatkowego podwójnego gniazda nad blatem (nie tego do okapu).
Dokładane jest tylko i wyłącznie gniazdo dla okapu! Lewe gniazdo nadblatowe jest tylko do przesunięcia.
O^O napisał: Okap kuchenny nie stanowi wielkiego obciążenia, ale zbytnie nagromadzenie sprzętów, takich jak czajnik, kuchenka, itp. na jednym obwodzie może się skończyć częstym zadziałaniem zabezpieczeń, a więc pogorszeniem komfortu użytkowania instalacji.
Pełna zgoda, dlatego toczyłem bój z deweloperem, aby wykonał instalację tak, jak chciałem. I mam w kuchni trzy niezależne obwody: dwa dla dwóch pojedynczych gniazd podszafkowych (są opisane w moim schemacie jako niezależne) i jeden dla pozostałych gniazdek (nadblatowe).
O^O napisał: Od elektryka należy oczekiwać po wykonanej pracy pomiarów nowych odcinków instalacji potwierdzonych odpowiednim protokołem.
Dziękuję bardzo za cenną wskazówkę!!!