Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Schemat zmian instalacji (m.in. rozdzielenie "siły" na płytę i piekarn

el-amator 01 Lip 2011 19:10 10445 5
  • #1 01 Lip 2011 19:10
    el-amator
    Poziom 8  

    Witam.
    W nowo wybudowanym mieszkaniu, po przygotowaniu projektu rozmieszczenia mebli kuchennych okazało się, że trzeba przerobić instalację elektryczną.
    Bazując na informacjach znalezionych głównie na forum elektroda.pl przygotowałem schemat zmian:
    Schemat zmian instalacji (m.in. rozdzielenie "siły" na płytę i piekarn

    Bardzo proszę o informacje, czy jest on poprawny (oczywiście nie w sensie projektu technicznego tylko koncepcji).
    Zmiany będzie wykonywać uprawniony elektryk, ale chcę być pewien, że to, czego od niego będę oczekiwać jest do wykonania (zgodnie ze sztuką i przepisami).
    Jeśli ktoś się odważy wycenić takie modyfikacje to będę wdzięczny - miło byłoby wiedzieć, jakiego rzędu kwoty może zażądać wykonawca.
    Sprawa jest niestety bardzo pilna, bo spotkanie z elektrykiem już jutro rano...
    Z góry dziękuję za pomoc.

    1 5
  • #2 01 Lip 2011 22:41
    O^O
    Poziom 21  

    Aż boję się zapytać co to znaczy „przewód poprowadzony luźno, nie w ścianie”. Mam nadzieję, że chodzi o prowadzenie przewodu w korytku natynkowym.

    Zamiast robić dziwne kombinacje ze zmywarką i płytą, lepiej do gniazdka, do którego podłączony jest piekarnik, podłączyć zmywarkę, a płytę i piekarnik zasilić z dodatkowego przewodu. Przekrój przewodu i jego zabezpieczenie w rozdzielni powinien zostać dobrany odpowiednio do obciążenia w zależności od warunków jego ułożenia (ale to już zrobi elektryk). Nie bardzo rozumiem sens dodatkowego wyłącznika bezpośrednio przed płytą indukcyjną (ale to już wolna wola autora), natomiast umieszczanie puszek, gniazdek i wyłączników POD zlewozmywakiem uważam nie tylko za chybiony, ale wręcz szkodliwy. Dlaczego nie doprowadzić tego przewodu aż do piekarnika i płyty i tam nie zakończyć go puszką lub odpowiednim gniazdem?

    Co się tyczy dokładania gniazd ogólnego przeznaczenia, to należy brać pod uwagę co ma być do nich podłączane - piszę to w kontekście dodatkowego podwójnego gniazda nad blatem (nie tego do okapu). Okap kuchenny nie stanowi wielkiego obciążenia, ale zbytnie nagromadzenie sprzętów, takich jak czajnik, kuchenka, itp. na jednym obwodzie może się skończyć częstym zadziałaniem zabezpieczeń, a więc pogorszeniem komfortu użytkowania instalacji.

    Od elektryka należy oczekiwać po wykonanej pracy pomiarów nowych odcinków instalacji potwierdzonych odpowiednim protokołem.

    0
  • #3 02 Lip 2011 00:16
    el-amator
    Poziom 8  

    Dziękuję za odpowiedź.

    O^O napisał:
    Aż boję się zapytać co to znaczy „przewód poprowadzony luźno, nie w ścianie”.


    To opis stanu aktualnego a nie docelowego! Ze ściany po prawej stronie wyprowadzony jest długi przewód (nie mierzyłem go, na oko ma ze 2,5m) zakończony kostką.

    O^O napisał:
    Mam nadzieję, że chodzi o prowadzenie przewodu w korytku natynkowym.


    Nie wiem, jak powinien być poprowadzony (bo jak wynika z mojego poprzedniego posta nie jestem elektrykiem), dlatego dziękuję za wskazówkę. Mam nadzieję, że "mój" elektryk sam zaproponuje takie lub może inne, równie dobre rozwiązanie.

    O^O napisał:
    Zamiast robić dziwne kombinacje ze zmywarką i płytą (...)


    A dlaczego Kolega uważa, że to są dziwne kombinacje?
    1. Elektryk, który kładł instalacje (pracownik dewelopera) twierdził, że rozdział "siły" na płytę i piekarnik jest normalnie praktykowane (potwierdzają to schematy podłączenia płyty indukcyjnej w instrukcji).
    2. Zamiast piekarnika (do jednej z faz "rozdzielonej siły") można chyba podłączyć zmywarkę, prawda? Bo tak akurat wygodniej (układ mebli się zmienił względem planowanych wcześniej).
    3. Inny elektryk (nie z takich "złotych rączek" z gazetowego ogłoszenia tylko z profesjonalnej firmy) podpowiedział mi, że piekarnik (wtedy faktycznie chodziło o piekarnik, w tej chwili dotyczy to zmywarki - ale jak mniemam nie ma to znaczenia) dobrze zabezpieczyć przy gniazdku dodatkowym bezpiecznikiem 16A, aby w przypadku awarii piekarnika (teraz: zmywarki) można było korzystać z płyty (tak laicko to zrozumiałem i tak piszę).

    Podsumowując: rozumiem, że te "kombinacje" to określenie zasilania z "siły" płyty i zmywarki zamiast płyty i piekarnika, tak?

    O^O napisał:
    (...) lepiej do gniazdka, do którego podłączony jest piekarnik, podłączyć zmywarkę (...)


    OK, czyli Kolega sugeruje, żeby zmywarkę podłączyć za plecami piekarnika? Ale wtedy pozbawię się możliwości jej odłączenia bez wyciągania piekarnika!

    O^O napisał:
    (...) płytę i piekarnik zasilić z dodatkowego przewodu. Przekrój przewodu i jego zabezpieczenie w rozdzielni powinien zostać dobrany odpowiednio do obciążenia w zależności od warunków jego ułożenia (ale to już zrobi elektryk).


    Czyli co? Kłaść kolejny obwód od rozdzielni? A co z "siłą"? Uciąć i zapomnieć o niej?! Kompletnie nie rozumiem...

    O^O napisał:
    Nie bardzo rozumiem sens dodatkowego wyłącznika bezpośrednio przed płytą indukcyjną (ale to już wolna wola autora) (...)


    To nie "wolna wola autora" tylko wymóg zamieszony w instrukcji podłączania płyty indukcyjnej Whirlpool-a ("Stałe podłączenie urządzenia do sieci zasilającej wymaga zastosowania wyłącznika wielobiegunowego z minimalnym rozwarciem styków wynoszącym 3 mm."), dodatkowo potwierdzony w rozmowie telefonicznej z autoryzowanym serwisem (choć serwis nie uznaje tego zabezpieczenia za absolutnie wymagalne).





    O^O napisał:
    (...) natomiast umieszczanie puszek, gniazdek i wyłączników POD zlewozmywakiem uważam nie tylko za chybiony, ale wręcz szkodliwy.


    Też miałem zastrzeżenia co do takiego usytuowania, ale elektryk (o którym wspominałem wyżej) powiedział, że to jest ok. Opinii elektryka, który jutro będzie dokonywać oględzin, jeszcze nie znam.

    O^O napisał:
    Dlaczego nie doprowadzić tego przewodu aż do piekarnika i płyty i tam nie zakończyć go puszką lub odpowiednim gniazdem?


    Pewnie można (po przedłużeniu przewodu, bo oryginalny tam nie sięgnie), ale jeśli miałby być ten wyłącznik wielobiegunowy to musiałby być gdzieś "po drodze", bo za piekarnikiem miałby mocno ograniczony sens bytu.[/quote]

    O^O napisał:
    Co się tyczy dokładania gniazd ogólnego przeznaczenia, to należy brać pod uwagę co ma być do nich podłączane - piszę to w kontekście dodatkowego podwójnego gniazda nad blatem (nie tego do okapu).


    Dokładane jest tylko i wyłącznie gniazdo dla okapu! Lewe gniazdo nadblatowe jest tylko do przesunięcia.

    O^O napisał:
    Okap kuchenny nie stanowi wielkiego obciążenia, ale zbytnie nagromadzenie sprzętów, takich jak czajnik, kuchenka, itp. na jednym obwodzie może się skończyć częstym zadziałaniem zabezpieczeń, a więc pogorszeniem komfortu użytkowania instalacji.


    Pełna zgoda, dlatego toczyłem bój z deweloperem, aby wykonał instalację tak, jak chciałem. I mam w kuchni trzy niezależne obwody: dwa dla dwóch pojedynczych gniazd podszafkowych (są opisane w moim schemacie jako niezależne) i jeden dla pozostałych gniazdek (nadblatowe).

    O^O napisał:
    Od elektryka należy oczekiwać po wykonanej pracy pomiarów nowych odcinków instalacji potwierdzonych odpowiednim protokołem.


    Dziękuję bardzo za cenną wskazówkę!!!

    0
  • Pomocny post
    #4 02 Lip 2011 19:52
    O^O
    Poziom 21  

    Pewnie już trochę za późno, ale odpowiem na wątpliwości kolegi.

    el-amator napisał:
    O^O napisał:
    Zamiast robić dziwne kombinacje ze zmywarką i płytą (...)


    A dlaczego Kolega uważa, że to są dziwne kombinacje?
    1. Elektryk, który kładł instalacje (pracownik dewelopera) twierdził, że rozdział "siły" na płytę i piekarnik jest normalnie praktykowane (potwierdzają to schematy podłączenia płyty indukcyjnej w instrukcji).
    2. Zamiast piekarnika (do jednej z faz "rozdzielonej siły") można chyba podłączyć zmywarkę, prawda? Bo tak akurat wygodniej (układ mebli się zmienił względem planowanych wcześniej).
    3. Inny elektryk (nie z takich "złotych rączek" z gazetowego ogłoszenia tylko z profesjonalnej firmy) podpowiedział mi, że piekarnik (wtedy faktycznie chodziło o piekarnik, w tej chwili dotyczy to zmywarki - ale jak mniemam nie ma to znaczenia) dobrze zabezpieczyć przy gniazdku dodatkowym bezpiecznikiem 16A, aby w przypadku awarii piekarnika (teraz: zmywarki) można było korzystać z płyty (tak laicko to zrozumiałem i tak piszę).

    Podsumowując: rozumiem, że te "kombinacje" to określenie zasilania z "siły" płyty i zmywarki zamiast płyty i piekarnika, tak?
    Ad 1) Zgadza się.
    Ad 2) Moim zdaniem nie. Zmywarka jest zupełnie innym urządzeniem i, jeśli jest urządzeniem o mocy powyżej 2kW, powinna mieć własny, osobny obwód z własnym zabezpieczeniem. Płyta grzewcza i piekarnik bardzo często są ze sobą zintegrowane i stąd wziął się standard rozdzielania dwóch faz na kuchenkę, trzeciej na piekarnik.
    Ad 3) Osobiście nie bardzo widzę sens takiego dodatkowego zabezpieczenia. Równie dobrze należałoby dołożyć dodatkowe zabezpieczenie płyty, żeby w przypadku jej awarii można było korzystać z piekarnika (chyba, że funkcję tą ma pełnić dodatkowy wyłącznik). Wydaje mi się, że jest to przerost formy nad treścią, ale - jeśli zostanie to wykonane zgodnie z zasadami sztuki - nie widzę przeciwwskazań.

    Reasumując - w zaistniałej sytuacji proponowałbym przenieść gniazdko dla piekarnika bliżej zmywarki lub pogodzić się z tym, że aby odłączyć zmywarkę, trzeba będzie odsunąć piekarnik (albo posłużyć się wyłącznikiem nadprądowym dla tego obwodu zlokalizowanym w rozdzielni).

    el-amator napisał:
    O^O napisał:
    (...) płytę i piekarnik zasilić z dodatkowego przewodu. Przekrój przewodu i jego zabezpieczenie w rozdzielni powinien zostać dobrany odpowiednio do obciążenia w zależności od warunków jego ułożenia (ale to już zrobi elektryk).


    Czyli co? Kłaść kolejny obwód od rozdzielni? A co z "siłą"? Uciąć i zapomnieć o niej?! Kompletnie nie rozumiem...
    Przecież ta "siła" jest tym dodatkowym obwodem. Zakładając, że przekrój tego przewodu jest odpowiedni dla instalowanych urządzeń można go użyć do zasilenia piekarnika i płyty.

    el-amator napisał:
    O^O napisał:
    Nie bardzo rozumiem sens dodatkowego wyłącznika bezpośrednio przed płytą indukcyjną (ale to już wolna wola autora) (...)


    To nie "wolna wola autora" tylko wymóg zamieszony w instrukcji podłączania płyty indukcyjnej Whirlpool-a ("Stałe podłączenie urządzenia do sieci zasilającej wymaga zastosowania wyłącznika wielobiegunowego z minimalnym rozwarciem styków wynoszącym 3 mm."), dodatkowo potwierdzony w rozmowie telefonicznej z autoryzowanym serwisem (choć serwis nie uznaje tego zabezpieczenia za absolutnie wymagalne).
    Zainteresował mnie kolega tematem i przejrzałem instrukcje obsługi kilku płyt indukcyjnych tego producenta, ale nie znalazłem odpowiedzi na pytanie - do czego ma służyć ten wyłącznik. Jeśli ma to być wyłącznik bezpieczeństwa, to powinien bezwzględnie znaleźć się w zasięgu ręki osób obsługujących płytę (a nie zostać schowany we wnęce lub szafce pod zlewem), natomiast jeśli ma służyć do odłączenia zasilania w przypadku prac konserwacyjnych - można użyć do odłączenia płyty wyłącznika dla tego obwodu w rozdzielni.
    Na ten temat przetoczyła się przez forum SEP dość ciekawa dyskusja, w której chyba większość kolegów elektryków opowiadała się za pominięciem tego wyłącznika przy instalacji pieca (przypadek analogiczny). Osobiście przychylam się do poglądu, a wymóg stosowania tego wyłącznika uważam za chęć zaoszczędzenia przez producentów na wyłączniku wewnątrz urządzenia i przerzucenia tych kosztów na użytkowników.
    Link do tematu na forum SEP:
    http://forumsep.pl/viewtopic.php?t=5942

    el-amator napisał:
    O^O napisał:
    Dlaczego nie doprowadzić tego przewodu aż do piekarnika i płyty i tam nie zakończyć go puszką lub odpowiednim gniazdem?


    Pewnie można (po przedłużeniu przewodu, bo oryginalny tam nie sięgnie), ale jeśli miałby być ten wyłącznik wielobiegunowy to musiałby być gdzieś "po drodze", bo za piekarnikiem miałby mocno ograniczony sens bytu.
    Jeśli już ten wyłącznik miałby się gdzieś znaleźć, to raczej ponad płytą lub gdzieś obok niej - w każdym razie w zasięgu ręki w miejscu o łatwym dostępie.

    O tej porze pewnie jest po robocie. Mam nadzieję, że elektryk wykonał swoją pracę jak należy, a instalacja będzie działała bez zarzutu i służyła aż do kolejnych zmian w obrębie kuchni, czego koledze życzę.

    0
  • #5 04 Lip 2011 00:19
    el-amator
    Poziom 8  

    O^O napisał:
    Pewnie już trochę za późno, ale odpowiem na wątpliwości kolegi.


    Nie, nie jest jeszcze za późno. Elektryk przyjechał, obejrzał mój schemat i popatrzył, jak wygląda to w rzeczywistości i wycenił swoją pracę.
    Zdecydowałem, że skontaktuję się jeszcze z serwisem Whirlpoola i podpytam o ten wyłącznik wielobiegunowy (elektryk powiedział, że o niczym takim nigdy nie słyszał). Elektryk próbował wywrzeć na mnie presję (tak to odczytałem), abym zgodził się na natychmiastowe zlecenie i wykonanie prac (bez owego wyłącznika) mówiąc, że takie "coś" będzie kosztować ok 200zł. Nie zgodziłem się, więc za późno na odpowiedzi w tym wątku jeszcze nie jest i są one nadal mile widziane :-)

    O^O napisał:

    el-amator napisał:
    O^O napisał:
    Zamiast robić dziwne kombinacje ze zmywarką i płytą (...)


    A dlaczego Kolega uważa, że to są dziwne kombinacje?
    2. Zamiast piekarnika (do jednej z faz "rozdzielonej siły") można chyba podłączyć zmywarkę, prawda? Bo tak akurat wygodniej (układ mebli się zmienił względem planowanych wcześniej).

    Ad 2) Moim zdaniem nie. Zmywarka jest zupełnie innym urządzeniem i, jeśli jest urządzeniem o mocy powyżej 2kW, powinna mieć własny, osobny obwód z własnym zabezpieczeniem. Płyta grzewcza i piekarnik bardzo często są ze sobą zintegrowane i stąd wziął się standard rozdzielania dwóch faz na kuchenkę, trzeciej na piekarnik.


    Moim zdaniem (laika) zmywarka i piekarnik to takie same urządzenia w tym sensie, że nie ważna jest ich funkcja pełniona w kuchni tylko zapotrzebowanie na prąd. Piekarnik będzie miał moc przyłączeniową (chyba tak to się fachowo nazywa) ok 2.6kW, a zmywarka ok 2.2kW - myślę, że to wartości porównywalne (obie > 2kW), więc zamiana jednego urządzenia na drugie nie wydaje mi się "dziwną kombinacją".
    Z tego co widzę, to w zdecydowanej większości przypadków (a jeśli chodzi o Whirlpoola to chyba zawsze) piekarnik jest całkowicie niezależny od płyty (przez niezależność rozumiem, że oba urządzenia posiadają niezależne od siebie sterowanie). Myślę, że "standard rozdzielania dwóch faz na kuchenkę, trzeciej na piekarnik" wynika tylko i wyłącznie z tego, że większości płyt wystarcza zasilanie z 2 faz, a większości piekarnikom z jednej.

    O^O napisał:
    Zainteresował mnie kolega tematem i przejrzałem instrukcje obsługi kilku płyt indukcyjnych tego producenta, ale nie znalazłem odpowiedzi na pytanie - do czego ma służyć ten wyłącznik. Jeśli ma to być wyłącznik bezpieczeństwa, to powinien bezwzględnie znaleźć się w zasięgu ręki osób obsługujących płytę (a nie zostać schowany we wnęce lub szafce pod zlewem), natomiast jeśli ma służyć do odłączenia zasilania w przypadku prac konserwacyjnych - można użyć do odłączenia płyty wyłącznika dla tego obwodu w rozdzielni.
    Na ten temat przetoczyła się przez forum SEP dość ciekawa dyskusja, w której chyba większość kolegów elektryków opowiadała się za pominięciem tego wyłącznika przy instalacji pieca (przypadek analogiczny). Osobiście przychylam się do poglądu, a wymóg stosowania tego wyłącznika uważam za chęć zaoszczędzenia przez producentów na wyłączniku wewnątrz urządzenia i przerzucenia tych kosztów na użytkowników.
    Link do tematu na forum SEP:
    http://forumsep.pl/viewtopic.php?t=5942


    Dziękuję za wskazówki i link.

    0
  • #6 05 Lip 2011 23:41
    O^O
    Poziom 21  

    el-amator napisał:
    Moim zdaniem (laika) zmywarka i piekarnik to takie same urządzenia w tym sensie, że nie ważna jest ich funkcja pełniona w kuchni tylko zapotrzebowanie na prąd. Piekarnik będzie miał moc przyłączeniową (chyba tak to się fachowo nazywa) ok 2.6kW, a zmywarka ok 2.2kW - myślę, że to wartości porównywalne (obie > 2kW), więc zamiana jednego urządzenia na drugie nie wydaje mi się "dziwną kombinacją".
    Każdy odbiornik powyżej 2kW powinien mieć oddzielny obwód z własnym zabezpieczeniem. Jeśli płyta i piekarnik są oddzielne, przyjęło się, że można zrobić wyjątek i zastosować jedno zabezpieczenie do obu urządzeń, traktując je "całościowo" jako kuchnię elektryczną z piekarnikiem. Zmywarka chyba nie wchodzi w skład żadnych kuchni elektrycznych, więc powinna mieć własny obwód z własnym zabezpieczeniem, dlatego, moim zdaniem, podłączenie płyty i zmywarki pod jeden obwód jest błędem.

    el-amator napisał:
    Z tego co widzę, to w zdecydowanej większości przypadków (a jeśli chodzi o Whirlpoola to chyba zawsze) piekarnik jest całkowicie niezależny od płyty (przez niezależność rozumiem, że oba urządzenia posiadają niezależne od siebie sterowanie). Myślę, że "standard rozdzielania dwóch faz na kuchenkę, trzeciej na piekarnik" wynika tylko i wyłącznie z tego, że większości płyt wystarcza zasilanie z 2 faz, a większości piekarnikom z jednej.
    Kolega pewnie przegląda aktualne produkty. Zanim pojawiły się oddzielne płyty grzewcze, w ofercie były praktycznie wyłącznie kuchnie elektryczne z płytami i zintegrowanym piekarnikiem - stąd do dziś pokutuje taki, a nie inny podział zasilania i to właśnie dlatego sporo płyt grzewczych kilku-palnikowych jest produkowanych jako zasilane z 2 faz (bo skoro klient kupuje bardziej rozbudowaną płytę, to pewnie będzie chciał mieć też piekarnik).

    0